Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > R. Santilli: Trenerzy wszystkich zespołów mają jeden cel

R. Santilli: Trenerzy wszystkich zespołów mają jeden cel

fot. archiwum

Już w sobotę rozpocznie się turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich. W Tokio o bilet do Rio de Janeiro powalczy osiem drużyn. Wśród faworytów wymieniani są mistrzowie świata – Polacy oraz złoci medaliści Ligi Światowej i mistrzostw Europy – Francuzi. – Trenerzy wszystkich ośmiu zespołów mają jeden cel – zakwalifikować się na igrzyska olimpijskie – nie ukrywał podczas przedturniejowej konferencji prasowej Roberto Santilli.

Z Tokio do Rio de Janeiro kwalifikację mogą uzyskać aż cztery ekipy, trzy najwyżej sklasyfikowane zespoły oraz przynajmniej jedna drużyna azjatycka. O bilety walczyć będą Irańczycy, Australijczycy, Chińczycy, Japończycy, Kanadyjczycy, Wenezuelczycy, Polacy oraz Francuzi. – Trenerzy wszystkich ośmiu zespołów mają jeden cel – zakwalifikować się na igrzyska olimpijskie – zaczął trener Australijczyków, Roberto Santilli. – Nasza kondycja oraz przygotowanie są dobre. Od początku będziemy walczyć i pokazywać nasze maksimum – stwierdził, dodając, że europejskie zespoły są na wyższym poziomie niż pozostałe drużyny. – Zwycięstwo w tym turnieju będzie dla nas trudne. Skupiamy się na naszej filozofii. Nie mieliśmy za dużo czasu na przygotowanie fizyczne. W naszych przygotowaniach skierowaliśmy największą uwagę na atak i obronę – zakończył Santilli.



Dużą szansę na zakwalifikowanie się do igrzysk olimpijskich obok Polaków i Francuzów mają również Irańczycy. – Jesteśmy tu, by pokazać wszystko co najlepsze. Oczekujemy zdobycia kwalifikacji na igrzyska. Francja i Polska są tutaj najsilniejszymi drużynami – otwarcie powiedział Raul Lozano, trener Irańczyków. Wagi turnieju nie ukrywał również szkoleniowiec jednego z faworytów. – Ten turniej jest bardzo ważny. To wielki zaszczyt brać w nim udział i mieć szansę na kwalifikację olimpijską – stwierdził Laurent Tillie. – Nasza kondycja jest dobra. To był długi sezon, ale dobrze pracowaliśmy podczas przygotowań i jesteśmy pewni siebie. Jeśli chodzi o naszych przeciwników, to Polska jest mistrzem świata i najcięższym przeciwnikiem w tych zawodach, jednak pozostałe zespoły są równie trudnymi rywalami.

Dla Polaków będzie to już trzeci turniej, w którym mają szansę na zdobycie biletów do Rio, w styczniu zajęli trzecie miejsce w turnieju w Berlinie (awansował tylko zwycięzca – Rosja), a wcześniej byli o włos od zdobycia kwalifikacji w Pucharze Świata, którego ostatnie mecze biało-czerwoni również rozegrali w Tokio, jednak w innej hali. – Ważne jest to, by utrzymać wysoki poziom we wszystkich siedmiu meczach, ponieważ tutaj nie ma półfinałów czy finałów. Francuzi są z pewnością faworytami, jednak mamy respekt dla wszystkich naszych przeciwników i spodziewamy się dobrej walki w każdym meczu – stwierdził Stephane Antiga.

Pierwszy pojedynek w Tokio biało-czerwoni zagrają z Kanadyjczykami. Reprezentacja ta chociaż nie jest wymieniana w gronie faworytów, również ma duże szanse na zdobycie kwalifikacji. – Siłą Francji oraz Polski są ich ostatnie wyniki oraz wysoki poziom zawodników. Australia, Chiny i Japonia także ostatnio poczyniły postępy, dlatego uważam, że będzie to ciekawy turniej – powiedział trener Kanady, Glenn Hoag.

Szkoleniowcy Chińczyków i Japończyków również uważają, że ich drużyny są w dobrej formie i liczą na jak najlepszy wynik swojej reprezentacji. – Jesteśmy w pełni przygotowani i w naszej szczytowej formie. To jest ważny turniej dla wszystkich zespołów i siatkarzy, każdy chce zdobyć bilet – stwierdził Xie Guochen. – Kondycja mojego zespołu jest dobra. Uważam, że ważne jest, byśmy dobrze zaczęli i złapali dobry rytm – wtórował mu Masashi Nambu, trener Japończyków.

Skład turnieju w Tokio uzupełniają Wenezuelczycy. Ich szkoleniowiec jest zadowolony, że reprezentacja będzie miała szansę na powalczenie z silnymi przeciwnikami. – Mamy nadzieję, że zagramy mocną siatkówkę i damy z siebie wszystko. Chcemy, by nasi zawodnicy zdobyli doświadczenie i mamy nadzieję, że nauczymy się czegoś od silniejszych zespołów, by podnieść nasz poziom – powiedział Vincenzo Nacci. – Australia i Japonia są mocnymi zespołami, grają dobrą siatkówkę, zarówno pod względem fizycznym, jak i technicznym. Będzie nam ciężko znaleźć się w czołówce, ale damy z siebie wszystko – zakończył trener Wenezueli.

Zobacz również
Terminarz turnieju w Tokio

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved