Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Rosja K: Rozpoczęła się faza play-off

Rosja K: Rozpoczęła się faza play-off

fot. CEV

W lidze rosyjskiej rozpoczęła się faza play-off, w pierwszej rundzie gra toczy się do dwóch zwycięstw. Dinamo Moskwa, Dinamo Kazań, Urałoczka Jekaterinburg oraz Lokomotiw Kaliningrad odniosły zwycięstwa i do awansu do kolejnej rundy potrzebują jeszcze jednej wygranej.

Dinamo Moskwa wygrało w meczu wyjazdowym z Protonem Saratowsk 3:1. Drużyna ze stolicy Rosji rozpoczęła zmagania od wygranego seta, w drugiej partii górą były gospodynie. Kolejne dwie na swoje konto zapisały siatkarki Dinama. Ich grę napędziła niezawodna Natalia Gonczarowa, która zdobyła 35 punktów i miała wysoką 47% skuteczność w ataku. Drużyna z Moskwy popełniła więcej błędów własnych, była za to skuteczniejsza w bloku i ataku i te elementy w znaczny sposób przyczyniły się do wygrania tego spotkania. – Nasza drużyna grała dobrze, ale Gonczarowa była nie do zatrzymania. Porażka ta niczego jeszcze nie przesądza, będziemy walczyć o zwycięstwo w taki sam sposób, jak u siebie – powiedział trener Protona Jurij Mariczew. Ze zwycięstwa swoich podopiecznych zadowolony był Zelko Bułatowicz, który podkreślił, że ten triumf o niczym nie przesądza. – Powinniśmy wygrać to spotkanie 3:0, popełniliśmy kilka błędów w drugim secie i to zadecydowało o naszej przegranej w tej części gry. Każdy set to nowa gra, spodziewałem się ciężkiego meczu w Saratowsku i takim on był. Jeżeli ustąpimy swoim rywalkom, to to zwycięstwo nie będzie miało żadnego znaczenia – zakończył szkoleniowiec Dinama.



Zacięty pojedynek stoczył Sachalin Jużno-Sachalińsk z Urałoczką Jekaterinburg. Po dwóch partiach meczu było 2:0 dla gospodyń i nic nie zapowiadało późniejszego przebiegu wydarzeń na boisku. Urałoczka doszło do głosu, wygrała trzecią partię. Czwartego seta wygrała na przewagi i był to moment zwrotny tego seta i meczu. Zawodniczki z wyspy nie wykorzystały swoich szans i musiały uznać wyższość swoich rywalek. Liderką zespołu z Syberii była Ksenia Parubiec, która zdobyła 31 punktów i miała 45% skuteczność w ataku. Dla gospodyń 19 punktów zdobyła Jelena Tkaczewa. Kolejny mecz pomiędzy tymi drużynami zostanie rozegrany w Jekaterinburgu. – To był trudny mecz dla nas z powodu lotu przez Nowosybirsk, czekaliśmy na kolejny samolot przez 8 godzin. Trudno nam było z marszu rozegrać mecz, nie trenowaliśmy. Pomimo tego wygraliśmy to spotkanie z czego jestem zadowolony – powiedział Nikołaj Karpol trener Urałoczki. Z postawy swoich podopiecznych zadowolony był trener gospodyń. – Pomimo porażki zagraliśmy dobre spotkanie, zabrakło nam sił i pomysłu na grę w końcówce spotkania. Mecz potoczył się na początku po naszej myśli, z drugiej strony przegralismy z Urałoczką, której trenerem jest Nikołaj Karpol. Pomimo porażki wciąż mamy szansę zagrać w półfinale – stwierdził Aleksander Koszkin trener Sachalina.

Lokomotiw Kaliningrad nie zawiódł swoich kibiców i wygrał mecz wyjazdowy z Dinamem Krasnodar 3:1. Gospodynie wygrały pierwszą partię spotkania, w kolejnych trzech nie miały zbyt wiele do powiedzenia i przegrały je z kretesem. Osamotniona Maria Chaleckaja nie była w stanie w pojedynkę zbyt wiele zdziałać. Grę Lokomotiwa napędziła Ana Klegar zdobywczyni – 21 punktów, zawodniczka ta miała 49% skuteczność w ataku oraz Irina Woronkowa, która zapisała na swoje konto 20 punktów i miała wysoką 61% skuteczność w ataku.  Drużyna z Kaliningradu punktowała w polu zagrywki (10-2), była skuteczniejsza w ataku i wygrała całe spotkanie. – Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że czeka nas ciężki mecz z Dinamem, stanęliśmy na wysokości zadania. Cała drużyna zagrała bardzo dobry mecz, zdobyliśmy duże doświadczenie w Lidze Mistrzyń choć odpadliśmy z tych rozgrywek. W tych rozgrywkach jest zupełnie inny poziom, na razie nie jesteśmy gotowe aby odnosić tam sukcey. Gdy zdobędziemy doświadczenie to w Lidze Mistrzyń będziemy wygrywały mecze. W pierwszym secie nasze rywalki pokazały się z dobrej strony, w kolejnych trzech to my byłyśmy górą i wygrałyśmy pierwszy mecz – powiedziała Irina Woronkowa. Trener Dinama Krasnodar Konstantin Uszakow wskazał mankamenty w grze swojej drużyny. – Zagraliśmy słabo w kontrataku, skończyliśmy tylko jedną trzecią kontrataków po skutecznej grze w obronie. Nasze rywalki były skuteczniejsze w tym elemencie i ponad połowę kontrataków zamieniły w punkty – zakończył szkoleniowiec ekipy z Krasnodaru.

Dinamo Kazań wygrało w Sankt Petersburgu z Leningradką i jest o krok od gry w półfinale. Gospodynie pomimo ambitnej gry musiały uznać wyższość swoich rywalek. Bardzo dobrą 50% skutecznością w ataku popisała się Samanta Fabris, która zdobyła 26 punktów dla ekipy z Kazania. Przyjezdne ustrzegły się błędów własnych, miały lepsze przyjęcie. Najskuteczniejszą zawodniczką wśród gospodyń była Anastazja Garelik – zdobywczyni 14 punktów. Dinamo 13 razy punktowało w bloku, ich rywalki zaledwie 8. W ataku oraz w polu zagrywki obie ekipy zagrały na podobnym poziomie. Drużyna z Tatarstanu gra również w Pucharze CEV i jest na dobrej drodze do awansu do półfinału. – Wygraliśmy mecz i to nas cieszy, jest to najważniejsza część rozgrywek. Na tym etapie rozgrywek nie ma słabych drużyn, może nasza gra nie wyglądała najlepiej, ale wynik mówi sam za siebie – powiedział Siergiej Sikaczew trener Dinama. Zupełnie odmienne nastroje panowały w drużynie Leningradki. – Nie jestem zadowolony z wyniku meczu, ale cieszy mnie zaangażowanie całej drużyny, Popełniliśmy zbyt dużo błędów w drugim i trzecim secie i było to przyczyną naszej porażki. Graliśmy z jedną z najlepszych drużyn w Europie, która zagra o złoty medal w lidze rosyjskiej – zakończył Aleksander Kaszin szkoleniowiec Leningradki.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off w lidze rosyjskiej kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved