Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Rafał Faryna: Nie ma co mówić, że jesteśmy mocni w końcówkach

Rafał Faryna: Nie ma co mówić, że jesteśmy mocni w końcówkach

fot. MKS Będzin

– Na każdego rywala wychodzimy tak samo nastawieni. Nie mamy takiego podejścia, że z tym musimy wygrać, a z tym przegramy. Już w meczu z ZAKSĄ udowodniliśmy, że nie położymy się na parkiecie i walczymy o każdą piłkę. Tym razem również udało nam się wygrać za trzy punkty, na dodatek 3:0 – podkreślił po wygranej z Aluronem atakujący MKS-u Będzin, Rafał Faryna.

Siatkarze MKS-u Będzin odnieśli drugie zwycięstwo w 2020 roku. Podopieczni Jakuba Bednaruka pokonali w Sosnowcu Aluron Virtu CMC Zawiercie w trzech setach, z czego zadowolenia nie ukrywał ich trener. – Wskoczyliśmy na taki poziom siatkarski, na którym większość zawodników nie grała do tej pory. Okazało się, że jesteśmy w stanie go powtórzyć. Cieszę się z tego, ale jeszcze nic nie osiągnęliśmy. Mamy sześć punktów, ale koncentrujemy się już na regeneracji i na tym, aby wygrać z Czarnymi. Nic się w naszej pracy nie zmienia – skomentował Jakub Bednaruk, według którego kluczem do sukcesu gospodarzy była dobra postawa na zagrywce oraz zachowanie zimnej krwi w końcówkach. – Cały czas wywieraliśmy na zawiercianach presję. Mieli oni duże problemy z kończeniem swojej pierwszej akcji na czysto, bo dobrze serwowaliśmy, blokowaliśmy i broniliśmy. Poza tym w ostatnich dwóch meczach rozegraliśmy trzy końcówki i wszystkie z nich wygraliśmy. A w pierwszej fazie rundy zasadniczej końcówki przegrywaliśmy – dodał szkoleniowiec MKS-u.



Dzięki ostatnim wygranym będzinianie zaczynają włączać się do walki o uniknięcie strefy barażowej. Nie dość, że przewagę nad ostatnią Visłą zwiększyli do czterech oczek, to ich strata do Cuprum zmalała do dwóch punktów. – Nie patrzę w tabelę. Nie wiem, co w niej się dzieje. Interesuje mnie to, że po przerwie wwskoczyliśmy na dobry poziom. To jest najważniejsze. W tabelę będę spoglądał w przedostatniej kolejce – zadeklarował Jakub Bednaruk.

Dla będzinian nie ma straconych meczów. W każdym walczą o zwycięstwo. W pierwszej rundzie mimo dobrej gry w wielu meczach nie zdobywali punktów, ale sytuacja odwróciła się na początku rundy rewanżowej. – Na każdego rywala wychodzimy tak samo nastawieni. Nie mamy takiego podejścia, że z tym musimy wygrać, a z tym przegramy. Już w meczu z ZAKSĄ udowodniliśmy, że nie położymy się na parkiecie i walczymy o każdą piłkę. Tym razem również udało nam się wygrać za trzy punkty, na dodatek 3:0 – podkreślił Rafał Faryna, który został wybrany najlepszym zawodnikiem starcia z zawiercianami. – Progres jest wypracowany przez te trzy sezony, które spędziłem w Będzinie. Cieszę się z tego, że moja forma jest zwyżkowa oraz, że wygraliśmy – dodał atakujący zespołu znad Czarnej Przemszy.

Podopieczni Jakuba Bednaruka na początku 2020 roku są w gazie, ale na razie jeszcze dwie wygrane nie poprawiły ich pozycji w tabeli. Muszą myśleć o kolejnych zwycięstwach, by piąć się w górę ligowej tabeli. Mimo że liczą na to, iż nadal będą wygrywać końcówki, to nie popadają w hurraoptymizm. – Nie ma co mówić o tym, że jesteśmy mocni psychicznie, bo równie dobrze w meczu z Czarnymi wszystko może się zmienić. Musimy już myśleć o następnym meczu – zakończył Rafał Faryna.

źródło: opr. własne, youtube - MKS Będzin

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved