Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Robert Milczarek: Zaczęliśmy grać mądrzej

Robert Milczarek: Zaczęliśmy grać mądrzej

W spotkaniu, które zainaugurowało zmagania w 7. kolejce PlusLigi, ekipa PGE Skry Bełchatów przegrywała już w Radomiu 0:2. Bełchatowianie odwrócili jednak losy meczu i zainkasowali dwa cenne punkty do ligowej tabeli. – Myślę, że pokazaliśmy tu charakter. Pomimo sromotnej porażki w drugiej odsłonie wyszliśmy na kolejnego seta z głową do góry i z wolą walki – mówił po zwycięstwie libero ekipy z Bełchatowa, Robert Milczarek.

Pojedynek w Radomiu świetnie rozpoczęli siatkarze Cerrad Czarnych, którzy doskonale radzili sobie w polu zagrywki, a do tego nie mieli większych problemów ze skończeniem swoich ataków. Drużyna z Radomia boiskowe wydarzenia zdominowała przede wszystkim w drugim secie, wygranym aż 25:18. – Rywale zagrali tak, jak w sumie przewidywaliśmy. Radomianie wyszli z mocną zagrywką, trafiali, co pozwalało im bardzo dobrze ustawiać blok i bronić w tych pierwszych dwóch setach. Dodatkowo dobrze zaprezentowali się w kontrataku i my nie mieliśmy zbyt wiele do powiedzenia, zwłaszcza w drugiej partii – przyznał otwarcie libero PGE Skry, Robert Milczarek.

Sytuacja odwróciła się po 10-minutowej przerwie, po której do gry wrócili siatkarze z Bełchatowa. – Myślę, że pokazaliśmy tu charakter. Pomimo sromotnej porażki w drugiej odsłonie wyszliśmy na kolejnego seta z głową do góry i z wolą walki – wyjaśnił doświadczony libero przyjezdnych. W trzecim secie to bełchatowianie zaczęli dobrze zagrywać i lepiej radzili sobie w ofensywie. Taka postawa pozwoliła zespołowi prowadzonemu przez Roberto Piazzę doprowadzić do tie-breaka. W nim gracze z Bełchatowa praktycznie od początku narzucili gospodarzom swój rytm gry i swojego prowadzenia nie oddali już do końca. – To my zaczęliśmy grać lepiej, trochę mądrzej i z chłodniejszą głową – podkreślił Milczarek. W polu serwisowym szalał Mariusz Wlazły, który po dwóch słabszych setach od trzeciego odnalazł swoją wyższą skuteczność. Swoje w ataku robił również Srećko Lisinac i to właśnie ci dwaj siatkarze byli najlepiej punktującymi zawodnikami w swojej drużynie, a Wlazły został wybrany MVP tego spotkania. – To my zaczęliśmy mocniej zagrywać, co przełożyło się na to, że o wiele łatwiej ustawialiśmy blok i mieliśmy więcej kontrataków od drużyny z Radomia. To pozwoliło nam wygrać – skwitował Robert Milczarek. To on w drugim secie zmienił swojego młodszego kolegę na pozycji libero, Kacpra Piechockiego, i na parkiecie pozostał już do samego końca.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved