Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Ryszard Bosek: Musimy oswoić się z rolą faworyta

Ryszard Bosek: Musimy oswoić się z rolą faworyta

fot. archiwum

– Byliśmy krytyczni odnośnie formy Kubiaka i Leona, ale chwała im za to, że w decydujących meczach potrafili się skoncentrować. W spotkaniu z Francją pokazali taki poziom, którego życzyłbym sobie w finale olimpijskim. Już wiele lepiej grać się nie da – powiedział po wywalczeniu przez biało-czerwonych przepustek olimpijskich były trener reprezentacji Polski, Ryszard Bosek.  

Miniony weekend udany był dla męskiej reprezentacji Polski, która odniosła trzy zwycięstwa w kwalifikacjach do igrzysk olimpijskich, zapewniając sobie tym samym bilety do Tokio. Szczególnie istotny był pojedynek z Francją, w którym biało-czerwoni nie oddali rywalom ani jednego seta, wysyłając sygnał do innych rywali, że na igrzyskach również mogą być bardzo mocni.



– Od dłuższego czasu mówimy, że jesteśmy kandydatem do złotego medalu. Nasz zespół gra dobrze w tych momentach, w których trzeba grać dobrze. Mamy zapas zawodników, żeby stworzyć trzy reprezentacje, a nie tylko jedną. Musimy się jednak oswoić z rolą faworyta, bo wiadomo, że nie gra się w niej łatwo, bo każdy chce z nim wygrywać. No ale ten, kto chce wygrać złoty medal, musi być odporny fizycznie i psychicznie – powiedział Ryszard Bosek.  

Były szkoleniowiec reprezentacji Polski odniósł się także do krytyki jaka przed kwalifikacjami olimpijskimi spotkała reprezentantów Polski, którzy wydawali się nie być w najwyższej formie. – Byliśmy krytyczni odnośnie formy Kubiaka i Leona, ale chwała im za to, że w decydujących meczach potrafili się skoncentrować. W spotkaniu z Francją pokazali taki poziom, którego życzyłbym sobie w finale olimpijskim. Już wiele lepiej grać się nie da – ocenił Bosek.

Sukcesy męskiej reprezentacji Polski w XXI wieku zaczęły się od mistrzostw świata w 2006 roku w Japonii. Po kilkunastu latach biało-czerwoni ponownie zawitają do Kraju Kwitnącej Wiśni na bardzo ważny turniej jakim będą igrzyska olimpijskie. Jednak tym razem podopieczni Vitala Heynena nie wystąpią w nich w roli czarnego konia, a jednego z pretendentów do złotego medalu. – Teraz mamy większe doświadczenie, ogromną liczbę zawodników, którzy są inaczej przygotowani mentalnie. Z nami może wygrać tylko taki przeciwnik jak chociażby Brazylijczycy, którzy serwowali na 110 procent. Jeśli zagrywka przeciwnika jest słabsza, to potrafimy rozbić każdego rywala. Teraz chłopcy mają czas, aby odbyć cały cykl przygotowań do igrzysk olimpijskich oraz obyć się z myślą, że jadą do Japonii po medal – zakończył Ryszard Bosek.

źródło: inf. własna, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved