Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Roberto Santilli: Nie jesteśmy magikami, jesteśmy tylko ludźmi

Roberto Santilli: Nie jesteśmy magikami, jesteśmy tylko ludźmi

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Goście podbijali sporo piłek w obronie a to wpędzało nas w kłopoty. W tym momencie nie radzimy sobie z przeciwnikami, którzy mają dobrze ułożoną grę w obronie. Nasze ataki są nieskuteczne. Wszystkie problemy techniczne nawarstwiły się tak bardzo, że trzeba wyrzucić je całkowicie z głów i zacząć na nowo budować swoją grę – powiedział po porażce 0:3 z Indykpolem AZS-em Olsztyn trener Roberto Santilli.

Jastrzębski Węgiel nie może uznać początku sezonu PlusLigi za udany. Jastrzębianie przegrali już trzy mecze a wygrali jedynie dwa z niżej notowanymi rywalami – Cuprum Lubin i BKS-em Visłą Bydgoszcz. Wszystkie ich pojedynki kończyły się w trzech odsłonach- Bez wątpienia mamy pewne problemy techniczne. Drużyna nie gra tak jak powinna, stąd poziom naszej gry był bardzo niski. To nie podlega dyskusji. Nie wygląda to tak, jak byśmy wszyscy oczekiwali. Trzeba przyjąć tę porażkę do wiadomości i poprzez pracę próbować to zmienić. Z całą pewnością nikt nie mógł spodziewać się, że rozpoczniemy sezon w taki sposób. Wszyscy jesteśmy zmartwieni sytuacją. Niewiele więcej można dodać poza tym, że musimy wrócić do pracy i zacząć grać lepiej – stwierdził Roberto Santilli.



W meczu przeciwko drużynie z Olsztyna zespół prowadzony przez trenera Santilliego miał swoje szanse, ale nie wykorzystał ich głównie przez proste błędy. Gospodarze często posyłali piłki w aut, tylko w zagrywce oddali olsztynianom 15 punktów. – Błędy, błędy i jeszcze raz błędy. Poważne pomyłki i w istotnych momentach, to one okazały się decydujące w pierwszym oraz drugim secie. Mieliśmy szansę zakończyć drugą i trzecią partię na swoją korzyść, ale nie potrafiliśmy tego zrobić. Mieliśmy piłkę po naszej stronie w kontrataku, ale znów nie przyniosło to skutku i zapłaciliśmy za to. Oczywiście, olsztynianie rozegrali bardzo dobre spotkanie a Woicki prezentował się świetnie. Goście podbijali sporo piłek w obronie a to wpędzało nas w kłopoty. W tym momencie nie radzimy sobie z przeciwnikami, którzy mają dobrze ułożoną grę w obronie. Nasze ataki są nieskuteczne. Wszystkie problemy techniczne nawarstwiły się tak bardzo, że trzeba wyrzucić je całkowicie z głów i zacząć na nowo budować swoją grę – wyjaśnił trener Jastrzębskiego Węgla.

Mimo kolejnej porażki bez zdobycia nawet seta, Roberto Santilli widzi pozytywy. – Nie jesteśmy magikami, jesteśmy tylko ludźmi. A ludziom czasem zdarzają się porażki. Kiedy przegrywasz, musisz zacząć reagować. Porównując z meczem z Projektem Warszawa, dostrzegłem lekką poprawę. Wówczas nasza gra rozpadła się po pierwszym secie a we wtorek w drugim secie nadal walczyliśmy i wciąż byliśmy w grze. Natomiast w trzecim secie – w oparciu o zawodników, którzy weszli z ławki, mieliśmy szansę na wygraną w partii, czyli reakcja była pozytywna, ale nie na tyle, by przełamać się i wygrać. Jest więc jakiś pozytywny znak, ale na zwycięstwo to było wciąż za mało – przyznał szkoleniowiec zespołu z Jastrzębia-Zdroju.

Szansę na przełamanie we własnej hali jastrzębianie będą mieli już w najbliższy piątek, kiedy to podejmą beniaminka PlusLigi – MKS Ślepsk Malow Suwałki. – Trzeba wierzyć, że w meczu z drużyną z Suwałk będzie lepiej. Mam taką naturę, że łatwo się nie poddaję. Jestem zły, że przegraliśmy, ale jedyne co teraz możemy zrobić, to rzucić wszystkie siły i energię na piątkowy mecz – zapowiedział Santilli.

źródło: inf. własna, Jastrzębski Węgiel - YouTube

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved