Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > P. Rusek: Nie pozwoliliśmy rywalom złapać drugiego oddechu

P. Rusek: Nie pozwoliliśmy rywalom złapać drugiego oddechu

– To nie było łatwe spotkanie. Może z boku tak to mogło wyglądać, ale musieliśmy się natrudzić, żeby wygrać w Szczecinie. Jesteśmy zadowoleni ze zdobycia trzech punktów, tym bardziej że obawialiśmy się trochę tego meczu – powiedział po wygranej z Espadonem Szczecin Paweł Rusek, libero Cuprum Lubin.

Siatkarze Cuprum Lubin w Szczecinie przełamali passę ostatnich porażek. W starciu z Espadonem pokazali się z bardzo dobrej strony, nie pozwolili gospodarzom rozwinąć skrzydeł, a sami kontrolowali boiskowe wydarzenia. Mimo że szczecinianie w żadnym z setów nie przekroczyli bariery 20 oczek, to lubinianie musieli do końca grać konsekwentnie, żeby nie pozwolić odrodzić się przeciwnikom. – Myślę, że to nie było łatwe spotkanie. Może z boku tak to mogło wyglądać, ale musieliśmy się natrudzić, żeby wygrać w Szczecinie. Cieszymy się jednak, że na początku każdego seta uciekaliśmy rywalom, a potem kontrolowaliśmy to spotkanie. Jesteśmy zadowoleni ze zdobycia trzech punktów, tym bardziej że obawialiśmy się trochę tego meczu – skomentował Paweł Rusek, libero miedziowych, którzy dość szybko złamali gospodarzy. – Wykorzystaliśmy nasze atuty, a zniwelowaliśmy mocne strony zespołu ze Szczecina, co od razu przełożyło się na wynik – dodał doświadczony siatkarz Cuprum.



Podopieczni trenera Cretu wzięli rewanż na Espadonie za porażkę w Pucharze Polski. Nie popełnili już tego samego błędu, co kilka tygodni wcześniej i w trzeciej partii dobili rywala, nie pozwalając mu złapać oddechu. – W końcówce meczu z Treflem szczecinianie się odrodzili. W czwartym secie wysoko przegrywali, a przełamali rywali, wskakując na niesamowite obroty. My nie chcieliśmy, żeby tak się stało, także cały czas musieliśmy trzymać wysoki poziom gry, żeby nie pozwolić im złapać drugiego oddechu – zaznaczył popularny „Rufio”, który nawiązał również do pucharowej porażki Cuprum z Espadonem. – U siebie wygrywaliśmy 2:0, ale w trzecim secie szczecinianie nas przełamali, a potem się rozkręcili. Tego obawialiśmy się też tym razem, ale fajnie, że im się to nie udało – dodał libero miedziowych.

Dla lubinian są to bardzo ważne trzy punkty, które dają im jeszcze nadzieję na włączenie się do walki o czołową czwórkę. Do końca rundy zasadniczej zostało jeszcze dziewięć kolejek, a ich strata do trzeciego Indykpolu AZS Olsztyn wynosi osiem oczek, więc jest jeszcze możliwa do odrobienia. – Nie wszystko jest jeszcze stracone. Każde punkty są bardzo ważne. Nie możemy już sobie pozwolić na ich stratę. Jednak to jest sport, a liga pokazała, że każdy z każdym może wygrać – podkreślił zawodnik Cuprum, przed którym trudne spotkanie, bowiem w następnej kolejce zagra w Bełchatowie z miejscową Skrą. Ma ona ostatnio swoje problemy, ale i tak lubinianom nie będzie łatwo o wygraną. – Fajnie byłoby odnieść zwycięstwo, aczkolwiek do każdego meczu podchodzimy z chłodną głową. Na pewno musimy zagrać na sto procent swoich możliwości, żeby osiągnąć korzystny wynik – zakończył Rusek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved