Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Roberto Piazza: Mogliśmy zagrać lepiej w pierwszym meczu

Roberto Piazza: Mogliśmy zagrać lepiej w pierwszym meczu

fot. Katarzyna Antczak

Na półfinale swój udział w tegorocznej Lidze Mistrzów zakończyli siatkarze PGE Skry Bełchatów, którzy nie sprawili niespodzianki i nie byli w stanie przeciwstawić się zespołowi Cucine Lube Civitanova. – Największą różnicą w obu naszych meczach z Lube robiły serwis i przyjęcie zagrywki, oczywiście presja, jaką potrafi wywrzeć włoska drużyna jest ogromna i jeśli się przyjmie piłkę, to można temu zaradzić. Jeśli nie, to sprawa całkowicie się odwraca. Lube ma znakomitych zawodników, którzy potrafią zdziałać cuda, szczególnie w zagrywce – ocenił trener bełchatowian, Roberto Piazza.

PGE Skra Bełchatów nie była faworytem starcia z włoskim gigantem, ale z pewnością wielu liczyło na niespodziankę. Tak się jednak nie stało i ekipa z Bełchatowa w żadnym z dwóch rozegranych spotkań nie była w stanie ugrać ani jednego seta. – Największą różnicą w obu naszych meczach z Lube robiły serwis i przyjęcie zagrywki, oczywiście presja, jaką potrafi wywrzeć włoska drużyna jest ogromna i jeśli się przyjmie piłkę, to można temu zaradzić. Jeśli nie, to sprawa całkowicie się odwraca. Lube ma znakomitych zawodników, którzy potrafią zdziałać cuda, szczególnie w zagrywce – ocenił postawę i poziom rywali trener PGE Skry, Roberto Piazza i dodał: – Gratuluje im, bo zagrali niesamowite zawody. To była najsilniejsza drużyna, z którą graliśmy w tej edycji Ligi Mistrzów.



Już w pierwszym pojedynku jego podopieczni doświadczyli siły Lube w polu serwisowym. – Mogliśmy zagrać lepiej przede wszystkim w pierwszym spotkaniu. Mam na myśli dwa pierwsze sety, bo w trzecim prezentowaliśmy się już trochę lepiej. Jeśli Lube czuje się pewnie, to ciężko im się już przeciwstawić – podkreślał włoski szkoleniowiec. – Żeby myśleć o graniu złotego seta, najpierw trzeba było wygrać mecz, a nie byliśmy w stanie wygrać nawet seta. Lube ponownie zagrało bardzo dobre spotkanie, na wysokim poziomie, zdecydowanie wyższym niż my – przyznał szczerze przyjmujący PGE Skry, Piotr Orczyk.

W tym sezonie drużynie z Bełchatowa pozostała już jedynie walka o 5. miejsce w PlusLidze. PGE Skra nie obroni mistrzostwa Polski, ale nadal ma szanse, aby zapewnić sobie ewentualny udział w europejskich pucharach. – To będzie ważny krok, bo pomoże awansować do europejskich pucharów w przyszłym sezonie. Doskonale jednak wiemy, co to znaczy grać z Czarnymi Radom, szczególnie w hali, gdzie ciężko się zagrywa. Musimy się zresetować i zagrać naszą najlepszą siatkówkę – zapowiedział Roberto Piazza. – Przystępujemy do walki o 5. miejsce w pełni skoncentrowani i na pewno będziemy chcieli wygrać te mecze. Nie jest to, tym co sobie wymarzyliśmy na początku sezonu, ale jest jak jest i musimy się zmierzyć z Cerrad Czarnymi Radom – dodał Orczyk.

źródło: opr. własne, skra.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved