Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Robert Milczarek: Grało się ciężko

Robert Milczarek: Grało się ciężko

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze PGE Skry Bełchatów świetnie znają swoich ostatnich rywali – Lotos Trefl Gdańsk. To z ekipą Andrei Anastasiego bełchatowianie walczyli w minionym sezonie o brązowe medale, a w ostatniej kolejce podtrzymali passę i pokonali rywali po raz kolejny. – Wiedzieliśmy, że musimy podejść do tego meczu w pełni skoncentrowani, że musimy bić się o każdą piłkę – powiedział po zwycięstwie libero drużyny z Bełchatowa, Robert Milczarek.

Bełchatowski zespół, grając przed własną publicznością, pokonał gdańszczan w trzech setach. Spotkanie jednak momentami miało dramatyczny przebieg. – Z perspektywy boiska patrząc, to grało się ciężko. Wiedzieliśmy, że musimy podejść do tego meczu w pełni skoncentrowani, że musimy bić się o każdą piłkę. To zrobiliśmy i pozwoliło to wygrać w takim stosunku setów – powiedział Milczarek.



W drugim secie Lotos Trefl prowadził już znacznie i miał kilka piłek setowych. PGE Skra zdołała jednak wyjść obronną ręką z całej sytuacji i dogoniła rywali, triumfując na koniec tej odsłony 30:28. – Brawo dla całego zespołu za tego seta, a w szczególności dla Bartka Bednorza, który dwa razy zatrzymał blokiem Damiana Schulza. To pozwoliło nam troszkę uwierzyć, że uda się tego seta przechylić na naszą stronę. Fajnie, że udało się w tej partii odrobić tę stratę i wygrać, kończąc to spotkanie wynikiem 3:0 – ocenił libero bełchatowskiej drużyny.

Rywale Skry najczęściej swoje zagrywki posyłają właśnie w strefę Roberta Milczarka, który w zespole przyjmuje najczęściej. W sobotnim meczu libero bełchatowian przyjął 22 piłki, notując 55% skutecznego i 41% perfekcyjnego wykonania tego elementu. – Nie zaglądam w statystyki. Cieszę się, gdy gram dobrze. Wiem, co mogłem na boisku zrobić lepiej, a w czym zagrałem w miarę fajnie i z czego jestem zadowolony. Staram się robić swoje i cieszę się, że trener mi ufa i staram się to wykorzystać – stwierdził.

Kolejne spotkanie bełchatowska drużyna rozegra z Cuprum Lubin, zespołem, które ma na koncie kolejne wygrane spotkania. W przedostatniej kolejce lubiński team sprawił dużą niespodziankę, zostawiając w pokonanym polu Resovię, w sobotę natomiast pokonał Espadon. – W lidze z żadnym zespołem nie można pozwolić sobie na przestój, bo zostanie to zaraz skarcone i wykorzystane przez przeciwnika. Do każdego spotkania należy podejść w pełni skoncentrowanym, walczyć o każdą piłkę, starać się realizować to, co założymy sobie przed meczem i wynik jest wtedy sprawą otwartą – zakończył Robert Milczarek.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved