Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > R. Bosek: Możemy zdobyć w Krakowie złoty medal

R. Bosek: Możemy zdobyć w Krakowie złoty medal

fot. archiwum

Już w najbliższą środę w Krakowie rozpocznie się turniej Final Six Ligi Światowej. Oprócz gospodarzy – Polaków – wystąpią w nim także Amerykanie, Włosi, Brazylijczycy, Francuzi i Serbowie. Zawody te będą dobrym poligonem doświadczalnym dla drużyn, które już w sierpniu powalczą w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. W gronie tym zabraknie tylko Serbów.

Mistrzowie olimpijscy z 1976 roku i świata z 1974 nie mają wątpliwości, że turniej Final Six Ligi Światowej w Krakowie od 13 do 17 lipca będzie wielkim sportowym wydarzeniem. – W fazie interkontynentalnej sportowo zaprezentowaliśmy się najsłabiej ze wszystkich uczestników, ale to wcale nie znaczy, że nie możemy zdobyć w Tauron Arenie złotego medalu. W ostatnich spotkaniach zespół grał coraz lepiej i można wierzyć trenerom, że forma ich podopiecznych będzie rosła – powiedział Ryszard Bosek. W turnieju Final Six zagra pięć najlepszych drużyn fazy interkontynentalnej. Dla tych zespołów, poza Serbią, rywalizacja w Krakowie będzie bardzo ważnym sprawdzianem przed igrzyskami w Rio de Janeiro. – W Tauron Arenie zobaczymy duże i ciekawe sportowe wydarzenie – dodał Ryszard Bosek. Choć polska reprezentacja przeszła zmiany, to biało-czerwoni wciąż przystępują do rywalizacji jako aktualni mistrzowie świata. – Choć z tamtej drużyny w Krakowie zabraknie kilku zawodników, to każdy z obecnych podopiecznych trenera Antigi jest w ekipie czempiona globu. Wszyscy muszą wytrzymać tę presję – podkreślił Ryszard Bosek.

Dla innego mistrza olimpijskiego i świata Włodzimierza Sadalskiego nie ulega wątpliwości, że w Krakowie będziemy mieli wielkie sportowe święto. – Zagrają zespoły, które od lat liczą się w światowej siatkówce. Ważna będzie psychika, odporność na stres. Nie mam wątpliwości, że weźmiemy udział w prawdziwym siatkarskim święcie. Trudno jest prognozować końcowe wyniki. Każda z drużyn ma swoje mocne strony. Bardzo ciekaw jestem gry Amerykanów, którzy zwykle w roku olimpijskim mają bardzo mocną drużynę – stwierdził Sadalski. Dyrektor Pionu Sportu i Szkolenia w Polskim Związku Piłki Siatkowej podkreślił, że bardzo ważne w turnieju Final Six będą zwycięstwa. – Najlepiej wygrać w Krakowie cztery mecze i w dobrych nastrojach udać się do Brazylii – zakończył.



Marek Karbarz podkreślił, że po raz kolejny w Polsce organizujemy wielki siatkarski turniej. – Znowu nasz kraj został doceniony przez międzynarodową federację – przyznał. Zdaniem Karbarza uczestnicy Final Six, poza Serbią, nie muszą być jeszcze w szczytowej formie. Do gry w Rio de Janeiro pozostaną jeszcze trzy tygodnie i będzie jeszcze czas na poprawienie ewentualnych mankamentów. – Nie zmienia to faktu, że sympatyków siatkówki czeka prawdziwe święto siatkówki. Po nim trenerzy podejmą decyzję, kogo zabrać na igrzyska. Z kolei dla samych zawodników będzie to ostatnia okazja, żeby przekonać trenera o swojej wartości – powiedział Karbarz.

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-07-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved