Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Radosław Panas: W najważniejszych momentach byliśmy lepsi

Radosław Panas: W najważniejszych momentach byliśmy lepsi

fot. archiwum

Siatkarze Exact Systems Norwida Częstochowa w sobotę we Wrocławiu rozpoczęli walkę o miejsca 5-8. W pierwszym meczu rywalizacji z Gwardią podopieczni Radosława Panasa wygrali 3:2. – Cieszymy się, że wygraliśmy na trudnym terenie 3:2, w meczu do którego ciężko się zmobilizować, bo wiadomo, oba zespoły mierzyły wyżej, ale tym bardziej chwała moim chłopakom, że zagrali przyzwoite zawody – skomentował trener częstochowskiego zespołu.

Sobotni pojedynek we Wrocławiu nie stał na najwyższym poziomie. Obie drużyny popełniały błędy i grały nierówno. Częstochowianie po słabym początku i przegraniu pierwszego seta do 20, w dwóch kolejnych triumfowali do 19 i 22. Norwidowi nie udało się jednak wygrać 3:1. Gwardziści doprowadzili do tie-breaka, w którym to ponownie lepsi byli przyjezdni. – Cieszymy się, że wygraliśmy na trudnym terenie 3:2, w meczu do którego ciężko się zmobilizować, bo wiadomo, oba zespoły mierzyły wyżej, ale tym bardziej chwała moim chłopakom, że zagrali przyzwoite zawody. Zdarzały się przestoje, szczególnie w połowie pierwszego seta i cały czwarty, ale w najważniejszych momentach to my byliśmy lepsi – podsumował Radosław Panas.



Obie drużyny nie ustrzegły się błędów – zespoły popsuły łącznie 33 zagrywki (19 Gwardia i 14 Norwid). W spotkaniu nie brakowało bloków, w tym elemencie wrocławianie punktowali 12 razy a goście 11. Drużyny miały zbliżoną skuteczność w ataku (47% gwardziści a ich rywale 46%). – Sala jest niska, dlatego sporo piłek po fajnej obronie czy przyjęciu gdzieś na innej sali była normalnie do grania a tuta jednak gdzieś te rusztowania są nisko, ale hala dla obu zespołów była taka sama – stwierdził trener Panas.

Przed sezonem włodarze Norwida nie ukrywali, że celem jest walka o medale. Tego założenia częstochowianie w tym roku jednak nie zdołają wypełnić, bowiem w ćwierćfinale ulegli APP Krispolowi Września. – Trzy dni po meczu, zaraz po porażce z Krispolem Września te treningi nie wyglądały najlepiej, ale im bliżej meczu, tym ta jakość była lepsza – przyznał szkoleniowiec Norwida. W rywalizacji o miejsca 5-8 gra toczy się do dwóch zwycięstw. Kolejny pojedynek zaplanowano już na najbliższy czwartek na godzinę 18:30 w Częstochowie. Jeśli wygrają go wrocławianie, to ewentualny trzeci mecz rozegrany zostanie dzień później również w hali przy ulicy Jasnogórskiej. – Teraz pozostaje nam tylko wygrać w czwartek – zakończył Radosław Panas.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved