Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Robert Kaźmierczak: To zaprocentuje w kolejnych pojedynkach

Robert Kaźmierczak: To zaprocentuje w kolejnych pojedynkach

fot. Katarzyna Antczak

PGE Skra ma za sobą pierwsze gry kontrolne. W spotkaniach z Cerrad Czarnymi Radom i Espadonem Szczecin nie wynik był najważniejszy. – Trener poświęcił większość czasu w tych sparingach na zgranie i poznanie systemu, którego oczekuje – mówi statystyk bełchatowskiej drużyny Robert Kaźmierczak.

Pierwszy mecz uciekł nam w drugim secie, w którym mieliśmy swoje szanse, żeby wygrać i mieć wynik pod kontrolą, byłoby 2:0. To się nie udało i straciliśmy kontrolę nad tym spotkaniem. W drugim meczu nie ustrzegliśmy się błędów, popełniliśmy ich za dużo zarówno w ataku, jak i w zagrywce. Był to dobry mecz pod względem szkoleniowym, ponieważ każdy set kończył się na przewagi. Myślę, że to zaprocentuje w kolejnych pojedynkach. Nie można zwracać teraz dużej uwagi na wynik, nasz skład był osłabiony. Liczymy, że w kolejnych meczach będzie lepiej – dodaje Kaźmierczak.



To okres przygotowawczy, każdy z zawodników w tym momencie to powtarza. Wyniki tutaj są sprawą drugorzędną. Wiadomo są motorem napędowym, ale to właśnie popełniając błędy, uczymy się najwięcej – komentuje Bartosz Bednorz, najjaśniejsza postać w zespole PGE Skry. Przyjmujący w dwóch meczach zdobył 39 punktów. – Zaprezentował się bardzo dobrze, zarówno w bloku, jak i zagrywce, miał też wysoki procent w ataku. Zasłużył na wyróżnienie – przyznaje Kaźmierczak.

Turniej w Lubinie był nie tylko pierwszym sprawdzianem dla zespołu PGE Skry, ale i debiutem dla czwórki zawodników młodzieżowego zespołu, którzy dołączyli do kadry na ten wyjazd: Antoniego Piotrowskiego, Mikołaja Sawickiego, Aleksandra Antosiewicza i Sebastiana Adamczyka. – Wynik jest niekorzystny, ale było to nowe doświadczenie i bardzo przydatne na przyszłość. Jak wrażenia? Cieszę się, że mogłem pokazać się już na plusligowym boisku. Byłem bardzo podekscytowany i chyba na początku jeszcze w to nie wierzyłem, że będę miał okazję zagrać z zawodnikami, którzy wyróżniają się na tle światowym, jak np. Mariusz Wlazły czy też Bartek Bednorz. Przyjęli nas bardzo dobrze. Każdy z nich wspierał nas i pomagał, każdy dawał cenne rady, co zmienić, mówił, co jest źle – relacjonuje jeden z debiutantów Sebastian Adamczyk.

Mieliśmy w składzie sporo młodych ludzi, sam jestem młody, ale tak! Oni byli młodsi ode mnie, więc dla nich to było spore przeżycie i niezła zabawa, a dla nas odrobinę starszych sprawdzian przed zbliżającą się ligą. Miło mi słyszeć tyle pozytywów. Sezon zacząłem bardzo wcześnie, bo już półtora miesiąca przed, ciężko przygotowywałem się do niego fizycznie i psychicznie. Wierzę, że efekty tego będą widoczne w sezonie – zaznacza Bartosz Bednorz.

Zarówno Sebastian Adamczyk, jak i pozostali siatkarze młodzieżowego zespołu trenowali w ostatnim czasie z drużyną Radosława Kolanka i z seniorskim zespołem PGE Skry. – Z każdym dniem czuję po sobie, że te treningi dużo wnoszą w moją grę. Widzę postępy, mniejsze czy też większe, ale ważne, że one są. Cieszę się okazanym zaufaniem i mam nadzieję, że choć w minimalnym stopniu udało mi się załatać lukę w zespole po Karolu Kłosie. Liczę, że trener Roberto Piazza jeszcze po mnie sięgnie, a wtedy ja będę na pewno gotowy do pomocy – podkreśla młody środkowy.

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved