Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Radosław Panas: Prawdziwe granie rozpocznie się od kolejnej fazy

Radosław Panas: Prawdziwe granie rozpocznie się od kolejnej fazy

fot. archiwum

– W porównaniu z najlepszymi reprezentacjami świata mamy zdecydowanie najmniejszą siłę rażenia. Słabsza skuteczność atakujących to bolączka tej drużyny – mówi o reprezentacji Polski Radosław Panas.

W pierwszej rundzie mistrzostw świata Polacy zagrają z Kubą, Portoryko, Finlandią, Iranem i Bułgarią. Broniący tytuł mistrzowski biało-czerwoni są faworytami swojej grupy. – Siatkarze generalnie są w niezłej dyspozycji, ale w porównaniu z najlepszymi reprezentacjami świata mamy zdecydowanie najmniejszą siłę rażenia. Słabsza skuteczność atakujących to bolączka tej drużyny. W tej sytuacji dobrze się stało, że Heynen wziął aż trzech zawodników na tę pozycję, bo będzie mógł reagować, gdy zajdzie konieczność. Niemniej mamy również wiele atutów. Gra blok – obrona u Heynena to podstawa, zwłaszcza przy mniejszej sile uderzeniowej. Środkowi to także nasz silny punkt. Zagrywka, zwłaszcza flot taktyczny, też dobrze funkcjonuje, mieliśmy na to dowody w meczu z Rosjanami. Zagrywka zadaniowa zawsze przydaje się w określonych ustawieniach i może przynieść wymierne efekty – stwierdza trener Radosław Panas.



Trener pierwszoligowego Norwida Częstochowa uważa, że dopiero od kolejnej fazy rozgrywek rozpocznie się prawdziwa walka w mistrzostwach świata. – Mamy w zespole młodych, niezwykle perspektywicznych zawodników; spodziewam się, że wniosą do niego powiew świeżości. Pierwsza faza eliminacji nie powinna nam przynieść problemów, bo nie sądzę, by nękani chorobami organizacyjnymi oraz sportowymi gospodarze byli dla biało-czerwonych przeszkodą. Prawdziwe granie rozpocznie się od kolejnej fazy i tutaj trzeba być podwójnie czujnym. Zakwalifikowanie się do czołowej „6” byłoby wynikiem bardzo dobrym, zaś gra o medale –  wielkim sukcesem. Bo pamiętajmy, że obok doświadczonych zawodników, takich jak Kubiak, Zatorski czy rozgrywający, mamy również młodych – Szalpuka, Kwolka czy Kochanowskiego – mówi o szansach polskiego zespołu Panas.

Zdaniem byłego reprezentanta Polski nie ma jednego faworyta do złota mistrzostw świata, które rozgrywane są we Włoszech i Bułgarii. – Nie ma zdecydowanego, poziom jest wyrównany. Nie będę odkrywcą, jeżeli wskażę na Brazylię, Rosję, Francję, USA, Włochy oraz Polskę. Podczas tak długiej imprezy nie można wykluczyć niespodzianki, bo jakiś zespół może „wystrzelić” – przyznaje polski szkoleniowiec.

źródło: sportdziennik.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved