Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Radosław Gil: Nie spodziewałem się, że przeciwnicy postawią nam aż tak trudne warunki

Radosław Gil: Nie spodziewałem się, że przeciwnicy postawią nam aż tak trudne warunki

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Nie spodziewałem się, że przeciwnicy postawią nam aż tak trudne warunki. Szkoda nam trochę drugiego seta, bo cały czas go kontrolowaliśmy. Mieliśmy kilka punktów przewagi, ale w końcówce przeciwnicy złapali nas w jednym ustawieniu i później wygrali – powiedział po wygranej z PAOK-iem rozgrywający Indykpolu AZS-u Olsztyn, Radosław Gil.

Siatkarze Indykpolu AZS-u Olsztyn zrobili pierwszy krok ku awansowi do kolejnej rundy Pucharu CEV. Podopieczni Roberto Santillego u siebie pokonali 3:1 PAOK Saloniki, dzięki czemu są w korzystnej sytuacji przed pojedynkiem rewanżowym. – Cieszę się, że wygraliśmy, chociaż nie spodziewałem się, że przeciwnicy postawią nam aż tak trudne warunki. Teoretycznie teraz na wyjeździe musimy wygrać dwa sety, ale nie możemy tak myśleć, bo wiadomo, że takie myślenie może się źle skończyć. Musimy zagrać na 110% i awansować do kolejnej rundy – powiedział Radosław Gil, który dał dobrą zmianę w starciu z PAOK-iem, zastępując na boisku Pawła Woickiego.Udało mi się tym razem pomóc drużynie. Miałem okazję trochę dłużej porozgrywać. Najważniejsze jest jednak to, że wygraliśmy. Cieszę się, że jestem w dobrej dyspozycji, bo od kilku tygodni na treningach na nią pracuję – dodał młody rozgrywający olsztyńskiego zespołu.



Mimo że akademicy odnieśli zwycięstwo, to w starciu z rywalami z Salonik nie brakowało nerwowych momentów. Największy przestój przytrafił im się w drugim secie, w którym roztrwonili sporą przewagę. – Mamy wielu doświadczonych zawodników, którzy wiedzą, jak mają grać w końcówkach. Nie można jednak jeszcze mówić o presji, bo to nie są najważniejsze mecze sezonu. Chociaż ważne, bo w każdej rundzie gramy tylko dwa mecze, więc bardzo łatwo można odpaść z rozgrywek. Szkoda nam trochę drugiego seta, bo cały czas go kontrolowaliśmy. Mieliśmy kilka punktów przewagi, ale w końcówce przeciwnicy złapali nas w jednym ustawieniu i później wygrali – zaznaczył zawodnik Indykpolu AZS-u.

Podopieczni Roberto Santillego korzystają z krótkiej przerwy w rozgrywkach PlusLigi, dzięki czemu mogą skupić się przez chwilę na walce w europejskich pucharach. – Kalendarz mamy w tym sezonie wyjątkowo napięty, ale mieliśmy świadomość tego, że będą podróże, że będzie dużo wyjazdów, że będziemy mieli mało czasu na treningi, nie wspominając już o odpoczynku, ale na razie sobie z tym radzimy. Nie widzę większych dołków. Cieszę się, że mamy równy zespół, zmienników, którzy mogą pomóc. Dlatego pozytywnie patrzę w przyszłość – zakończył Radosław Gil.

źródło: inf. własna, Radio UWM FM

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved