Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Rafał Szymura: Drużyna sprawdza się jako całość

Rafał Szymura: Drużyna sprawdza się jako całość

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Doświadczenie, jakie zebraliśmy w ciągu całego sezonu we wszystkich tie-breakach, dało o sobie znać – mówił Rafał Szymura po wyjazdowym, zwycięskim spotkaniu z Treflem Gdańsk (3:2).

Wskazałbym kilka trudniejszych meczów i tie-breaków, ten był na pewny najdłuższy i bardzo emocjonujący ze względu na obrony. Mogliśmy ten mecz zakończyć wcześniej i mamy tego świadomość, a z drugiej strony wychodzi na to, że po prostu lubimy grać długie mecze. Obroniliśmy sporo piłek i spotkanie mogło się podobać ze względu na długie akcje – dodał przyjmujący GKS-u.



Szymura potwierdza, że mecz był wyrównany, a zadecydowały detale. – Między drużynami nie było jakichś większych różnic, także w statystykach, ale w moim mniemaniu wygraliśmy dzięki lepszej grze w systemie blok-obrona i zagrywce. Ostatnio sporo pracowaliśmy nad tymi elementami i to się odpłaciło w tym spotkaniu, co nas z pewnością cieszy. Trefl Gdańsk zrobił właściwe zmiany po dwóch pierwszych setach i jego gra „zaskoczyła”. Nie widziałem dokładnych statystyk, ale rywale spisywali się trochę gorzej w przyjęciu, dlatego zmienili dwóch graczy przy niekorzystnym wyniku i ich poziom grania zdecydowanie się podniósł.

W końcu zaczyna procentować ilość tie-breaków rozegranych przez katowiczan. To już drugi z rzędu piąty set wygrany przez GKS. – Mimo tego, że zagrywaliśmy bardzo dobrze i nieprzyjemnie dla przeciwnika, Trefl był w stanie przyjmować nasze serwisy w punkt i wrócić do punktowania. Ciężko powiedzieć, że to my obniżyliśmy loty, trzeba za to oddać drużynie z Gdańska, że trafiła ze zmianami. Podbiliśmy sporo piłek i zachowaliśmy chłodne głowy w ważnym momencie meczu, z czego możemy być dumni. Można powiedzieć, że to doświadczenie, jakie zebraliśmy w ciągu całego sezonu w tych wszystkich tie-breakach, dało o sobie znać, bo w naszych szeregach nie było niepokoju ani jakiejś niepewności. Jak to się mówi, los raz oddaje, raz zabiera, a nam w Gdańsku oddał, dlatego cieszymy się z dwóch punktów. Ważne, żeby ten los mieć jak najczęściej po swojej stronie.

Szymura podkreślił również siłę drużyny w tym sezonie i to, że duży wkład w wyniki wnoszą zawodnicy nominalnie rezerwowi. – To pokazuje, że każdy zawodnik w naszej drużynie jest w stanie wnieść sporo do gry. Rezerwowi czekają na swoją szansę, a kiedy ją dostają, to wykorzystują ją bardzo dobrze i to daje nam punkty oraz zwycięstwa. Taka kompozycja drużyny idzie na konto trenera, który w końcu budował zespół w tym sezonie i postawił na takich, a nie innych graczy. Jeśli za tym idą wyniki, to oznacza, że drużyna sprawdza się jako całość. Radzimy sobie mimo większych czy mniejszych problemów zdrowotnych, które nagromadziły się w ostatnich tygodniach.

Już w sobotę katowiczanie zmierzą się z AZS-em Olsztyn. – Nie ma co się nastawiać na konkretny wynik i patrzeć na rywala i jego problemy. Jeżeli chcemy myśleć o kolejnych punktach, trzeba się skupić na sobie i przygotować dobrze do kolejnego spotkania, bo nie zostało do niego wiele czasu – zakończył Rafał Szymura.

źródło: opr. własne, siatkowka.gkskatowice.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved