Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Rozalin Penczew: Pokazaliśmy siłę całego zespołu

Rozalin Penczew: Pokazaliśmy siłę całego zespołu

fot. Katarzyna Antczak

W poniedziałkowe popołudnie w krakowskiej Tauron Arenie Bułgarzy pewnie pokonali Słoweńców 3:0. Mimo szansy w drugim secie podopieczni Slobodana Kovaca nie zdołali postawić się rywalowi. ­- Myślę, że w połowie tego drugiego seta rywale po prostu stracili koncentrację. W trzeciej partii, mówiąc krótko, to była tylko formalność z naszej strony – mówił w rozmowie ze Strefą Siatkówki Rozalin Penczew, przyjmujący reprezentacji Bułgarii.

Rywale próbowali wam się postawić, ale nie daliście im dojść do słowa.



Rozalin Penczew: Jestem usatysfakcjonowany szczególnie dlatego, że pokazaliśmy siłę całego zespołu przeciwko rywalom w tym starciu i trener pozwolił zawodnikom rezerwowym wystąpić w meczu. Jestem zadowolony, bo to pokazuje, że nie mamy jakiejś pierwszej czy drugiej szóstki. Ten mecz nie był najlepszy w moim wykonaniu, a Todor Skrimow wszedł na boisko i świetnie dopełnił dzieła.

Tylko drugi set był przejawem jakiejkolwiek walki w tym spotkaniu.

– Myślę, że w połowie tego drugiego seta rywale po prostu stracili koncentrację. W trzeciej partii, mówiąc krótko, to była tylko formalność z naszej strony.

Może pan przyznać, że w tym spotkaniu prezentowaliście taką dyspozycję, na jaką od początku turnieju czekaliście?

– Uważam, że poniekąd tak. Z meczu na mecz nasi bardziej doświadczeni zawodnicy zaprezentowali swoje mocne strony i jestem bardzo szczęśliwy, że tak właśnie się stało.

Przed turniejem nastawialiście się na to, że będziecie musieli walczyć o ten ćwierćfinał?

– Przed tym turniejem nie stawialiśmy sobie jakichś pewnych lokat. Od początku ustaliliśmy, że walczymy od meczu do meczu i myślimy z meczu na mecz. Nie planowaliśmy niczego. Cieszymy się, że udało nam się wejść do kolejnego etapu rozgrywek i teraz zaczynamy przygotowania do kolejnej rundy.

Kolejność w tabeli was w takim razie nie dziwi?

– Na pewno nie. Najważniejsze, że zajmujemy drugie miejsce i z niego przystępujemy teraz do kolejnej rundy. To był nasz cel i świetnie, że udało się go zrealizować. Jak już wspomniałem, nie planujemy nic i myślimy z meczu na mecz.

Który z rywali by wam najbardziej odpowiadał w play-off?

– Najlepsza byłaby chyba Estonia. (śmiech) To dlatego, że nie jest to drużyna na poziomie drużyn takich jak Polska czy Serbia. Każde spotkanie gramy o zwycięstwo i na tym najbardziej nam zależy, jakikolwiek nie byłby to przeciwnik. Nie ma to na tym etapie większego znaczenia, na kogo trafimy. Jedno jest pewne, musimy wygrać.

Kto może wam sprawić największe problemy na drodze po medal?

– Ciężko powiedzieć. Każda drużyna, która zdołała wywalczyć sobie miejsce w ćwierćfinałach, z pewnością zasłużenie w nich wystąpi. Poziom jest naprawdę wysoki. Nie wiem, szczerze mówiąc. Może to być Serbia, może to być Polska, ale ciężko konkretnie powiedzieć. Dla nas każda z drużyn jest realnym przeciwnikiem.

Dzień wolny przed wami. Przyda się na tym etapie?

– Na pewno. Będzie to czas na to, żeby przygotować się na kolejnego rywala i trochę się zregenerować.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved