Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Radosław Panas: Mieliśmy listę, kogo chcieliśmy tutaj sprowadzić

Radosław Panas: Mieliśmy listę, kogo chcieliśmy tutaj sprowadzić

fot. archiwum

Exact Systems Norwid Częstochowa zakończył sezon 2017/2018 na siódmej lokacie. Częstochowianie szybko rozpoczęli budowanie składu na kolejne rozgrywki. – W rozmowie z prezesem powiedziałem, że na każdej pozycji potrzebuję nowego zawodnika i tak jest – powiedział Radosław Panas, trener częstochowskiego zespołu.

Jaki był sezon 2017/2018 dla Exact Systems Norwida Częstochowa?



Radosław Panas: – Był udany. To sezon naznaczony postępem i to znacznym. Jednak końcówka pokazała, że dalej w tym składzie, zestawieniu nie zrobilibyśmy postępu. Przeanalizowałem końcówkę sezonu, gdzie nie udało nam się wygrać zbyt wielu spotkań i stwierdziłem, że ten zespół potrzebuje wzmocnień, uzupełnień i już je robimy.

Początek sezonu zespół miał wyjątkowo udany, jednak już w drugiej części fazy zasadniczej był na granicy spadku z ósemki.

– Sezon był bardzo trudny, wymagający i wyrównany. Zespoły były bardzo mocne. Między dziewiątym a trzecim-czwartym miejscem było jedno czy dwa zwycięstwa różnicy. Graliśmy pod presją wejścia do ósemki i gdy ten plan wykonaliśmy, to zabrakło zdrowia, koncentracji i determinacji na tę najważniejszą część sezonu. Jednak w play-off trafiliśmy na Lechię Tomaszów Mazowiecki, która biła się bardzo mocno o pierwsze miejsce, także rywal był bardzo trudny.

Wspomniał pan o presji. Mamy dopiero maj, jeszcze nie wiadomo, kto i w jakim składzie przystąpi do rozgrywek, a prezes już mówi o walce o medale.

– I dobrze. Tak jak w zeszłym roku chcieliśmy zrobić postęp i wejść do ósemki, tak teraz chcemy wejść do czwórki. Jeżeli wejdziemy do czwórki, to wiadomo, że będziemy bić się o medale. Jakieś założenia trzeba mieć. Jakiś plan, do którego wykonania się dąży. Taki cel będziemy mieli i liczymy, że uda nam się go osiągnąć.

Od kogo zaczynaliście budowanie składu?

– Tak jak wspominałem podczas konferencji, analizowaliśmy wszystkie zespoły, wszystkich zawodników zarówno naszych, jak i w innych drużynach na poszczególnych pozycjach. Mieliśmy listę, kogo chcieliśmy tutaj sprowadzić, kto potrzebował zmiany. Zaczęliśmy od rozgrywającego. Pierwszy kontrakt podpisaliśmy z Bartkiem Zrajkowskim. To bardzo doświadczony gracz, charyzmatyczny i jeden z najlepszych w naszej lidze. Później na poszczególnych pozycjach – libero, atak, przyjęcie i środek. W rozmowie z prezesem powiedziałem, że na każdej pozycji potrzebuję nowego zawodnika i tak jest.

Nowym atakującym został Arkadiusz Żakieta. Czy w zespole zostaje któryś z dotychczasowych siatkarzy na tej pozycji?

– Na pewno nie zostaje Damian Wdowiak, bo postanowił zakończyć karierę. Już nie będzie grać w siatkówkę, chyba że na niższych poziomach. Zajął się życiem zawodowym, postanowił zakończyć z nami współpracę, chociaż miał bardzo dobry sezon i chcieliśmy z nim dalej pracować. Rozmawiamy z Tomkiem Kryńskim. Jesteśmy blisko porozumienia. Jeżeli do niego nie dojdzie, to mam na oku potencjalnych następców.

Coraz ciekawsi zawodnicy są łączeni z Norwidem. Czy również podczas treningów w drużynie znajdzie się miejsce dla młodych adeptów z klubu?

– Oczywiście ciągle młodzi są ci, którzy są w składzie, ze mną już od czterech lat – Łukasz Usowicz, Jarek Mucha czy Damian Kogut. To są chłopcy, którzy ze mną idą od kadeta. To pokazuje tym, którzy są w szkole, że warto trenować. Z trzeciej klasy dołączy do nas libero Wojtek Druzgała, który już w tym sezonie wyróżniał się, grał w play-off. Mam nadzieję, że od Kamila Dembca sporo się jeszcze nauczy. Cały czas będziemy współpracować z młodzieżą i uzupełniać zespół.

Wspomniał pan o Jarku Musze. Po sezonie pojawiły się plotki, że odejdzie z zespołu. Jednak zdecydował się zostać?

– Chcemy żeby został. Wiem, że Jarek miał też propozycje nawet z klubów plusligowych. Raczej w tym roku jeszcze nic z tego nie wyszło. Jarek chce dalej u nas grać. Negocjujemy umowę z jego managerami.

Znaki zapytania są jeszcze na pozycji przyjmującego. Którzy zawodnicy na pewno zostają?

– Na pewno zostanie Damian Kogut. Rozmawiamy z Adamem Smolarczykiem. Kamil Maruszczyk raczej nie zostanie. Jest jeszcze Dominik Miarka. Mamy spore pole do popisu. Rozmawiamy jeszcze z jednym zawodnikiem, naszym wychowankiem, który być może do nas dołączy.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved