Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Renata Biała: Myślę, że jesteśmy największymi wygranymi Pucharu Polski

Renata Biała: Myślę, że jesteśmy największymi wygranymi Pucharu Polski

fot. radomka.com.pl

Nie było kolejnej niespodzianki w wykonaniu zawodniczek E. Leclerc Radomki Radom. Po ciekawym i pełnym emocji spotkaniu po czterech setach zawodniczki Jacka Skroka musiały uznać wyższość Budowlanych Łódź i nie zagrają w niedzielnym finale. Jednak sam ich udział w Final Four oraz nawiązanie walki z dużo bardziej utytułowanymi rywalkami długo zapadną w pamięci nie tylko samych zawodniczek, ale także kibiców. Jak zauważa Renata Biała: – Myślę, że jesteśmy największymi wygranymi Pucharu Polski.

Choć radomianki do finału nie awansowały, mogą być bardzo zadowolone ze swojej postawy. – Bardzo się cieszymy, że udało nam się tutaj dostać i że postawiłyśmy się Budowlanym i naprawdę mało brakowało. Także Chemik Police z byle kim nie przegrał, a my pokazałyśmy, że jesteśmy taką drużyną, która potrafi grać i pokazać kawałek dobrej siatkówki. Mam nadzieję, że się podobało i że było na co popatrzyć – powiedziała przyjmująca Radomki.



Spotkanie nie rozpoczęło się po myśli jej zespołu, gdyż w pierwszym secie zostały wyraźnie zdominowane przez łodzianki, przegrywając go do 14. – W pierwszym secie wyszłyśmy trochę zestresowane. Turniej finałowy, dużo ludzi, głośny doping, telewizja, kamery to wszystko powodowało, że nie grałyśmy swojej siatkówki, ale potem powróciłyśmy do swojej gry i było lepiej – analizowała. Od drugiej partii kibice zgromadzeni w Nysie oglądali bardzo ciekawe spotkanie, gdzie skazane na pożarcie siatkarki z Radomia potrafiły wygrać seta oraz doprowadzić do zaciętych końcówek w dwóch kolejnych. – Chciałyśmy za wszelką cenę pokazać, że umiemy walczyć. Nie miałyśmy jakiegoś takiego wielkiego stresu, że musimy wygrać, bo to jest sukces dla Radomia, że w ogóle tutaj jesteśmy. To wpisało się w karty historii naszego klubu. Chciałyśmy pokazać, że Radomka gra kawał dobrej siatkówki. Jest z nami trener Jacek Skrok, któremu trzeba podziękować, gdyż wykonał z nami kawał dobrej pracy – dodała Renata Biała.

Na uwagę zasługuje przede wszystkim taka sama ilość bloków zdobyta przez obie drużyny. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie warunki fizycznie, jakimi dysponują zawodniczki obu zespołów. Czternaście punktowych bloków na dużo wyższych rywalkach plus dodatkowo sporo wybloków robi wrażenie. Przed spotkaniem wydawało się, że właśnie w tym elemencie Budowlane będą miały największą przewagę, ale tak się nie stało. – Wiedziałyśmy, że po drugiej stronie siatki są dziewczyny wysokie, a nawet bardzo wysokie, więc nie mogłyśmy wbijać jakichś tam kołków. Starałyśmy się grać technicznieobić czy nabić. Trener nam powiedział, że musimy się bawić tą siatkówką, więc tak próbowałyśmy robić i to wyszło – stwierdziła.

Piękna przygoda E. Leclerc Radomki Radom z Pucharem Polski dobiegła końca. Teraz czas się skupić na rozgrywkach I-ligi i na trwającej fazie play-off. Tam już nie jest tak kolorowo i po dwóch spotkaniach z Energetykiem Poznań zawodniczki trenera Skroka muszą zwyciężyć trzy kolejne spotkania, aby móc dalej liczyć się w walce o pierwsze miejsce. – Z Energetykiem Poznań miałyśmy jakiś chwilowy spadek formy. Trochę byłyśmy zmęczone. Teraz jedziemy do Poznania i wygrywamy te trzy mecze. Będziemy walczyć, bo póki piłka w grze, mamy szansę – zakończyła.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved