Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Robert Prygiel: Cały czas musimy być bardzo czujni

Robert Prygiel: Cały czas musimy być bardzo czujni

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze Cerrad Enei Czarnych Radom sprawili kolejną niespodziankę w PlusLidze. Tym razem gracze z Radomia na wyjeździe pokonali Jastrzębski Węgiel, nie tracąc ani jednego seta. – To fantastyczne uczucie. W zawodzie trenera to jest coś niesamowitego, bo kiedy przegrywamy – wszystko spływa na szkoleniowca, a teraz to jest mój bardzo szczęśliwy dzień. Gratulacje dla chłopaków, bo zagrali z jajem. Przegrywaliśmy w każdej z partii, pomimo tego graliśmy bardzo odważnie – mówił po zwycięstwie szkoleniowiec radomian, Robert Prygiel. 
Do niespodzianki doszło w Jastrzębiu-Zdroju, gdzie wyżej notowani gospodarze nie ugrali ani jednego seta w starciu z Cerrad Eneą Czarnymi Radom. W każdej z partii przynajmniej kilka razy goście musieli gonić wynik, za każdym razem nie tylko udawało im się doprowadzić do remisu, ale i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. – Szczerze mówiąc, to sam w to do tej pory nie wierzę. Ostatnio punkt w Jastrzębiu-Zdroju zdobyliśmy sześć lat temu. To fantastyczne uczucie. W zawodzie trenera to jest coś niesamowitego, bo kiedy przegrywamy – wszystko spływa na szkoleniowca, a teraz to jest mój bardzo szczęśliwy dzień. Gratulacje dla chłopaków, bo zagrali z jajem. Przegrywaliśmy w każdej z partii, pomimo tego graliśmy bardzo odważnie. Była zagrywka, spotkały się dwie drużyny, które do tej pory miały najwięcej asów w PlusLidze. Jastrzębski Węgiel był od nas delikatnie lepszy, a teraz na nie swojej hali pokonaliśmy przeciwnika, zepsuliśmy 10 zagrywek, ale posłaliśmy 12 asów – podsumował Robert Prygiel. Jego podopieczni posłali 12 asów, przy 9 jastrzębian, a do tego gospodarze popsuli w sumie 16 zagrywek.



Dla radomian było to już trzecie zwycięstwo z rzędu, drugie, w którym pewnie pokonali faworyta. W poprzedniej rundzie PlusLigi 3:1 wygrali z Vervą Warszawa. Mała seria radomian zaczęła się jednak od triumfu nad Asseco Resovią. – Mam swoje przemyślenia, co się zmieniło u nas w drużynie, w klubie. Może kiedyś przyjdzie moment na podsumowanie i mam nadzieję, że wszyscy, łącznie ze mną wyciągniemy wnioski na przyszłość. Teraz atmosfera jest zupełnie inna, choć wiadomo, że to właśnie zwycięstwa ją nakręcają – przyznał, trochę tajemniczo szkoleniowiec Czarnych.

Aktualnie jego podopieczni znajdują się na 7. miejscu w tabeli, ale walka o fazę play-off będzie trwała do samego końca. – Cały czas musimy być bardzo czujni. Te dwa mecze są dla nas mega bonusem, ale na nic się to nie zda, jeśli nie będziemy wygrywać dalej. Mamy wcale niełatwy kalendarz, najpierw jedziemy na trudny teren do Suwałk, potem do Bełchatowa, później do nas przyjadą drużyny, które tak jak my – chcą awansować do fazy play-off. To będzie wojna i każdy mecz będzie bitwą o wszytko – zapowiedział Robert Prygiel. 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved