Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > R. Bosek: Jeśli mamy bać się Estonii, to nie myślmy o medalach

R. Bosek: Jeśli mamy bać się Estonii, to nie myślmy o medalach

fot. archiwum

Mistrzostwa Europy w Polsce zbliżają się wielkimi krokami. Coraz więcej także głosów ekspertów na temat tego, co w przyszłym roku będzie się działo na siatkarskich parkietach. – Uważam, że podczas meczu z Serbami nie możemy liczyć na szczęście. Raczej powinniśmy stawiać na swoje umiejętności. Reprezentacja Serbii w zeszłym roku pokazała, że tylko przez przypadek nie zakwalifikowała się na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro. W związku z tym na pewno ma ambicje i mierzy bardzo wysoko. Wygrana z Serbią jest bardzo ważna w fazie grupowej. Oczywiście są jeszcze baraże, ale w nich można trafić na bardzo silną drużynę i mogą pojawić się problemy – skomentował rozkład sił w „polskiej” grupie Ryszard Bosek.

Polska w fazie grupowej mistrzostw Europy rozgrywanych w Polsce w przyszłym roku zagra z Estonią, Finlandią i Serbią. To łatwa czy trudna grupa?



Ryszard Bosek: – Grupę mamy taką, jaka została wylosowana. Na pewno będzie lepsza, jak wygramy z Serbami.

Po raz kolejny zagramy z Serbami podczas ważnej imprezy sportowej. Wszyscy życzą sobie równie dobrego otwarcia turnieju jak podczas FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014.

– Uważam, że podczas meczu z Serbami nie możemy liczyć na szczęście. Raczej powinniśmy stawiać na swoje umiejętności. Reprezentacja Serbii w zeszłym roku pokazała, że tylko przez przypadek nie zakwalifikowała się na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro. W związku z tym na pewno ma ambicje i mierzy bardzo wysoko. Wygrana z Serbią jest bardzo ważna w fazie grupowej. Oczywiście są jeszcze baraże, ale w nich można trafić na bardzo silną drużynę i mogą pojawić się problemy.

Reprezentację Estonii prowadzi Gheorghe Cretu, który od kilku sezonów prowadzi Cuprum Lubin. Będzie miał on chyba ułatwione zadanie, żeby rozpracować biało-czerwonych, ponieważ na co dzień obserwuje grę poszczególnych zawodników?

– Oczywiście, że tak. Jednak mogę powiedzieć bez większego puszenia się, że jeśli mamy bać się Estonii, to nie myślmy o medalach.

Przy okazji ważnego turnieju zawsze mówi się o słabej grupie i grupie śmierci. Po gali losowania w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie pojawiły się głosy, że najtrudniejsze grupa to ta, w której zagra Rosja, Bułgaria, Słowenia i Hiszpania. Zgadza się pan z tą opinią?

– Każde mistrzostwa pokazują, że nie wiadomo do końca, kto wywalczy medal. Czasami ta najsłabsza grupa okazuje się najlepszą. Uważam, że zespoły są wyrównane. Niektóre muszą się przeorganizować. Nie tylko u nas trochę się zmieniło, ale także we Francji czy Rosji. Na tę chwilę chyba Serbowie wydają się najsilniejszą drużyną.

Dwa lata temu miłą niespodziankę kibicom sprawiła Słowenia, na którą mało kto liczył.

– To tylko świadczy o tym, że poziom europejskiej siatkówki się podniósł i nie ma już faworytów. Tak naprawdę każdy ma szansę na grę o medale.

Cały wywiad Katarzyny Porębskiej dostępny jest na pzps.pl

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved