Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Robert Prygiel: Ta drużyna powinna mieć więcej punktów

Robert Prygiel: Ta drużyna powinna mieć więcej punktów

fot. Klaudia Piwowarczyk

Z pewnością nie tak ostatnie spotkania wyobrażali sobie siatkarze Cerrad Enei Czarnych Radom, którzy ponieśli dwie dotkliwe porażki. Najpierw przegrali z Visłą Bydgoszcz, a w 17. kolejce PlusLigi musieli uznać wyższość MKS-u Będzin. – Na pewno nie zdobywamy tylu punktów, ile powinniśmy. To nie jest tak zgrana drużyna jak w zeszłym roku, ale powinna mieć więcej punktów. Możemy się spodziewać jakiegoś wstrząsu. Nie wiem, to jest decyzja zarządu. Przede wszystkim w Bydgoszczy straciliśmy punkty. Tutaj z MKS-em Będzin porażka oczywiście boli, ale ciężko nam się rywalizowało było z tak grającym na fali z MKS-em – mówił po porażce trener radomian, Robert Prygiel. 

 



Cerrad Enea Czarni Radom jako pierwszy zespół w PlusLidze musiał uznać wyższość Visły Bydgoszcz. W poprzedniej rundzie spotkań gracze z Radomia przegrali nad Brdą 2:3, a w miniony   poniedziałek w Sosnowcu ulegli 1:3 będącemu ostatnio na fali MKS-owi Będzin. – Tak jak w środę w Bydgoszczy byłem bardzo zły po meczu, bo graliśmy bardzo źle, tak teraz jestem zły, bo przegraliśmy mecz. Strata kolejnych punktów. W środę dwóch, teraz trzech. Ale po tym spotkaniu nie mogę mieć pretensji do drużyny, bo grała z zaangażowaniem, realizowała dobrze taktykę – mówił Robert Prygiel, który otwarcie przyznał, że rywale zagrali lepiej. – Niestety, drużyna z Będzina była po prostu lepsza. Mieli w swoich szeregach Rafała Farynę, który zagrał bardzo dobry mecz. Szkoda pierwszego seta, bo mieliśmy swoje szanse, żeby odskoczyć po 20. punkcie i nie wykorzystaliśmy dwóch kontrataków – przypomniał trener radomskiej ekipy.

Premierową odsłonę goście z Radomia przegrali 24:26, a jedynie w trzeciej okazali się lepsi od MKS-u Będzin. To oznacza, że Czarni nadal mają w tabeli jedynie 19 punktów, które daje im 10. miejsce w ligowym zestawieniu. – Na pewno nie zdobywamy tylu punktów, ile powinniśmy. To nie jest tak zgrana drużyna jak w zeszłym roku, ale powinna mieć więcej punktów. Możemy się spodziewać jakiegoś wstrząsu – nie wiem, to jest decyzja zarządu. Przede wszystkim w Bydgoszczy straciliśmy punkty. Tutaj z MKS-em Będzin porażka oczywiście boli, ale ciężko nam się rywalizowało z tak grającym na fali z MKS-em. Zawodnicy starali się robić wszystko, co mogli. My kombinowaliśmy ze składem, jak mogliśmy. To nie wystarczyło – podsumował gorzko Robert Prygiel.

Na tym etapie sezonu ścisk w środkowej części tabeli PlusLigi jest wręcz ogromny. W zestawieniu różnica pomiędzy 13. zespołem, a 5. drużyną wynosi zaledwie 6 punktów, co oznacza, że teoretycznie dwie kolejki ligowe mogą wywrócić tę część tabeli do góry nogami. – Na naszą korzyść będzie działać zdobywanie punktów, a my niestety tego nie robimy. Zaczęliśmy tę drugą rundę trzema meczami i zdobyliśmy w nich tylko trzy oczka. Myślę, że w tym układzie i w tej perspektywie, z jakimi drużynami gramy później, jest to zły wynik i tak trzeba na to patrzeć – mówił Robert Prygiel i dodał: – Można pomyśleć, że wyniki układają się pod takie drużyny jak my, ale my nie punktujemy, tak żebyśmy sobie pomogli w tej walce o play-offy – ocenił szkoleniowiec Cerrad Enei Czarnych Radom.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved