Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Robert Prygiel: Jestem rozgoryczony wynikiem i grą

Robert Prygiel: Jestem rozgoryczony wynikiem i grą

Początek sezonu w wykonaniu Cerrad Czarnych Radom z pewnością nie należy do najlepszych. W czwartej kolejce PlusLigi ekipa z Mazowsza 2:3 uległa Dafi Społem Kielce, a rozczarowania wynikiem nie krył szkoleniowiec radomian, Robert Prygiel. – Nie chodzi mi o wynik, tylko chodzi mi o grę – jak tracimy punkty, w jakich seriach, w jaki sposób reagujemy, jaka bojaźń i presja nas dopada po dwóch, trzech straconych punktach – grzmiał trener radomskiej drużyny po kolejnej porażce.

Siatkarze z Radomia po czterech kolejkach nowego sezonu mają na swoim koncie tylko jedno zwycięstwo i cztery punkty w tabeli. Ostatni z nich zapisali na swoim koncie po porażce 2:3 z zespołem Dafi Społem Kielce. Po meczu swojego niezadowolenia nie kryli kibice przyjezdnych, a z tego wyniku, a przede wszystkim z gry swojej drużyny, nie mógł być zadowolony Robert Prygiel.Nie dziwię się takiej reakcji naszych fanów. Kibice mają rację. Sam jestem zdegustowany tym, co prezentujemy. Nie godzę się na to. Zawodnicy występujący w PlusLidze nie powinni tak grać. Nie chodzi mi o wynik, tylko chodzi mi o grę – jak tracimy punkty, w jakich seriach, w jaki sposób reagujemy, jaka bojaźń i presja nas dopada po dwóch, trzech straconych punktach i to, co najważniejsze, dopada ona także bardzo doświadczonych zawodników, na których ta gra opierała się i ma się opierać. Jestem rozgoryczony i wynikiem, i grą – mówił rozczarowany szkoleniowiec Cerrad Czarnych Radom.



Trudno się dziwić takim słowom trenera Prygla. Jego podopieczni przegrali kolejny mecz z teoretycznie niżej notowanym rywalem, a na przestrzeni całego spotkania z kielecką ekipą siatkarze z Radomia popsuli 27 zagrywek, notując przy tym 6 asów serwisowych. W swojej statystyce zapisali także 4 błędy przyjęcia i 10 bezpośrednich pomyłek w ataku. – Przez trzy sety graliśmy praktycznie bez błędów własnych. Później zrobiliśmy wszystko, żeby to nadrobić i wrócić do naszych złych statystyk – skomentował Robert Prygiel. Chociaż jego zespół wygrał czwartą odsłonę, to w tym secie nie obyło się bez nerwowej końcówki, a Cerrad Czarni Radom na początku odsłony mieli w miarę bezpieczne prowadzenie. Radomianie tę partię zapisali na swoim koncie dopiero po grze na przewagi 29:27. – Brak nam wyrachowania. Mieliśmy ogromną przewagę w czwartym secie, dość łatwo zdobywaliśmy punkty po naszej dobrej grze. Za chwilę jednak każdy chciał być bohaterem i zrobiliśmy całą serię zepsutych zagrywek – zauważył trener radomian i dodał: – Jeżeli profesjonalny zawodnik, który bierze za swoją grę pieniądze, myli się w polu serwisowym dwa czy trzy razy w meczu, serwując po pięć, sześć metrów w aut… To już po prostu nie przystoi i powinien się sam nad sobą zastanowić – podsumował Robert Prygiel. Okazję do rehabilitacji za przegraną w Kielcach podopieczni trenera Prygla będą mieć w następną środę, kiedy to będą podejmować BBTS Bielsko-Biała.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved