Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Rafał Sobański: Chcieliśmy się zrewanżować

Rafał Sobański: Chcieliśmy się zrewanżować

fot. Klaudia Piwowarczyk

Ekipa GKS-u Katowice w 21. kolejce spotkań PlusLigi wywalczyła komplet punktów w starciu z Chemikiem Bydgoszcz. Drużyna Piotra Gruszki pokonała rywali 3:1, rewanżując się tym samym za porażkę w Bydgoszczy – w takim samym stosunku setów. – Gdzieś tam w głowie siedziało, że przegraliśmy pierwszy mecz i chcieliśmy się zrewanżować. Wiemy też, o co gramy i jak bardzo potrzebne są nam te punkty – powiedział Rafał Sobański, wybrany najlepszym zawodnikiem tego meczu.

Siatkarze GKS-u Katowice po dwudziestu jeden rozegranych spotkaniach plasują się na szóstym miejscu w tabeli PlusLigi. W ostatnich meczach fazy zasadniczej ekipa ze Śląska stoczy zażartą walkę o play-off ze Skrą i Resovią, które znajdują się tuż za nią. Bełchatowianie mają do GKS-u punkty straty, ale jeden rozegrany mecz mniej, natomiast zespół z Rzeszowa cztery, także mając jedno starcie rozegrane mniej. – Cały czas gram o swój najlepszy wynik, nie wiem, gdzie nas to zaprowadzi. Fajne jest to uczucie, że można osiągnąć dobry wynik i rywalizować – ocenił trener GKS-u, Piotr Gruszka.Teraz już musimy chwilkę odpocząć i przyszykować się na ostatnią fazę tej ligi, a będzie ona ciekawa – dodał.



Chemik Bydgoszcz mecz rozpoczął od wygranego seta, później jednak swój rytm gry złapali gospodarze i do końca spotkania to oni wygrywali seta za setem. – Wyszliśmy trochę za bardzo spięci i naładowani od początku. Brakowało trochę luzu, by ruszyć ze swoją grą, bo potrafimy grać w siatkówkę, pracujemy na treningach. Od drugiego seta było widać, że jeśli gramy tę swoją siatkówkę i zagrywamy dobrze, to potrafimy pograć. Fajnie, że do tego wróciliśmy i przyniosło to korzyść w trzech kolejnych setach – ocenił Rafał Sobański, zdobywca 13 punktów. – Ten mecz należał do tych cięższych i może nie tyle jeśli chodzi o sportowy poziom, tylko ze względu na samo podejście do tego meczu i ładunek emocjonalny. Gdzieś tam w głowie siedziało, że przegraliśmy pierwszy mecz i chcieliśmy się zrewanżować. Wiemy też, o co gramy i jak bardzo potrzebne są nam te punkty. Podeszliśmy do tego meczu z nastawieniem, że chcemy wygrać, a jeśli wygramy, to będziemy mały kroczek do przodu w stronę zrobienia małej niespodzianki i fajnego wyniku w tym sezonie – dodał przyjmujący GKS-u.

W ostatnich meczach fazy zasadniczej katowicka drużyna zmierzy się z MKS-em Będzin, Skrą Bełchatów, ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębskim Węglem. Zakończy ją więc „z przytupem”. – Dostaliśmy chwilę wolnego i zaraz wracamy do pracy, ponieważ wiemy, jak ważny jest dla nas mecz z MKS-em. Będzie on podobny do tego ostatniego – nie tyle będzie liczył się poziom sportowy, co nasza głowa. Będziemy musieli rozegrać swój mecz i dodatkowo się skoncentrować. W tym sezonie mamy tak, że jeśli startujemy z pozycji faworyta, to gra się nam ciężko. Udało nam się to przełamać i mam nadzieję, że powtórzymy to w piątek – zakończył Sobański.

źródło: inf. własna, siatkowka.gkskatowice.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved