Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Rosjanki zmęczone, ale szczęśliwe, Włoszki nie załamują rąk

Rosjanki zmęczone, ale szczęśliwe, Włoszki nie załamują rąk

fot. CEV

– Ten turniej ma taki charakter, że każdy jest zdenerwowany. Stawka jest bardzo duża, każdy chce pojechać do Rio de Janeiro. To będzie jednak bardzo trudne – mówił po drugim wygranym przez reprezentację Rosji meczu w Ankarze trener Jurij Mariczew. Rosyjski trener po wygranej z Włoszkami chwalił swoją rozgrywającą, Jewgieniję Starcewą.

Wygrany mecz z reprezentacją Włoch praktycznie zapewnił już Rosjankom walkę w półfinale turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpiskich. Za grę w tym meczu trener Jurij Mariczew chwalił Jewgieniję Starcewą. – Ten turniej ma taki charakter, że każdy jest zdenerwowany. Stawka jest bardzo duża, każdy chce pojechać do Rio de Janeiro. To będzie jednak bardzo trudne. Przy wyborze rozgrywającej kierowałem się prostą logiką. Wygraliśmy trzy ostatnie mecze z tą zawodniczką, więc Starcewa wybiega w szóstce w kolejnych meczach. Tak naprawdę dla trenera to wymarzona sytuacja – dwie równorzędne rozgrywające, z których każda jest gotowa do bycia tą podstawową. Niestety, w jej klubie nie ma siatkarek, które dziś grają w reprezentacji, może brakować trochę zgrania. Ale ona jest zdolną zawodniczką, szybko przystosowuje się do nowych sytuacji i bardzo dobrze prezentuje się w Ankarze – mówi Mariczew.



Przed meczem z Włoszkami czułyśmy się wyśmienicie, mimo długiego spotkania rozegranego dzień wcześniej. Wyszłyśmy na parkiet z bojowym nastawieniem – przyznała po meczu Natalia Obmoczajewa, atakujaca Sbornej i moskiewskiego Dynama. – To dobrze, że jutro mamy dzień wolny i możemy odpocząć przed meczem z reprezentacją Belgii. Belgijki to bardzo dobry zespół, świetnie grający w obronie. To będzie kolejne trudne spotkanie i znów musimy pokazać naszą najlepszą grę, by myśleć o zwycięstwie – twierdzi Obmoczajewa.

We włoskiej ekipie po pierwszym meczu w turnieju nikt nie załamuje jeszcze rąk. – To był emocjonujący mecz. Mam nadzieję, że stać nas na jeszcze lepszą grę niż dziś, mamy naprawdę dobry zespół – mówiła po spotkaniu Paola Ogenchi Egonu, debiutująca we włoskiej reprezentacji. – Walczyłyśmy dzielnie i myślę, że dalej będziemy walczyć z całych sił, bowiem zależy nam na olimpijskiej kwalifikacji – dodała Egonu.

źródło: cev.lu, championat.ru, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved