Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Rafał Sobański: Chyba pierwszy raz w tym sezonie nam się to udało

Rafał Sobański: Chyba pierwszy raz w tym sezonie nam się to udało

fot. WOjtek Borkowski - plusliga.pl

– Nastawialiśmy się na to, że każdego kolejnego seta graliśmy tak, jakby było 0:0. Lepszym przykładem charakteru naszej drużyny był drugi set, w którym przegrywaliśmy 2:7 i zdołaliśmy to odwrócić. Chyba pierwszy raz w tym sezonie nam się to udało, że przegrywając doprowadziliśmy do remisu, a później wygraliśmy – powiedział przyjmujący MKS-u Będzin, Rafał Sobański po sensacyjnym zwycięstwie nad Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.

Siatkarze z Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle byli zdecydowanymi faworytami sobotniego starcia z MKS-em Będzin. To jednak podopieczni Jakuba Bednaruka rewelacyjnie rozpoczęli spotkanie, pewnie wygrali premierową odsłonę meczu. Także kolejna partia padła ich łupem i będzinianie znaleźli się o krok od nieoczekiwanego zwycięstwa. – Ryzykowaliśmy na zagrywce, co na pewno nam pomogło i przy tym wydaje mi się, że popełnialiśmy bardzo mało błędów. Sprawdziły się nasze założenia i chyba po raz pierwszy w tym sezonie od samego początku do końca byliśmy skoncentrowani na tym, co sobie założyliśmy i to robiliśmy – stwierdził przyjmujący.



Mistrzowie Polski nie zamierzali jednak się poddawać, obronili w trzecim secie piłkę meczową, wygrali seta i przedłużyli losy spotkania. – Bardzo dobre serwisy Semeniuka. Trzeba się spodziewać tego, że taki zespół jak ZAKSA ma w składzie kilku zawodników, którzy mogą wejść na zagrywkę i zrobić różnicę. Wtedy on tego dokonał. Doprowadzili do remisu, ale prawda jest taka, że mieliśmy piłkę meczową po swojej stronie i jej nie wykorzystaliśmy – przyznał zawodnik. Będzinianie nie podłamali się jednak porażką w tej partii, w kolejnej narzucili rywalom swój styl gry. Wygrali 25:19 i zapisali na swoim koncie cenne trzy punkty. – Nastawialiśmy się na to, że każdego kolejnego seta graliśmy tak, jakby było 0:0. Lepszym przykładem charakteru naszej drużyny był drugi set, w którym przegrywaliśmy 2:7 i zdołaliśmy to odwrócić. Chyba pierwszy raz w tym sezonie nam się to udało, że przegrywając doprowadziliśmy do remisu, a później wygraliśmy. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach będziemy prezentować równie dobry poziom – dodał Rafał Sobański.

O niespodziewanej wygranej w tym starciu zadecydowała lepsza postawa w ofensywie gospodarzy. Podopieczni Jakuba Bednaruka byli w tym elemencie lepsi aż o 10 punktów procentowych. – W tym spotkaniu w tych trudnych sytuacjach pomagaliśmy sobie atakiem. Nie było takich głupich decyzji ani też podejmowania zbytniego ryzyka. Zagraliśmy mądrzej w tym elemencie i to przyniosło nam korzyść w postaci punktów. Pozwoliło nam to przytrzymać ZAKSĘ i później odjechać – wyjaśnił siatkarz. Będzinianie nie mają jednak zbyt wiele czasu na odpoczynek, już w środę podejmą Aluron Virtu CMC Zawiercie. – W niedzielę spotykamy się na treningu i już będziemy dowiadywać się pierwszych informacji od sztabu szkoleniowego. Będziemy się pod ten zespół przygotowywać. Nie spodziewałbym się diametralnych zmian. Podejdziemy do tego spotkania, żeby je wygrać i też zdobyć punkty – zakończył Rafał Sobański.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved