Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Ryszard Bosek: Nie powinno się wprowadzać takiego rozwiązania

Ryszard Bosek: Nie powinno się wprowadzać takiego rozwiązania

fot. archiwum

Przyszłość siatkówki w Polsce stanęła przed znakiem zapytania. Niewiadomo kiedy rozpocznie się sezon, czy kibice wrócą do hal, ani jak kryzys spowodowany pandemią wpłynie na finanse polskich klubów. Na pomysł zamknięcia rozgrywek dla obcokrajowców wpadł jeden z siatkarskich agentów, Andrzej Grzyb. 

W rozmowie z portalem sport.tvp.pl takiego pomysłu nie popiera Ryszard Bosek. – Według mnie nie powinno się wprowadzać takiego rozwiązania. Nie wydaje mi się zresztą, żeby prezesi byli w stanie podjąć jednomyślną decyzję. Nie wiem nawet, czy we współczesnej Europie możliwe jest ustanowienie odgórnego zakazu pracy obcokrajowców – mówił były siatkarz. – Jestem miłośnikiem wyważonych decyzji. Omawiana propozycja jest jednak populistyczna, ponieważ zakłada, że polskie firmy powinny płacić tylko Polakom, by pomóc przetrwać rodakom. Równie dobrze włoskie kluby mogą wrzucić naszych reprezentantów, ponieważ ich firmy nie będą sponsorować kogoś, kto nie pochodzi z Italii. Do czego to doprowadzi? – pytał.  Środowisko podeszło do pomysłu Andrzeja Grzyba dość sceptycznie. – Plusem jej wprowadzenia byłoby to, że w miejsce zawodników zagranicznych pojawiliby się polscy młodzi gracze i mogli nabyć doświadczenie w siatkarskiej ekstraklasie. Z drugiej strony liga straciłaby na atrakcyjności. Poza tym część zawodników zagranicznych ma już podpisane kontrakty na kolejny sezon. Teraz należałoby je rozwiązać? Jak by to wpłynęło na wiarygodność naszych rozgrywek w kolejnych latach?  – mówił Bosek.



Gra bez obcokrajowców byłaby kłopotliwa również z innego względu. – Jak dla mnie temat rozwiązania obecnych umów jest nie do przejścia. Nawet jeśli by się to udało, to skąd wziąć zawodników? Trzeba by sięgnąć do I ligi. W Polsce funkcjonuje przekonanie, że mamy tylu młodych, zdolnych graczy, że na każdym przystanku w mieście można znaleźć kilku gotowych do walki na poziomie PlusLigi. To nie jest prawda. Mieliśmy dwa dobre roczniki – 1995 i 1997 – a teraz z juniorów do rozgrywek najwyższego szczebla wchodzi może jeden gracz. Poza tym, co by się stało z I ligą, gdyby nagle straciła po trzech zawodników z każdego klubu? Nie zmienia to faktu, że cieszy mnie to, że pojawiają się jakiekolwiek pomysły – niezależnie od tego, czy są realne czy utopijne – wyjaśnił natomiast Jakub Bednaruk, trener MKS-u Będzin.

Cały materiał Sary Kalisz w sport.tvp.pl

źródło: sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved