Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Rozbieżne zdania w sprawie Wilfredo Leona

Rozbieżne zdania w sprawie Wilfredo Leona

fot. Katarzyna Antczak

Wilfredo Leon spełnił już wszystkie warunki, żeby zagrać w reprezentacji Polski. Mimo to wciąż czeka na debiut. – Selekcjoner Ferdinando de Giorgi zapytał ostatnio wprost: „Kiedy będę miał Leona u siebie?” – zdradził w rozmowie ze SPORT.TVP.PL Andrzej Grzyb, menedżer siatkarza.

Warunek nr 1: otrzymanie paszportu kraju, w którym ubiega się o rejestrację. Warunek nr 2: dwa lata przed złożeniem wniosku o obywatelstwo zakup domu/mieszkania w kraju nowej federacji. Warunek nr 3: wydanie zgody przez nową federację, w tym przypadku polskiej. Warunek nr 4: opłata podatku administracyjnego na poczet FIVB. Wilfredo Leon zrobił ze swojej strony absolutnie wszystko, żeby zagrać w biało-czerwonych barwach. Mimo to nadal nie może zadebiutować.



Wszystko przez rodzimą, kubańską federację, która nie chce wydać zgody, żeby Kubańczyk z polskim paszportem zagrał w naszej reprezentacji. Polski Związek Piłki Siatkowej zapewnia, że poczynił wszelkie kroki, by Leon mógł dla nas zagrać w międzynarodowych rozgrywkach. – Nasze stanowisko jest takie, że jeśli ktoś od lat nie gra w swojej reprezentacji, dostał nowy paszport i spełnia wymogi, to powinien automatycznie dostać sportowe obywatelstwo. Wysłaliśmy odpowiednie pisma, na które nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi z Kuby. Zresztą nie chodzi tylko o Leona, inne kraje są w podobnej sytuacji jak my. Myślę, że Kubańczycy blokowali te starania także z powodu igrzysk. Poszły już pisma do FIVB z prośbami o zmianę przepisów. Jest szansa na zmianę interesujących nas zapisów, chyba że wcześniej nastąpi jakaś reakcja z Kuby – mówił jeszcze we wrześniu ubiegłego roku, w rozmowie z polskimi mediami, Jacek Kasprzyk, prezes PZPS-u.

Zupełnie inne światło na tę sprawę rzucił Andrzej Grzyb, menedżer Leona. W październiku 2016 przedstawił następujące argumenty. – Liczyliśmy, że władze PZPS-u podczas kongresu FIVB w Argentynie załatwią zmiany w regulaminie. Nic takiego nie nastąpiło. Proponowaliśmy nawet pomoc naszych prawników, którzy znają doskonale wszystkie przepisy FIVB i Sądu Arbitrażowego w Lozannie. Dawaliśmy praktycznie gotowe uchwały, ale ten temat nie został poruszony podczas obrad Zarządu PZPS i w dalszej kolejności podczas posiedzenia FIVB – tłumaczył menedżer Leona przed kamerami Telewizji Polski. Były siatkarz reprezentacji Polski wskazał, jaką drogą powinna pójść nasza federacja, by urodzony na Kubie Leon zagrał wreszcie w biało-czerwonych barwach. – W takich tematach trzeba być bardzo aktywnym. Zajmuję się sprawą Leona i innych Kubańczyków od lat. Bez moich wizyt na Kubie nic by z tego nie wychodziło. Ten temat trzeba załatwiać nie tylko za pomocą pism, mówiąc, że ma się kontakt z FIVB. Trzeba po prostu wsiąść w samolot, lecieć na Kubę, do Brazylii, do Lozanny i lobbować. Poza tym należy udać się do Ministerstwa Sportu i Turystyki, do szefa PKOl-u. Ja byłem u tych ludzi, a oni odpowiadają mi: „Wszystko w porządku, ale tutaj trzeba inicjatywy PZPS-u”. Ten temat stoi – zakończył.

Od tamtej rozmowy minęło blisko pół roku. Co się zmieniło? Janusz Uznański, rzecznik PZPS-u, na antenie Polsat Sport wyznał, że negocjacje ruszyły. – Kubańczycy są narodem bardzo dumnym. To tak, jakby nam ktoś chciał odebrać Bartka Kurka. Dobrze wiedzą, jaka jest wartość tego zawodnika. Dobrze wiedzą też, że on już nie zagra w ich reprezentacji, ale dlaczego mają za darmo oddać swoją perłę? Negocjacje będą trudne, długie, ale się toczą. Wymagają naprawdę wielkiej dyskrecji i powściągliwości – przyznał oficer prasowy. – Może zdążylibyśmy nawet na mistrzostwa świata w 2018 roku… Oczywiście nie jest to żadna deklaracja. Kubańczycy mają wszystkie karty po swojej stronie, obecnie tylko decyzja komitetu FIVB mogłaby to zmienić. Nie jesteśmy jeszcze na etapie, w którym można byłoby mówić o konkretnych kwotach, które padają w negocjacjach – zakończył.

Grzyb ponownie ustosunkował się do stanowiska PZPS-u. – Nie ma w tym ani krzty w prawdy, bo PZPS nie prowadzi żadnych rozmów w sprawie Wilfredo Leona. Jest to bzdura i udawanie, że cokolwiek robią. Nie ma jakichkolwiek ruchów ze strony federacji. Zmieniło się tylko to, że trzy osoby ze związku przekonywały o swej prominencji, że będą działały za pośrednictwem Ministerstwa Spraw Zagranicznych i poprzez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Do dzisiaj nie zrobiły absolutnie nic – zdradził menedżer.

 

Więcej w serwisie sport.tvp.pl

źródło: sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved