Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Roberto Santilli: Nikt nie wierzył, że będziemy w czwórce

Roberto Santilli: Nikt nie wierzył, że będziemy w czwórce

fot. Sylwia Lis

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn zmagania w tym sezonie PlusLigi zakończyli ostatecznie na czwartym miejscu, w walce o brązowy medal ulegając Treflowi Gdańsk. – Nikt nie wierzył w to, że znajdziemy się w najlepszej czwórce sezonu i dla nas to jest świetny wynik. W siatkówce zawsze można osiągnąć więcej, zwłaszcza patrząc na nasze mecze z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i na pierwsze spotkanie z Treflem Gdańsk. Dla nas to było jednak dobre doświadczenie i będziemy chcieli poprawić się w przyszłym sezonie – podsumował zakończone w miniony weekend rozgrywki Roberto Santilli.

Na przestrzeni całego sezonu forma olsztynian miała spore wahania. Do ostatniej kolejki ekipa z Warmii i Mazur walczyła, aby znaleźć się w fazie play-off. W ćwierćfinałach AZS Olsztyn pokonał Asseco Resovię i po raz pierwszy od 10 lat miał szansę na walkę o medale. Ostatecznie jednak olsztynianie przegrali rywalizację o brązowy medal. – Dziękuję wszystkim za wsparcie w trakcie tego sezonu, zarówno w jego dobrych, jak i złych momentach. Myślę, że chłopcy mieli świetny sezon i być może zasłużyli na coś więcej, choć ten ostatni tydzień był dla nas bardzo ciężki – ocenił Roberto Santilli. Jego zdaniem osiągnięty wynik jest dobry. – Nikt wierzył w to, że znajdziemy się w najlepszej czwórce sezonu i dla nas to jest świetny wynik. W siatkówce zawsze można osiągnąć więcej, zwłaszcza patrząc na nasze mecze z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i na pierwsze spotkanie z Treflem Gdańsk. Dla nas to było jednak dobre doświadczenie i będziemy chcieli poprawić się w przyszłym sezonie. Jestem szczęśliwy, choć przyznaję, że mogliśmy zrobić coś więcej – podsumował szkoleniowiec drużyny z Warmii i Mazur.



W ostatnim meczu sezonu olsztynianie 1:3 ulegli Treflowi Gdańsk, a swoich szans nie wykorzystali przede wszystkim w pierwszym starciu z gdańszczanami. – Nie graliśmy tak, jak byśmy tego chcieli i to spotkanie nam nie wyszło – podsumował krótko Robbert Andringa. Przyjmujący ocenił również całe rozgrywki w wykonaniu swojej drużyny. – Myślę, że dobrze rozpoczęliśmy sezon, a potem mieliśmy kilka trudnych tygodni, w których nasza forma się wahała. Myślę, że od lutego graliśmy dobrą siatkówkę, pokonaliśmy sporo dobrych drużyn i możemy być szczęśliwi – mówił Holender i dodał: – Dla mnie początek sezonu był trudny, bo PlusLiga jest wymagającą ligą. Zajęło mi trochę czasu, żeby się tu zaaklimatyzować i od stycznia, lutego zacząłem grać dobrze – przyznał przyjmujący. Andringa nie będzie miał zbyt wiele czasu na odpoczynek. – Już od czwartku zaczynam treningi z reprezentacją – zdradził.

źródło: indykpolazs.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved