Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Robbert Andringa: Mieliśmy szanse, których nie wykorzystaliśmy

Robbert Andringa: Mieliśmy szanse, których nie wykorzystaliśmy

fot. Sylwia Lis-Dubiel

– Mogliśmy pokazać zdecydowanie więcej. Mieliśmy swoje szanse, których nie wykorzystaliśmy. Były momenty, w których mogliśmy przejąć inicjatywę na boisku, ale ta sztuka nam się nie udała – powiedział po porażce w Bełchatowie przyjmujący Indykpolu AZS-u Olsztyn, Robbert Andringa.

Siatkarze Indykpolu AZS-u Olsztyn nie sprawili niespodzianki w Bełchatowie. Mimo że walczyli, to musieli zadowolić się urwaniem tylko seta PGE Skrze, przez co na ćwierćfinale zakończyli swój udział w Pucharze Polski. – Mogliśmy pokazać zdecydowanie więcej. Mieliśmy swoje szanse, których nie wykorzystaliśmy. Były momenty, w których mogliśmy przejąć inicjatywę na boisku, ale ta sztuka nam się nie udała. Na początku pierwszego i trzeciego seta popełniliśmy proste błędy, przez które musieliśmy gonić wynik. W drugiej partii to my przewodziliśmy grze od początku i dlatego wygraliśmy. Początki każdej partii zadecydowały o ostatecznym wyniku – skomentował Robbert Andringa, który nie był zadowolony ze swojej postawy w pojedynku ćwierćfinałowym Pucharu Polski. – Przegraliśmy spotkanie, więc nie jestem zadowolony. Mogłem zagrać lepiej, zwłaszcza w ataku, być może atakować w innych kierunkach. Mogłem dać z siebie więcej – dodał niderlandzki przyjmujący Indykpolu AZS-u.



Mimo że podopieczni Paolo Montagnaniego ponieśli porażkę w Bełchatowie, to byli zadowoleni ze swojej postawy, tym bardziej, że wystąpili bez swoich dwóch filarów. – Zagraliśmy dobrą siatkówkę. Czuliśmy na boisku, że spisujemy się dobrze. Przerwa świąteczna pomogła nam się odblokować. Mimo porażki uważam, że kibice mogą być zadowoleni z naszej postawy – podkreślił Mateusz Poręba, który nie ukrywał, że akademicy mogli jeszcze bardziej postawić się gospodarzom, ale z uderzenia wytrąciła ich jedna z decyzji arbitra. – Drużyna z Bełchatowa poczuła naszą presję. Zaczęliśmy punktować. Dobrze zagraliśmy w bloku. Gdyby decyzja sędziego była na naszą korzyść, to spotkanie to potoczyłoby się inaczej. Spuściliśmy głowy, a rywale poczuli się bardzo dobrze. Zaczęli skutecznie zagrywać, a my już nie mogliśmy sobie poradzić z ich serwisem i wrócić do gry – zakończył środkowy olsztyńskiego zespołu.

źródło: inf. prasowa, opr. własne, uwm.fm

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved