Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Ryszard Bosek: Zadanie jest wyjątkowo trudne

Ryszard Bosek: Zadanie jest wyjątkowo trudne

fot. archiwum

– Nie wystarczy dobrze grać, trzeba mieć jeszcze stalowe nerwy, bo to one mogą być decydujące w kluczowych momentach. Ale jako kibic się nie boję. Wierzę, że damy radę – mówi przed turniejem kwalifikacyjnym w Berlinie Ryszard Bosek. – Mamy twardych chłopaków, którzy potrafią naprawdę dobrze grać.

Polacy mogą w Berlinie wygrać i awansować do Rio?



Ryszard Bosek:Tak, choć zadanie jest wyjątkowo trudne. Ale ten zespół łatwo się nie poddaje, potrafi się bić do końca.

Który z grupowych rywali będzie najgroźniejszy?

Trudno powiedzieć, bo nie ma słabych. Zaczniemy turniej meczem z Serbią, która jest w stanie wygrać z każdym, jeśli wzniesie się na szczyty swoich możliwości, ale wiemy, że miewa też słabsze chwile. Na ogół ma problemy w pierwszych spotkaniach, więc może tak będzie i teraz. Ale na to specjalnie bym nie liczył, bo wszyscy wiedzą, że za każde potknięcie przyjdzie zapłacić najwyższą cenę.

Belgów też mamy się obawiać?

Tego nie powiedziałem, ale na pewno nie możemy ich zlekceważyć. Jeśli dobrze przyjmują zagrywkę rywali, to potrafią zaleźć za skórę najlepszym. Zresztą w takim turnieju, w jego grupowej fazie, ważny może się okazać każdy set i każdy punkt.

W grupie mamy jeszcze Niemców, którzy z powodu kontuzji stracili Jochena Schoepsa i mierzącego 212 cm Roberta Kromma. Będzie nam trochę łatwiej?

Brak Schoepsa to duża strata. Niemcy mają wprawdzie znakomitego atakującego Georga Grozera, który potrafi w pojedynkę wygrywać mecze, ale gdy ma gorsze chwile, wtedy ktoś taki jak Jochen jest nieoceniony.

Awans do półfinałów nie rozwiązuje jeszcze sprawy. Trzeba pokonać rywala z drugiej grupy, by zagrać o główną nagrodę, jaką będzie przepustka do Rio. Na kogo pan stawia?

Francuzi wygrali w tym sezonie Ligę Światową i mistrzostwa Europy, więc to oni będą tam faworytem. Ale Rosjanie, choć bez Dmitrija Muserskiego, na pewno łatwo się nie poddadzą. A przecież są jeszcze zdolni do wszystkiego Bułgarzy, jakieś punkty czy sety mogą też urwać wyżej notowanym drużynom Finowie.

Mówi się, że turniej w Berlinie będzie trudniejszy niż tegoroczne mistrzostwa Europy…

Różnica jest zasadnicza, bo dopiero teraz można stracić bezpowrotnie szansę na udział w igrzyskach olimpijskich. Ci, którzy nie staną na podium, zobaczą je w telewizji. I właśnie ta świadomość może niektórym wiązać ręce.

Rozmawiał Janusz Pindera – więcej w Rzeczpospolitej

źródło: Rzeczpospolita

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved