Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Radosław Gil: Sport nie jest w tej chwili najważniejszy

Radosław Gil: Sport nie jest w tej chwili najważniejszy

fot. Klaudia Piwowarczyk

W obliczu ostatnich wydarzeń spowodowanych pandemią koronawirusa zatrzymał się nie tylko siatkarski, ale i cały sportowy świat. Zawieszenie rozgrywek PlusLigi, Pucharu Polski oraz zmiana terminów rozgrywania największych tegorocznych imprez, to dopiero początek porządkowania kalendarza. – Trzeba przyznać, że ta epidemia zaskoczyła cały świat. Wszystkie sporty zawiesiły lub anulowały dalsze rozgrywki. W takiej sytuacji najważniejsze jest zdrowie – mówi w rozmowie ze Strefą Siatkówki rozgrywający Visły Bydgoszcz, Radosław Gil.

Takiej końcówki rozgrywek PlusLigi w tym sezonie chyba się nie spodziewaliście, a już na pewno nie chcieliście się spodziewać. Mam na myśli nie tylko rezultat końcowy, lecz również pandemię koronawirusa, która rozbiła nie tylko siatkarski, ale i sportowy świat…



Radosław Gil:Trzeba przyznać, że ta epidemia zaskoczyła cały świat. Wszystkie sporty zawiesiły lub anulowały dalsze rozgrywki. W takiej sytuacji najważniejsze jest zdrowie – zarówno nasze, jak i naszych bliskich. Najważniejsze teraz, to skupić się na zachowaniu środków ostrożności, stosować się do zaleceń ludzi, którzy się na tym znają i cierpliwie czekać na koniec tego trudnego okresu.

Nie da się ukryć, że wasz zespół już kilka dni wcześniej umocnił niestety swoją niechlubną ostatnią lokatę w tabeli, czym przypieczętował spadek do zaplecza ekstraklasy. Jak, mimo tej goryczy bolesnej porażki, zdołaliście wykrzesać z siebie motywację do walki w meczu ze Ślepskiem Malow Suwałkami i ostatecznie zakończyć go w trzech setach na swoją korzyść? Łatwiej gra się bez przysłowiowego  „noża na gardle”?

Ciężko powiedzieć. Wydaje mi się, że nie zagraliśmy jakoś niesamowicie dobrze. Natomiast pierwszy raz od dłuższego czasu potrafiliśmy trzymać jeden poziom na przestrzeni całego spotkania. To chyba był klucz w tym meczu.

W takich momentach, kiedy już nie ma szansy na ucieczkę przed wyrokiem, drużyna musi mimo wszystko wykazać się zespołowością. Co w waszym przypadku powoduje, że nadal ta grupa stanowi jeden organizm i wspólnie walczy?

– Sądzę, że jesteśmy profesjonalistami. To jest również nasza praca. Dlatego każdy z nas stara się na tyle, ile jest w stanie. Nic nam nie pozostało.

Jesteś jednym z młodszych zawodników ekstraklasy, chyba kwestia pandemii jest ostatnią rzeczą, której spodziewałbyś się, iż stanowić będzie powód  zawieszenia czy też przedwczesnego zakończenia rozgrywek… Takie historie są raczej pokroju tych, które twoje pokolenie mogłoby słyszeć z ust swoich dziadków bądź pradziadków. Jak osobiście odnosisz się do tej dość ekstremalnej sytuacji?

Szczerze mówiąc śledziłem cały przebieg tego wirusa odkąd pojawił się w Chinach w grudniu. Nie sądziłem, że dojdzie on do nas i w tak dużym stopniu utrudni życie ludziom. Młodsze osoby są stosunkowo bezpieczne, natomiast mogą zarażać starszych i tu już tkwi problem. Jeśli chodzi o aspekt sportowy, to trzeba to zwyczajnie przeżyć. Sport nie jest w tej chwili najważniejszy.

Jak wy, zawodnicy przyjęliście wiadomość o tym, że liga zostaje zawieszona?

Szczerze mówiąc każdy z nas był zaskoczony. Nikt jadąc na trening nie powiedziałby, że to może być ostatnia jednostka treningowa w tym sezonie. Niemniej jednak trzeba to przyjąć i czekać na dalsze decyzje.

Uważasz, że decyzja zarządu, co do zawieszenia ligi, była słuszna?

Wydaje mi się, że tak. Nie ma sensu ryzykować zdrowiem swoim i swoich bliskich.

Jak wygląda kwestia treningów w waszym przypadku? Czy również zostaliście pozbawieni szans do treningów w hali?

Na ten moment mamy przerwę od treningów i czekamy na dalsze decyzje władz ligi i klubu.

Sądzisz, że całkowite zakończenie rozgrywek na tym etapie byłoby słusznym rozwiązaniem?

Wszystko zależy od tego, jak będzie postępować sytuacja z wirusem w naszym kraju. Moim zdaniem zespoły walczące w fazie play-off, jeśli istniałaby taka możliwość, powinny mieć szanse rozegrania kolejnych spotkań. Pozostałe drużyny nie powinny już grać żadnych meczów. To tylko moje zdanie.

Jak zapowiadają się wasze kolejne dni w drużynie? Czy jest jakiś dalszy plan na końcówkę sezonu?

Na ten moment mamy przerwę i czekamy na dalsze informacje.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved