Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Rafał Sobański: O końcowym wyniku decydowały niuanse

Rafał Sobański: O końcowym wyniku decydowały niuanse

fot. plusliga.pl

Cenny komplet punktów do swojego konta dopisali siatkarze Ślepska Malow Suwałki. Gospodarze czwartkowego pojedynku pokonali MKS Będzin 3:1. Wygraliśmy, bo chcieliśmy zrobić świąteczno-noworoczny prezent naszym kibicom i rodzinom, które przyjechały aby Boże Narodzenie spędzić z nami w Suwałkach – powiedział Nicolas Szerszeń.

Ślepsk Malow Suwałki potrzebował czterech setów, aby pokonać MKS Będzin. Niewiele jednak brakowało, aby to goście wywieźli punkty z Suwałk. Po dwóch setach był remis a w dwóch kolejnych zwycięzcę wyłoniła dopiero walka na przewagi. Co ciekawe statystycznie skuteczniejsi na siatce byli goście, ale w końcówkach pewniej prezentowali się siatkarze beniaminka. – Popełniliśmy dużo błędów zwłaszcza w ataku, ale końcówki trzech z czterech należały jednak do nas. Wygraliśmy, bo chcieliśmy zrobić świąteczno-noworoczny prezent naszym kibicom i rodzinom, które przyjechały aby Boże Narodzenie spędzić z nami w Suwałkach – powiedział przyjmujący Ślepska Nicolas Szerszeń.



Mimo nietypowego terminu w Suwałki Arena nie brakowało kibiców, którzy głośno dopingowali ekipę beniaminka PlusLigi. – Swój udział w naszym zwycięstwie mają też wspaniali kibice, którzy, chociaż był to drugi dzień świąt, niemal w komplecie wypełnili halę i byli naszym siódmym zawodnikiem. To było ważne spotkanie dla obu drużyn i nie styl, a zdobyte w nim punkty być może będą na wagę utrzymania się w siatkarskiej ekstraklasie – przyznał trener Andrzej Kowal.

Oba zespoły po 12. kolejce pozostały na zajmowanych wcześniej lokatach. Beniaminek zbliżył się na jeden punkt do zespołów zajmujących lokaty 7-8. Przyjezdni pozostali na 13. miejscu i tracą do Cuprum Lubin oraz Aluron Virtu CMC Zawiercie 5 punktów. – Wiedzieliśmy jaka jest stawka tego meczu, jak mamy zagrać, żeby pokusić się o wywiezienie z Suwałk punktów. Nie wyszło, a o naszej przegranej zadecydowała przede wszystkim za duża ilość błędów własnych. O końcowym wyniku decydowały niuanse. Dwa – trzy błędy mniej po naszej stronie i więcej po stronie rywala, a wynik byłby odwrotny. Cóż, stało się i musimy zrobić wszystko, żeby poprawić skuteczność naszej gry – stwierdził Rafał Sobański, przyjmujący MKS-u Będzin, który w sezonie 2012/2013 występował w barwach Ślepska Suwałki.

źródło: opr. własne, suwalki24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved