Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Roksana Brzóska: Chcę dać drużynie jak najwięcej

Roksana Brzóska: Chcę dać drużynie jak najwięcej

fot. Karolina Koster

Zespół z Ostrowca Św. podobnie jak większość drużyn Orlen Ligi ma już za sobą pierwszy miesiąc przygotowań do sezonu. Jedną z zawodniczek, które zdecydowały się pozostać w drużynie, jest Roksana Brzóska. – Jeszcze nie jesteśmy zgrane, ale powoli „wkraczamy” na halę, poznajemy się nawzajem. Jest sporo zmian, 8 nowych zawodniczek w zespole. Są to dziewczyny doświadczone, które wprowadzą w naszą grę więcej spokoju i mam nadzieję, że dzięki temu będzie ona wyglądać zupełnie inaczej. Przede wszystkim liczę na dużo wyższe miejsce w tabeli niż w zeszłym sezonie i myślę, że to jest cel całego zespołu – mówi młoda przyjmująca KSZO.

Jak oceniłabyś ten miniony sezon w wykonaniu KSZO? Z jednej strony zajęłyście ostatnie miejsce w Orlen Lidze, ale z kolei dla ciebie był to bardzo pracowicie spędzony czas…



Roksana Brzóska:Zamykanie tabeli Orlen Ligi nie jest marzeniem żadnego zawodnika. Wiadomo, że ostatnie miejsce nie jest dla nikogo zadowalające i każda z nas miała wyższe aspiracje. Liczyłyśmy na więcej i mierzyłyśmy znacznie wyżej. Natomiast indywidualnie jestem zadowolona z tego, czego doświadczyłam w tym sezonie. Dostałam dość dużo szans do grania, często pokazywałam się na parkiecie, trener mi zaufał. Idąc do Orlen Ligi, chciałam spróbować swoich sił na tle najlepszych zawodniczek w kraju. Zebrałam bardzo dużo doświadczenia i mam nadzieję, że to zaprocentuje w nadchodzącym sezonie.

Realna możliwość walki o występ w wyjściowej szóstce była tym, co skłoniło cię do pozostania w Ostrowcu Św.?

– Chęć spędzenia na boisku jak największej ilości czasu, możliwość zaprezentowania swoich umiejętności w warunkach meczowych były jednymi z powodów, dla których zdecydowałam się na pozostanie w KSZO na kolejny sezon. Ja dam z siebie wszystko i będę nadal walczyła o miejsce w wyjściowym składzie. Nigdy nie ma pewności, co do miejsca wyjściowej szóstce – wiadomo. Zwłaszcza że teraz przyszły nowe zawodniczki, doświadczone, które są dużym wzmocnieniem. Trener wie, na co mnie stać, jak mogę pomóc drużynie i jaką siatkówkę prezentuję. Na tym mi zależało. Lubię grać w jednym klubie więcej niż sezon, to pokazuje moja kariera, trzy lata spędziłam w Toruniu, teraz drugi rok będę grała w Ostrowcu Św.

To oznacza, że nie lubisz zbyt częstych i radykalnych zmian?

– Myślę, że to nie chodzi o zmiany, ale dobrze jest, gdy mogę pracować z jednym trenerem i sztabem dłużej niż rok. Tak naprawdę przez sezon wzajemnie się poznajemy, a później z obu stron to zaufanie jest większe i można dzięki temu więcej osiągnąć. Wydaje mi się, że to jest w siatkówce bardzo ważne, ja obrałam taką drogę i zobaczymy, gdzie mnie ona zaprowadzi.

W tym sezonie KSZO będzie jednak zupełnie innym zespołem niż przed rokiem. Jak wyglądał pierwszy etap przygotowań do nowego sezonu?

– Aktualnie jesteśmy po ponad trzech tygodniach sezonu przygotowawczego i na pewno te treningi są teraz bardzo ciężkie. Jest mało gry, z kolei dużo pracy nad wytrzymałością. Jest siłownia, gra na piasku, kajaki… Na razie jeszcze nie jesteśmy zgrane, ale powoli „wkraczamy” na halę, poznajemy się nawzajem. Jest sporo zmian, 8 nowych zawodniczek w zespole. Są to dziewczyny doświadczone, które wprowadzą w naszą grę więcej spokoju i mam nadzieję, że dzięki temu będzie ona wyglądać zupełnie inaczej. Przede wszystkim liczę na dużo wyższe miejsce w tabeli niż w zeszłym sezonie i myślę, że to jest cel całego zespołu.

Do drużyny dołączyły Delicia Pierre pochodząca z Trinidadu i Tobago i Sava Thaka, reprezentantka Albanii. Czy nie obawiasz się, że różnice kulturowe mogą mieć wpływ na to, jak będziecie dogadywały się na boisku?

– Nie obawiam się tego. Cały czas poznajemy się z dziewczynami, z Delicią i z Savą. Wiadomo, że jest jakaś bariera językowa, ale każda z nas ma też możliwość podszlifowania języka angielskiego. Dziewczyny są bardzo otwarte, uczą się polskiego, chociaż czasami śmiesznie to wychodzi. (uśmiech) Nawzajem się uczymy, staramy się pomagać, tłumaczyć dziewczynom co tylko możemy. Mam nadzieję, że szybko zaaklimatyzują się w Polsce, wniosą dużo do gry naszej drużyny i pokażą, na co je stać.

W zeszłym sezonie osobą, od której wiele zależało i wprowadzającą chyba najwięcej spokoju do gry KSZO, była Dorota Ściurka. Myślisz, że w tym sezonie również będzie taką mentorką dla młodszych zawodniczek?

– Dorota, tak jak i przed rokiem, została kapitanem drużyny. Wywiązuje się ze swojej roli bardzo dobrze. W ostatnim sezonie wprowadzała do drużyny dużo pewności i spokoju w grze. Z pewnością i w tym sezonie tak będzie, ale uważam, że nie będzie w tym tak osamotniona. Nowe zawodniczki mają więcej doświadczenia. Myślę, że my, czyli te dziewczyny, które pozostały w KSZO, także obyłyśmy się z Orlen Ligą i to musi przełożyć się na grę.

Czy możesz powiedzieć coś więcej o waszych planach sparingowych na najbliższe tygodnie?

– Z tego, co wiem, pod koniec września będziemy grały w turnieju o Puchar Prezydenta Jarosława Górczyńskiego w Ostrowcu Św. Wcześniej wystąpimy też na turnieju w Gliwicach w dniach 15-17 września.

Do Orlen Ligi awansowały zespoły z Łodzi i Torunia. Szczególnie mecz z zespołem Budowlanych może być dla ciebie wyjątkowy, bo to właśnie z tym zespołem stanęłaś na podium I ligi…

– Na pewno bardzo miło będzie mi wracać do tego miasta i spotkać kilka znajomych twarzy. Jednocześnie Budowlane to już zupełnie inny zespół. Przez rok nie grałam w Toruniu, teraz nadchodzi kolejny sezon. Zmienił się cały sztab, cały zarząd i tak naprawdę zostało tam tylko kilka dziewczyn, które znam. Dlatego podejdę do tego meczu tak, jak do każdego innego.

Od kilku sezonów twoim numerem jest „1”. Czy z jego wyborem związana jest jakaś historia?

– Numer 1 w mojej karierze jest od samego początku. (uśmiech) Zaczynając swoją przygodę w Poznaniu, po prostu taki numer został mi przydzielony. Jako młoda zawodniczka, dopiero rozpoczynając poważne granie, nie miałam zbyt wiele do powiedzenia. Z sezonu na sezon pogłębiałam tę historię z „1”. Przychodząc do Torunia, udało mi się zachować ten numer, w Ostrowcu również. Nie ukrywam, że już teraz jestem związana bardzo z tym numerem, bo to wiele koszulek w mojej szafie, a co za tym idzie – wspomnień. Dobrze mi się z nim gra i dobrze się z nim czuję. (uśmiech)

Pochodzisz z Sierakowa. Jak to się stało, że zdołałaś „wybić” się i trafić na siatkarskie salony, czyli do Orlen Ligi?

– W Sierakowie się urodziłam, a mój rodzinny dom leży w małej wiosce Charcice. Chodziłam do szkoły w Chrzypsku Wielkim i to tam na początku uczęszczałam na SKS-y. Tam zaczynałam swoją przygodę z siatkówką, ale „łapałam” się niemal każdego sportu – koszykówki, piłki nożnej, lekkoatletyki. Naprawdę wszystkiego, jeździłam na różne turnieje. Gdzieś później wykreowała się ta siatkówka. Mój nauczyciel WF-u Tadeusz Brzezicki znał trenera Marka Tuszyńskiego i zapytał mnie, czy nie chciałabym pojechać na trening siatkówki. Wtedy pojawił się pomysł, aby skupić się na jednym sporcie. Powiedziałam sobie – czemu by nie? Pojechałam do Poznania z rodzicami, okazało się, że trener zobaczył, jak gram i chciał mnie widzieć w swoim zespole. Zaprosił mnie na jeden turniej, później na obóz. Przeniosłam się do internatu, do Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Tak to się zaczęło, do dzisiaj zostałam przy siatkówce. Kiedyś myślałam, że rolę w moim życiu będzie odgrywać lekkoatletyka (uśmiech), ale bardzo się cieszę, że życie tak mną pokierowało, że wybrałam siatkówkę.

Zeszły sezon był dla ciebie jeszcze takim zapoznawczym, dopiero poznawałaś realia ekstraklasowe. Teraz, kiedy jesteś już bardziej doświadczona, jakie stawiasz sobie cele?

– Podobnie jak przed każdym nowym sezonem celem jest walka o miejsce w składzie, zaufanie trenera, pokazywać się jak najlepiej na boisku. Najważniejsze dla mnie jest to, by dać jak najwięcej drużynie. Na treningach dawać z siebie wszystko, bo im wyższy poziom na treningach, tym lepiej cała drużyna prezentuje się w meczu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-09-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved