Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Remigiusz Kapica: Po przegraniu z Białorusią nie spuściliśmy głów

Remigiusz Kapica: Po przegraniu z Białorusią nie spuściliśmy głów

fot. FIVB

– Odczuwamy lekkie rozczarowanie, ale po przegraniu pierwszego spotkania nie spuściliśmy głów i wygraliśmy kolejne mecze, aby zająć w turnieju drugą pozycję, która umożliwia nam dalszą grę w barażach i pozwala nadal bić się o awans – powiedział po II rundzie kwalifikacji do mistrzostw Europy Remigiusz Kapica, atakujący reprezentacji Polski juniorów.

Siatkarze reprezentacji Polski juniorów mają za sobą turniej kwalifikacyjny do mistrzostw Europy. Ukraińskie Czerkasy nie okazały się jednak szczęśliwe dla podopiecznych Mariusza Sordyla. Mimo że biało-czerwoni byli faworytami zawodów, to ponieśli w nich jedną porażkę, która nie pozwoliła im wywalczyć bezpośredniego awansu na czempionat Starego Kontynentu. – Już po pierwszym secie meczu z Białorusią wiedzieliśmy, że bez względu na to, czy jesteśmy faworytami, czy też nie, nikt nam awansu nie poda na tacy. Odczuwamy lekkie rozczarowanie, ale po przegraniu pierwszego spotkania nie spuściliśmy głów i wygraliśmy kolejne mecze, aby zająć w turnieju drugą pozycję, która umożliwia nam dalszą grę w barażach i pozwala nadal bić się o awans – powiedział Remigiusz Kapica, atakujący polskiej kadry, która musiała uznać wyższość rówieśników z Białorusi. Nie ugrała im ani jednego seta. – Myślę, że lekka trema, jak i dobra gra rywali miały wpływ na wynik. Białorusini w tym meczu bardzo dobrze spisywali się w polu zagrywki – zarówno z wyskoku, jak i szybującą zagrywali pewnie, mocno i regularnie. Następstwem tego było nasze gorsze przyjęcie i odrzucenie nas od siatki. Tym samym przeciwnicy mogli ustawiać szczelny blok i wyprowadzać kontry – skomentował ofensywny zawodnik biało-czerwonych.



W kolejnych pojedynkach polskim juniorom poszło już znacznie lepiej, chociaż w drugim spotkaniu grali pod presją, a gospodarze turnieju tanio im skóry nie sprzedali. Wygrali jednego seta, a w innych dotrzymywali kroku podopiecznym trenera Sordyla. – Mecz z reprezentacją Ukrainy decydował o tym, czy będziemy liczyć się w dalszej walce o awans. Dlatego był on dla nas arcyważny. Ukraińscy zawodnicy od pierwszego gwizdka pokazali, że nie zamierzają się poddawać. Natomiast my zagraliśmy pewniej niż dzień wcześniej, lepiej realizując nasze założenia, co przełożyło się na pozytywny wynik spotkania – ocenił atakujący polskiej kadry, która najszybciej uporała się z Chorwatami. Oni nie pokrzyżowali planów biało-czerwonym, a wygrana pozwoliła Polakom pozostać w grze o przepustki na mistrzostwa Europy. – Ten mecz po prostu musieliśmy wygrać, żeby zająć drugie miejsce w turnieju. Chorwaci postawili nam opór, lecz nie przeszkodzili nam w wygraniu tego pojedynku i zapewnieniu sobie udziału w trzeciej rundzie kwalifikacji do mistrzostw Europy – zakończył Remigiusz Kapica.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved