Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Rosja M: Zenit Kazań i Kuzbass Kemerowo w finale. Fabian Drzyzga zagra o 5. miejsce

Rosja M: Zenit Kazań i Kuzbass Kemerowo w finale. Fabian Drzyzga zagra o 5. miejsce

fot. Katarzyna Antczak

Zenit Kazań oraz Kuzbass Kemerowo powalczą o złoty medal w tym sezonie rosyjskiej Superligi. Ekipa z Kazania w drugim meczu półfinałowym 3:0 pokonała Fakieł Nowy Urengoj, natomiast Kuzbass 3:1 triumfował nad Zenitem Sankt Petersburg. Swoje spotkanie wygrał również Fabian Drzyzga i jego Lokomotiw Nowosybirsk, ale drużyna nadal czeka na swojego rywala w rywalizacji o 5. miejsce, bowiem w parze Ural Ufa – Biełogorie Biełgorod jest remis 1:1.

Zenit Sankt Petersburg nie był w stanie przedłużyć losów półfinałowej rywalizacji z Kuzbassem Kemerowo. Podopieczni Tuomasa Sammelvuo już w pierwszym secie pokazali, że chcą kontynuować swoją passę i pewnie wygrali 25:19, równie łatwo przyszło im zwycięstwo w drugiej odsłonie, wygranej 25:17. W trzeciej części meczu to gospodarze zagrali lepiej i triumfując 25:23 przedłużyli losy tego meczu. Kuzbass nie dał sobie jednak wyrwać zwycięstwa, a co za tym idzie awansu do wielkiego finału, w czwartym secie kończąc całą rywalizację. Chociaż obie drużyny w ofensywie zagrały na podobnym poziomie, to różnica była widoczna w polu zagrywki, w którym ekipa z Kemerowa punktowała 12 razy, psując jedyne 13 serwisów, natomiast Zenit miał 6 asów serwisowych i 17 zepsutych zagrywek. Zdecydowanym liderem Kuzbassu był Wiktor Poletajew, który mógł pochwalić się 24 punktami.



Z roli faworytów wywiązali się siatkarze Zenita Kazań, którzy pewnie pokonali w drugim półfinałowym starciu Fakieł Nowy Urengoj. Jednak tylko premierowa odsłona przebiegała pod wyraźne dyktando ekipy Władimira Alekno. W dwóch kolejnych gospodarze postawili juz trudniejsze warunki, ale w obu musieli uznać wyższość rywali (23:25). Wręcz niewiarygodne spotkanie rozegrał Maksim Michajłow, który w trzysetowym spotkaniu zdobył 24 punkty, kończąc 22 z 28 ataków. Do tego bombardier po jednym bloku i asie serwisowym. Ekipa z Tatarstanu wyraźnie lepiej zagrała w ofensywie, miała też więcej bloków i asów serwisowych od rywali.


Zwycięstwo zapisali na swoim koncie gracze Lokomotiwu Nowosybirsk, którzy po raz drugi pokonali Dinamo Moskwa. Tym samym Fabian Drzyzga i jego drużyna powalczy o 5. miejsce w tym sezonie. W Moskwie ekipa prowadzona przez Plamena Konstantinowa wygrała bez straty seta, a jedynie druga odsłona pojedynku była zacięta. Liderem Lokomotiwu był Aleksiej Rodiczew, zdobywca 18 punktów, po stronie Dinama Romanas Skuljawiczius mógł pochwalić się 11 oczkami. Grzegorz Pająk pojawił się na boisku w drugim secie i został na nim aż do końca. Grą zespołu z Nowosybirska kierował od początku Fabian Drzyzga, któremu raz udało się zapunktować.

W drugiej parze nadal nie jest wszystko jasne. Ural Ufa pokonał bowiem Biełogorie Biełgorod i nadal niewiadomo, z którym z tych zespołów w walce o 5. miejsce zmierzy się Lokomotiw Nowosybirsk. O wyniku spotkania decydował tym razem tie-break, choć Biełogorie prowadziło już 2:1. Decydujący mecz rozegrany zostanie 28. kwietnia.

Zobacz również:
Wyniki i tabela fazy play-off ligi rosyjskiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved