Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Roberto Piazza: Moi gracze byli lekko zmęczeni

Roberto Piazza: Moi gracze byli lekko zmęczeni

fot. Sylwia Lis

W spotkaniu inaugurującym 25. kolejkę PlusLigi naprzeciwko siebie stanęły GKS Katowice i PGE Skra Bełchatów. W meczu rozgrywanym w katowickim Spodku górą okazali się goście, którzy pewnie wygrali całe spotkanie 3:0 – Na początku spotkania nie byliśmy za bardzo precyzyjni, popełnialiśmy dużo głupich błędów – przyznał trener PGE Skry Bełchatów Roberto Piazza.

Wicemistrzowie Polski niemrawo rozpoczęli spotkanie, popełniali dużo błędów w polu serwisowym, mieli kłopoty z przyjęciem zagrywki Pawła Pietraszko, co skutkowało ich dwupunktową stratą do rywali (16:18). Bełchatowianie byli jednak w stanie się podnieść, poprawić swoją grę i wygrać pierwszą odsłonię spotkania 25:20. Pozostałe dwie partie również padły łupem siatkarzy PGE Skry Bełchatów, którzy dopisali do ligowej tabeli ważne trzy punkty – Na początku spotkania nie byliśmy za bardzo precyzyjni, popełnialiśmy dużo głupich błędów. Jestem szczęściarzem, ponieważ mam bardzo mocną drużynę i mogłem zrobić kilka zmian. Zdobyliśmy trzy „oczka”, które mogą okazać się kluczowe – powiedział szkoleniowiec PGE Skry Bełchatów Roberto Piazza.



W meczu przeciwko katowiczanom trener gości mocno rotował składem, spotkanie w wyjściowej szóstce rozpoczęli m.in. Nikołaj Penczew i Patryk Czarnowski, natomiast na pozycji atakującego w pierwszym i drugim secie mogliśmy podziwiać Srećko Lisinaca. Roberto Piazza chciał dać odpocząć niektórym zawodnikom – Moi gracze byli lekko zmęczeni. Chciałem dać szansę innym zawodnikom, przeciwko Łuczniczce Bydgoszcz w wyjściowym składzie znaleźli się Milan Katić i Bartosz Bednorz, na pozycji atakującego grał Szymon Romać. Spotkanie z GKS-em Katowice rozpoczęli pozostali dwaj przyjmujący oraz Patryk Czarnowski. Chciałem zagrać chociaż jedną partię w normalnym ustawieniu i tak zrobiłem w trzecim secie. Bardzo ciężko pracowaliśmy, że dobrze prezentować się w końcowej części sezonu. Mamy przed sobą dwumecz w Lidze Mistrzów z Cucine Lube oraz spotkania w PlusLidze przeciwko MKS-owi Będzin i Espadonowi Szczecin – powiedział szkoleniowiec PGE Skry Bełchatów.

PlusLiga wkracza w decydującą fazę, do końca rundy zasadniczej pozostało już tylko pięć kolejek. Jedynie dwa najlepsze zespołu mogą być pewne awansu do półfinału fazy play-off. Drużyny z miejsc 3-6 będą musiały toczyć boje w ćwierćfinałach. Bełchatowianie aktualnie znajdują się na drugim miejscu w tabeli. – Nie możemy być pewni tej drugiej pozycji. Obecnie w PlusLidze jest więcej silnych zespołów, które grają na wysokim poziomie. Jeśli nie jesteś w stanie utrzymać koncentracji, to możesz przegrać z każdym – dodał Roberto Piazza, który w sezonie 2014/2015 prowadził drużynę Jastrzębskiego Węgla.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved