Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Ryszard Bosek: Pachnie mi ruchem politycznym

Ryszard Bosek: Pachnie mi ruchem politycznym

fot. archiwum

– Każdy z tych trenerów jest osobowością. Dysponują porównywalnym poziomem i warsztatem, wiedzą, o co chodzi w siatkówce, znają się na taktyce i technice. Pachnie mi to wszystko raczej ruchem politycznym. A to by wskazywało na De Giorgiego – mówi o wyborze nowego szkoleniowca reprezentacji Polski Ryszard Bosek, były trener biało-czerwonych. 

W walce o schedę po Stephane’ie Antidze pozostało czterech szkoleniowców. Polski Związek Piłki Siatkowej rozpoczął rozmowy z Ferdinando de Giorgim, Mauro Berruto, Marcelo Mendezem i Radostinem Stojczewem. Któryś z tych szkoleniowców niebawem stanie na czele reprezentacji Polski. – Każdy z tych trenerów jest osobowością. Dysponują porównywalnym poziomem i warsztatem, wiedzą, o co chodzi w siatkówce, znają się na taktyce i technice. Pachnie mi to wszystko raczej ruchem politycznym. A to by wskazywało na De Giorgiego – skomentował Ryszard Bosek, były trener biało-czerwonych.



Jego zdaniem obecnym jeszcze mistrzom świata nie potrzeba selekcjonera z twardą ręką, a bardziej takiego, który będzie potrafił wpłynąć na psychikę zawodników. – Nie kupuję teorii o robieniu porządków, karaniu itd. Tu trzeba uporządkowania mentalnego, a nie łapania za gardło. Kiedyś Lozano chciał złapać Wlazłego, a wyszło odwrotnie. Kto z graczy nie chce się podporządkować i poświęcić w stu procentach kadrze, powinien sam odejść albo trzeba mu podziękować – skomentował Bosek, który zwrócił także uwagę na odpowiednią selekcję siatkarzy, która w ostatnich latach nie zawsze taka była. – Niektórzy zawodnicy mogli nabrać przekonania, że i tak są nie do ruszenia. A od tego prosta droga do braku rywalizacji i obniżania poziomu. Jeden z najfajniejszych wyników w ostatnich latach – złoto ME 2009 – zrobiła ekipa tych, którzy chcieli być w drużynie, a nie tych teoretycznie najlepszych – przypomniał w Super Expressie były szkoleniowiec biało-czerwonych.

Zaznaczył też, że zagranicznych trenerów interesuje przede wszystkim wynik, a nie budowanie reprezentacji na przyszłość i wprowadzanie do niej młodych zawodników, ot chociażby na pozycji rozgrywającego. – Zagraniczni szkoleniowcy nie patrzą na wiele lat naprzód, mają do zrobienia bieżący wynik. Antiga po MŚ wiedział, że odchodzi Zagumny, a potem, w sytuacji kontuzji Drzyzgi, trzecim wyborem był Woicki, gracz ponad 30-letni. Trzeba mieć zaplecze, stawiać odważnie na młodych – zakończył Bosek.

źródło: inf. własna, sport.se.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved