Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Ruszają Klubowe Mistrzostwa Świata

Ruszają Klubowe Mistrzostwa Świata

fot. archiwum

Brazylijskie miasto Betim gości w tym roku najlepsze na świecie męskie kluby siatkarskie. Do Ameryki Południowej udały się ekipy Trentino Volley, Taichung Bank, Tala’ea El-Geish, Zenitu Kazań, Bolivaru, UPCN, z którymi zmierzą się też brazylijskie drużyny Minas Tenis Clube i Sada Cruzeiro, która będzie bronić złota zdobytego rok temu. Walka rozpocznie się w najbliższy wtorek.

W rozgrywkach Klubowych Mistrzostw Świata po czterech latach dominacji Trentino Volley (w okresie 2009-2012) ostatnie trzy edycje to dwa triumfy Sady Cruzeiro, pomiędzy którymi złoto wywalczyli też siatkarze Biełogorie Biełgorod. W tegorocznych rozgrywkach zespoły dobrze obyte i mające doświadczenie w walce o klubowe mistrzostwo świata walczyć będą z kilkoma drużynami, dla których będzie to debiut.



Jedną z nich jest ekipa chińskiego Taichung Bank, która uzyskała kwalifikację do światowej edycji KMŚ po wygraniu Klubowych Mistrzostw Azji. Szkoleniowcem tej drużyny jest Ke-Chou Chen. Choć w swoim regionie jest to solidny i jeden z najlepszych zespołów, w całych zawodach chiński klub nie należy do faworytów, zwłaszcza że opiera się głównie na młodych zawodnikach, a średnia wzrostu całego zespołu również nie jest imponująca (188 cm). W lepszej sytuacji kadrowej jest z pewnością egipski Tala’ea El-Geish, w którym występuje sześciu reprezentantów tego kraju i to na nich opiera się gra całego zespołu. Egipcjanie w 2016 roku sięgnęli po wiele sukcesów w rodzimej lidze, jak i w mistrzostwach Afryki, dlatego znaleźli się w Betim i powalczą wśród najlepszych drużyn świata. W tym roku w zawodach powalczą dwa brazylijskie teamy, a swój debiut zaliczy Minas Tenis Clube, mimo że jest to jeden z najstarszych i najbardziej utytułowanych klubów w Brazylii. W ubiegłym sezonie w lidze brazylijskiej Minas Tenis Clube nie spisał się najlepiej, zajmując 7. lokatę.

Pozostałe ekipy, które powalczą w najbliższym czasie o tytuł najlepszej na świecie, są już lepiej znane bądź od lat brylują na światowych parkietach i będą liczyć się w walce o medale. Po raz drugi w Klubowych Mistrzostwach Świata powalczą argentyńscy siatkarze Club Ciudad de Bolivar, którzy debiutowali w rozgrywkach sześć lat temu – Doha 2010. W drużynie nie brakuje znanych nazwisk, a obok reprezentanta Argentyny, olimpijczyka z Rio, Pablo Crera w tym sezonie występować będzie Australijczyk – Thomas Edgar oraz Bułgar – Todor Aleksiew. Choć w ostatnich dwóch latach ekipa Trentino Volley plasowała się poza podium tych klubowych rozgrywek, to nadal jest jednym z faworytów do końcowego zwycięstwa w Betim. Jest to najbardziej utytułowany klub na świecie, a w rozgrywkach Klubowych Mistrzostw Świata triumfował aż czterokrotnie. Po latach dominacji i serii złotych krążków w 2013 roku włoska drużyna zajęła trzecie miejsce i był to jak na razie jej ostatni medal w tych rozgrywkach. Po słabszym występie rok później w ostatniej edycji KMŚ Włosi nie wzięli udziału. Z kolei ubiegły sezon na parkietach europejskich przyniósł Trentino srebro Ligi Mistrzów.

W tym roku do finałowej rywalizacji będą chcieli dostać się zawodnicy UPCN San Juan. Argentyńska drużyna w ostatnich dwóch edycjach plasowała się na najniższym stopniu podium. W zespole jest kilku obecnych i byłych reprezentantów Argentyny – m.in. Javier Filardi i bardzo doświadczony Gustavo Scholtis. W dodatku argentyński klub przed tym sezonem pozyskał Włocha – Valerio Vermiglio. Mimo swoich 40 lat były, blisko 300-krotny reprezentant swojego kraju ma poprowadzić grę drużyny i być ważnym punktem dla zespołu w drodze do kolejnych sukcesów. W walce o złoto w roli faworytów z pewnością wystąpią dwie drużyny – Zenit Kazań i Sada Cruzeiro. Rosyjski potentat europejskiej siatkówki w ubiegłym sezonie czego się nie dotknął, zamieniał to w złoto. Podopieczni Władimira Alekny zdobyli wszystko na własnym podwórku – mistrzostwo Rosji, Puchar Rosji oraz Superpuchar tego kraju, okraszając wszystko triumfem w Lidze Mistrzów. Ekipa z Tatarstanu nie ma na koncie tylko jednego trofeum – klubowego mistrzostwa świata. Jak do tej pory rosyjska drużyna zdobyła srebro i dwa brązy i w tym sezonie z pewnością będzie chciała dołożyć medal najcenniejszego kruszcu. Siłą naszpikowanego gwiazdami zespołu z pewnością będzie wieloletnie już zgranie i zespołowość. Jego plany z pewnością będą chcieli pokrzyżować siatkarze Sady Cruzeiro – ekipy, która niepodzielnie rządzi ostatnio w Ameryce Południowej. W zespole wielkich nazwisk brakuje, choć są i takie, które wybijają się na arenie międzynarodowej. Mimo wszystko zespół zestawiony jest w bardzo ciekawy sposób, co przynosi efekty na boisku. Zarówno Sada, jak i Zenit spotkały się w finale ubiegłorocznych KMŚ i obie drużyny będą mały sobie co udowodnić, zmierzając po końcowy sukces.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved