Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Rosja M: Ekipy z Kazania, Sankt Petersburga, Moskwy i Kemerowa bliżej półfinałów

Rosja M: Ekipy z Kazania, Sankt Petersburga, Moskwy i Kemerowa bliżej półfinałów

fot. Katarzyna Antczak

W Rosji rozpoczęły się ćwierćfinały, w których walka trwa do dwóch wygranych meczów. Ze zwycięstwa w pierwszych spotkaniach mogli cieszyć się obrońcy mistrzowskiego tytułu – Zenit Kazań. Wygraną zapisali na swoim koncie również gracze Dinama Moskwa, 3:1 pokonując Lokomotiw Nowosybirsk. Zenit Sankt Petersburg bez straty seta pokonał Fakieł Nowy Urengoj, a w ramach małej niespodzianki można potraktować dość pewnie zwycięstwo Kuzbassu Kemerowo nad Biełogorie Biełgorod.

W dwóch pierwszych setach pojedynku Zenitu Kazań z Nową Nowokujbyszewsk na boisku trwała zacięta walka. W premierowej odsłonie po grze na przewagi lepsi okazali się gracze z Kazania, wygrywając 30:28, natomiast w kolejnej końcówka należała już do Nowej. Okazało się jednak, że tylko na tyle stać ósmy zespół sezonu zasadniczego. Goście w trzeciej oraz czwartej partii nie byli już w stanie dotrzymać faworytom kroku i ostatecznie ulegli im 18:25 i 14:25. Nie do zatrzymania w ekipie gospodarzy był Wilfredo Leon, który zapisał na swoim koncie 26 oczek. Przyjmujący zagrał z wysoką, 62-procentową skutecznością ataku i do 21 punktów w tym elemencie dołożył blok oraz 4 asy serwisowe. Leona wspierał Maksim Michajłow, który mógł pochwalić się 22 oczkami, z których po 3 zdobył blokiem i 3 zagrywką. Obie drużyny dobrze zagrały blokiem: Zenit 14 razy powstrzymywał ataki rywali, a Nowej udało się to aż 16 razy.



Walki nie zabrakło także w pojedynku Dinama Moskwa z Lokomotiwem Nowosybirsk. Dinamo dość gładko zwyciężyło w pierwszej partii, ale w drugiej triumfowali już podopieczni Plamena Konstantinowa. Goście z Nowosybirska ulegli w trzecim secie rywalom 24:26, a w czwartym już o wiele wyraźniej, bo 18:25. Wyraźnym liderem ekipy prowadzonej przez Borysa Kołczina był Dick Kooy, kończąc 25 z 37 swoich akcji ofensywnych, a dodatkowo przyjmujący posłał 2 asy serwisowe i raz zablokował rywala. Po 15 oczek zdobyli natomiast Jurij Biereżko i Paweł Krugłow. Po drugiej stronie siatki zabrakło prawego skrzydła, bowiem Nikołaj Pawłow zaliczył jedynie 19 proc. skuteczności, a Maksym Żygałow 22. Gościom nie wystarczyła więc dobra postawa Lukasa Divisa i Siergieja Sawina, a także Iljasa Kurkajewa.

Wydaje się, że w tym sezonie patent na Biełogorie Biełgorod mają siatkarze Kuzbassu Kemerowo, którzy – wliczając Puchar Rosji, po raz trzeci w tym wygrali z zespołem z Biełogorodu. W pierwszym starciu ćwierćfinałowym pokonali rywali 3:0, a najbardziej wyrównana była trzecia odsłona. Bohaterem drużyny z Kemerowa był Wiktor Poletajew, który zapisał na swoim koncie 21 oczek, a do 19 punktów w ataku dołożył po jednym asie serwisowym i bloku. Goście sprawiali Biełogorie spore problemy w przyjęciu, a tego nie był w stanie skorygować Siergiej Grankin, choć jego zespół zanotował 53-procentową skuteczność w ofensywie. Ekipie Tuomasa Sammelvuo nie przeszkodził nawet taki serwis Antona Karpukowa.

Wydawało się, że jednym z najbardziej wyrównanych spotkań będzie starcie Fakieła Nowy Urengoj z Zenitem Sankt Petersburg. Gospodarze nie byli jednak w stanie poradzić sobie z zagrywką Zenitu, który posłał aż 13 asów serwisowych, a 4 z nich były autorstwa Pawła Pankowa. W przyjęciu trafiani byli Kluka oraz Dmitrij Wołkow, co znacznie utrudniało grę zespołowi Camilllo Placiego. W drużynie Fakieła jedynie Jegor Kluka przekroczył granicę 10 oczek, przyjmujący miał ich na swoim kocie 12. Po stronie Zenitu pierwsze skrzypce grał Drażen Luburić, punktując 15 razy. Sporo piłek dostał także Aleksander Wołkow – 18, choć skończył 8 z nich, to do swojego dorobku dołożył 2 bloki i asa serwisowego.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off ligi rosyjskiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved