Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Rozalin Penczew: Starałem się nie patrzeć na brata

Rozalin Penczew: Starałem się nie patrzeć na brata

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarskie rodzeństwo po raz drugi w swojej karierze stanęło po dwóch stronach siatki. W trakcie Klubowych Mistrzostw Świata reprezentujący barwy Personal Bolivar Rozalin Penczew uległ ekipie swojego brata, Nikołaja – PGE Skrze Bełchatów 1:3. – Na początku, kiedy wszedł na boisko, starałem się na niego nie patrzeć, bo byłem pewny, że emocje wezmą górę, a starałem się utrzymać koncentrację – przyznał młodszy z braci Penczew.

Spotkanie pomiędzy PGE Skrą Bełchatów i Personalem Bolivar decydowało o tym, która z drużyn awansuje do półfinału Klubowych Mistrzostw Świata. Zwycięsko z tego starcia wyszli bełchatowianie, pokonując zespół z Argentyny 3:1. Dla Rozalina i Nikołaja Penczewa był to drugi raz, kiedy siatkarskie rodzeństwo stanęło po różnych stronach siatki. – Drugi raz graliśmy po dwóch stronach boiska. Pierwszy raz miał miejsce w PlusLidze. Rozalin grał wtedy w Kielcach, a ja w Asseco Resovii. Wtedy również to ja wygrałem, więc teraz jest już 2:0 dla mnie (śmiech) – mówił żartobliwie Nikołaj Penczew, a już na poważnie dodał: – W czasie meczu staraliśmy się być w pełni skupieni, czasem tylko spotykaliśmy się wzrokiem.



Starszy z braci nie wyszedł co prawda w podstawowym składzie PGE Skry, ale już w pierwszym secie zmienił Milada Ebadipoura i Bułgar został już na boisku do końca spotkania. – Na początku, kiedy wszedł na boisko, starałem się na niego nie patrzeć, bo byłem pewny, że emocje wezmą górę, a starałem się utrzymać koncentrację – zdradził Rozalin Penczew, a Nikołaj dodał: – Cieszę się, że miałem okazję wyjść na boisko i zagrać przeciwko bratu. Dwa razy udało mi się ustrzelić go zagrywką, ale oprócz tego dobrze sobie radził. Rozalin też próbował mnie trafić swoim serwisem, ale nie udało mu się zrobić asa w mojej strefie – zauważył dumnie przyjmujący bełchatowskiego zespołu. – Powiedziałem mu, żeby przestał na mnie zagrywać, a Niko odpowiedział: „Nie jestem w stanie jeszcze kontrolować mojej piłki przy zagrywce” (śmiech) – żartował młodszy z rodzeństwa. Komu kibicowała pozostała część rodziny? – Rano pochwaliłem się naszym wspólnym zdjęciem na Instagramie i jeden z naszych kuzynów zapytał: „No i komu mam kibicować?!” – uśmiechał się Rozalin Penczew.

@pgeskra 🇵🇱 3-1 @bolivarvoley 🇦🇷/ Penchev vs Penchev ❤️🇧🇬 / 🔜Krakow / #final4 #fivbmenscwc 🤞🏼

Post udostępniony przez Nikolay Penchev / R❤️ (@nikolaypenchevv)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved