Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Robert Prygiel: Meczów i szans na zdobycie punktów jest coraz mniej

Robert Prygiel: Meczów i szans na zdobycie punktów jest coraz mniej

fot. Klaudia Piwowarczyk

W poniedziałek meczem Cerrad Enei Czarnych Radom z Asseco Resovią Rzeszów zakończy się ta runda PlusLigi. Obie drużyny znajdują sie pod kręską i dla obu wygrana będzie na wagę złota. – To mecz, w którym spotkają się dwie drużyny, które bardzo chcą grać w play-off, które z jednej strony są tego bardzo blisko, z drugiej bardzo daleko. Spodziewamy się bardzo zaciętego boju, Asseco Resovia ma swoje problemy, my mamy swoje problemy, więc cieszymy się, że wracamy do swojej hali – mówił na przedmeczowej konferencji trener radomian, Robert Prygiel.

Od kilku spotkań ani radomianie, ani siatkarze ze stolicy Podkarpacia nie mieli okazji, żeby cieszyć się ze zwycięstwa. Do tego oba zespoły spisują się w tym sezonie znacznie poniżej oczekiwań. – To będzie mecz, w którym spotkają się dwie drużyny, które bardzo chcą grać w play-off, które z jednej strony są tego bardzo blisko, z drugiej bardzo daleko. Spodziewamy się bardzo zaciętego boju – zapowiedział Robert Prygiel. Obie ekipy mają swoje problemy, do czego nawiązał także szkoleniowiec Czarnych. – Asseco Resovia ma swoje problemy, my mamy swoje problemy, więc cieszymy się, że wracamy do swojej hali. Tutaj przeważnie graliśmy lepszą siatkówkę i ten obiekt w tym wypadku musi być naszym atutem. Będziemy chcieli zatrzeć pasmo tych trzech porażek, zrobimy wszystko, żeby na boisko wyjść głodni zwycięstwa, zdeterminowani. Nie ukrywajmy, że meczów, a co za tym idzie szans na zdobycie punktów jest coraz mniej, przegrana w najbliższym meczu znacznie oddaliłaby nas od fazy play-off. Wszystkie siły na pokład – z taką ideą byliśmy cały tydzień. Przez urazy, dobrze się stało, że ten tydzień mieliśmy możliwość odpocząć, zresetować głowy i się podleczyć, żeby w pełni sił wyjść na poniedziałkowy mecz – zdradził Robert Prygiel.



Być może w najbliższym spotkaniu nie będzie on mógł skorzystać z aż trzech graczy, w tym między innymi z Dejana Vincicia, który na jednym z treningów został uderzony piłką w oko. – Ma spuchnięte całe oko, całą gałkę oczną. Dopiero w poniedziałek, przed meczem będzie wiadomo, czy Dejan zagra – tłumaczył trener. Do tego dochodzą urazy Mateusza Masłowskiego oraz Athanasiosa Protopsaltisa. – Mateusz bardzo chce zagrać, w dodatku przeciwko swojemu byłem klubowi. Mamy jeszcze trochę czasu do meczu. Jednak zdrowie zawodnika jest najważniejsze. Nic nie na siłę – przyznał szkoleniowiec i dodał: – Może się tak okazać, że Protopsaltis zagra na lekach przeciwbólowych. Nie będziemy jednak ryzykować zdrowiem zawodnika, bo może się to skończyć dla  niego operacją i długą przerwą w grze.

Poniedziałkowe starcie będzie pojedynkiem drużyn, które mocno ostatnio rozczarowują, choć zdecydowanie większe oczekiwania kibice mogli mieć po ekipie z Rzeszowa. – Patrząc na nazwiska, które są w zespole i osiągnięcia zawodników, to jest trochę dziwne, że Resovia jest w tym miejscu, w którym jest. To nie jest nasze zmartwienie, tylko ich. Jest to drużyna, która po analizie ich gry, nie ma tak naprawdę jakiegoś elementu. Każda drużyna się czymś charakteryzuje, a ta ma różne oblicza. Potrafi zagrać bardzo dobry mecz w Olsztynie, a później trzy bardzo słabe – wyjaśnił Robert  Prygiel, który zdradził również, że przygotowanie jego podopiecznych do tego meczu nie będzie najłatwiejsze. – To zespół, który ma ogromne doświadczenie i dziwię się, że tak gra. To drużyna, w której jest też ogromna presja i z nią nie gra się dobrze. W składzie jest bardz duża ilość rotacji. Musimy być przygotowani na każdego z czterech przyjmujących, dwóch atakujących i my jako sztab musimy swój zespół przygotować na wszystkie warianty – zapowiedział Robert Prygiel.

źródło: Czarni TV, echodnia.eu, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved