Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Rozalin Penczew: Rosjanie niczym nas nie zaskoczyli

Rozalin Penczew: Rosjanie niczym nas nie zaskoczyli

fot. Klaudia Piwowarczyk

W pierwszym meczu grupy C reprezentacja Bułgarii 0:3 przegrała z Rosjanami, nie wykorzystując w meczu kilku szans na odwrócenie losów pojedynku. – Na wyniku zaważył pierwszy set, w którym udało nam się wyrównać rezultat na tablicy wyników, ale nie udało nam się dokończyć dzieła i część z nas się trochę tym podłamała – przyznał po meczu najlepiej punktujący zawodnik bułgarskiej kadry, Rozalin Penczew.

Najbliżej zwycięstwa podopieczni Plamena Konstantinowa byli w premierowej odsłonie, w której jednak długo gonili rywali. Udało im się doprowadzić do remisu, a w kluczowym momencie wyjść nawet na minimalne prowadzenie. Nie wystarczyło to jednak, aby zapisać na swoim koncie tę partię, a w konsekwencji gorzej od Sbornej radzili sobie również w kolejnych częściach meczu. – Rosjanie niczym nas nie zaskoczyli. To my nie wykonaliśmy swojej najlepszej pracy w obronie, tak jak zakładaliśmy z trenerem przed meczem. Część naszej taktyki również nie zadziałała, zwłaszcza w polu serwisowym i obronie – skomentował przyjmujący Bułgarów i podkreślił, jak ważna była premierowa odsłona starcia: – Na wyniku zaważył również pierwszy set, w którym udało nam się wyrównać rezultat na tablicy wyników, ale nie udało nam się dokończyć dzieła i część z nas się trochę tym podłamała – wyjaśnił po spotkaniu Rozalin Penczew. Przyjmujący był najlepiej punktującym graczem w ekipie Bułgarii, zapisał na swoim koncie 17 oczek, a jego skuteczność w ofensywie wyniosła aż 67%. – Nie mogę powiedzieć, że zaprezentowaliśmy w tym meczu naszą najlepszą grę, zwłaszcza że nie byliśmy w stanie w pełni zrealizować zakładanej taktyki. Nie będę mówił o swoim indywidualnym występie, bo ta ocena należy do trenera – ocenił siatkarz.



W kolejnym spotkaniu Bułgaria zmierzy się z Hiszpanią, a zmagania w grupie C zakończy pojedynkiem ze Słowenią. – Mam nadzieję, że uda nam się podnieść głowy i nie przejmować się tą porażką zbyt długo. Przegraliśmy z silną Rosją i nie ma w tym nic dziwnego. W kolejnych spotkaniach nie czekają już na nas aż tak mocni rywale, więc mam nadzieję, że weźmiemy to, co nam się należy – zapowiedział Rozalin Penczew, który jednak nie ukrywa, że jego zespół niewiele jeszcze wie o kolejnych rywalach. – Na razie skupialiśmy się na meczu z Rosją i nie mieliśmy jeszcze odprawy taktycznej przed pojedynkami z Hiszpanią i Słowenią. Nie wydaje mi się jednak, żeby byli tak mocni jak Rosjanie. Trudnym rywalem może okazać się Słowenia, co pokazała w poprzednich mistrzostwach Europy, meldując się w finale turnieju. Wydaje mi się, że wynik będzie jednak zależeć bardziej od tego, co my sami pokażemy na boisku – podsumował przyjmujący. – Mam nadzieję, że damy z siebie więcej w kolejnych meczach i z odrobinę słabszymi rywalami zgarniemy pełną pulę – dodał.

Na co stać biało-czerwonych w mistrzostwach Europy?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved