Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Puchar Rosji K: O trofeum Dinamo powalczy z Dinamem

Puchar Rosji K: O trofeum Dinamo powalczy z Dinamem

fot. Klaudia Piwowarczyk

Na 25 grudnia zaplanowano mecze półfinałowe Pucharu Rosji siatkarek. W pierwszym zawodniczki Urałoczki Jekaterynburg zmierzyły się z Dinamem Moskwa. Po czterosetowym boju lepsze okazały się siatkarki ze stolicy. W drugim spotkaniu zespół gospodarza turnieju Final Four, Dinamo Kazań zagrał z Lokomotiwem Kaliningrad. W tym starciu do wyłonienia finalistek również potrzebne były cztery partie, a górą okazały się zawodniczki Dinama Kazań



Początek spotkania między Urałoczką Jekaterynburg i Dinamem Moskwa miał bardzo wyrównany przebieg. Wynik przez długi czas oscylował wokół remisu. Dopiero za sprawą kapitalnej postawy w bloku siatkarki Dinama wyszły na prowadzenie (9:7). Nie cieszyły się jednak z niego długo, bowiem ich rywalki błyskawicznie wyrównały. Z czasem do głosu ponownie zaczęły dochodzić moskwiczanki. Ich przeciwniczki coraz gorzej prezentowały się w ofensywie, co skrzętnie wykorzystywały zawodniczki ze stolicy. Po ataku Jekateriny Jefimowej prowadziły czterema punktami. Niemoc Urałoczki trwała dalej, a dystans między zespołami się powiększał (22:15). Zespół z Jekaterynburga nie poddawał się, zdobywał coraz więcej ,,oczek” blokiem i oraz atakiem (22:24). Seta zakończyła Daria Stoliarowa (25:22).

Rozpędzone dobrą postawą w końcówce pierwszego seta zawodniczki Urałoczki kapitalnie otworzyły kolejną odsłonę spotkania. Świetnie czytały grę rywalek, za sprawą bloku Jekateriny Eniny prowadziły już 9:5. Drużyna ze stolicy Rosji nie zamierzała składać broni, po asie Jekateriny Jefimowej złapała kontakt z rywalkami. Dzięki błędom przeciwniczek siatkarki Urałoczki powróciły do wysokiego prowadzenia. Zawodniczki Dinama dopadła coraz większa niemoc w ofensywie, a dystans między zespołami powiększał się (16:9). Urałoczka Jekaterynburg bez najmniejszych problemów utrzymała prowadzenie do końca tej odsłony spotkania (25:15).

Siatkarki Urałoczki kapitalnie weszły w kolejną odsłonę spotkania. Kontra wykorzystana przez Ksenię Smirnową dała im trzypunktowe prowadzenie (5:2). Zespół ze stolicy nie podłamał  się nieudanym początkiem seta, coraz lepiej czytał grę rywalek, co pozwoliło im doprowadzić do remisu (8:8). Zawodniczki Dinama zdobywały mnóstwo punktów blokiem, dołożyły także zagrywkę i odskoczyły rywalkom na trzy ,,oczka” (16:13). W zespole z Jekaterynburga pojawiało się coraz więcej nieporozumień i błędów, a to skutkowało powiększeniem się dystansu dzielącego oba zespoły. Siatkarki z Moskwy nie dały sobie wydrzeć zwycięstwa w tej partii (25:20).

Drużyna ze stolicy poszła za ciosem i lepiej weszła w czwartego seta. Za sprawą bloku Jekateriny Jefimowej prowadziły 4:2. Dopadł ich jednak słabszy okres gry w ataku, który wykorzystały zawodniczki Urałoczki. Po bloku Jekateriny Jedokimowej i ataku Ksenii Parubiec to one wygrywały dwoma punktami. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, siatkarki Dinama przezwyciężyły niemoc w ataku, dwa asy Jefimowej oraz ,,czapa” pozwoliły im powrócić na prowadzenie. Przy stanie 17:13 dla Dinama źle upadła Marina Babeszina, która musiała opuścić boisko. Ta sytuacja wybiła z rytmu zawodniczki z Moskwy, co skrzętnie wykorzystały ich rywalki (16:17). Za sprawą kontry wykorzystanej przez Jekaterinę Ljubiszkinę moskwiczanki powróciły do wysokiego prowadzenia (20:16). Bez większych problemów utrzymały je do końca spotkania, ich zwycięstwo przypieczętował skuteczny blok (25:20)

Urałoczka Jekaterynburg – Dinamo Moskwa 1:3
(22:25, 25:15, 20:25, 20:25)


Lokomotiw lepiej wszedł w mecz, dzięki atakowi Any Cleger przyjezdne prowadziły (4:1). Zawodniczki Dinama nie składały broni, wykorzystały przestój swoich rywalek. Większość piłek w kontrze trafiała do Samanty Fabris, która się nie myliła (7:5). Podopieczne Andrieja Woronkowa zdołały wprawdzie wyrównać, ale później zaczęła się dominacja gospodyń. Kapitalne serwisy Bethanii De La Cruz uniemożliwiły zespołowi z Kaliningradu wyprowadzenie skutecznego ataku (10:16). Siatkarki Lokomotiwu popełniały błędy i nie potrafiły przełamać impasu, a dystans między zespołami błyskawicznie się powiększał (22:11). W końcówce przyjezdne rzuciły się do walki, jednak ich strata okazała się zbyt duża. Pierwszy set padł łupem Dinama (25:21).

Początek kolejnej odsłony spotkania miał bardzo wyrównany przebieg, a przez chwilę wynik utrzymywał się na styku. Z czasem przewagę zaczęły jednak uzyskiwać zawodniczki Dinama, które dzięki rewelacyjnej postawie w ofensywie Samanty Fabris zbudowały zaliczkę (12:8). Podopieczne Andrieja Woronkowa nie zamierzały jednak się poddawać, coraz lepiej czytały grę rywalek i za sprawą bloku Jekateriny Orłowej wyrównały stan seta (13:13). Gospodynie się zrewanżowały i odbudowały kilkupunktową przewagę. Bez większych problemów utrzymały ją do końca tej partii, którą wygrały 25:21.

To jednak przyjezdne lepiej weszły w kolejną odsłonę spotkania, kończyły swoje kontry, co dało im trzypunktowe prowadzenie. Powiększyły je po bloku Waleriji Zajcewej (7:3). Gospodynie zaczęły popełniać coraz więcej błędów, słabszy moment w ofensywie była też dotychczas najskuteczniejsza armata zespołu, Samanta Fabris. To wszystko skutkowało powiększeniem dystansu dzielącego oba zespoły (5:13). Dalsza część seta przebiegała już pod dyktando zawodniczek z Kaliningradu. Ich zwycięstwo w trzeciej partii przypieczętowała skutecznym atakiem Irina Woronkowa (25:13).

Na początku czwartego seta wynik przez długi czas oscylował wokół remisu. Zespoły wprawdzie wymieniały się prowadzeniem, ale żaden z nich nie potrafił zbudować trwałej przewagi. Za sprawą ataku Iriny Woronkowej przyjezdne zbudowały dwupunktową zaliczkę (9:7), lecz siatkarki Dinama błyskawicznie wyrównały po uderzeniu Bethanii De La Cruz. Dzięki kontrze wykorzystanej przez Tatianę Jurinską podopieczne Andrieja Woronkowa prowadziły już 17:14. Przyjezdne wyciągnęły pomocną dłoń, po błędzie w ofensywie Any Cleger na tablicy wyników widniał remis (20:20). Atak Iriny Korolowej dał zawodniczkom Dinama piłkę meczową. Gospodynie mogły cieszyć się z awansu do finału po bloku Korolowej (25:23).

Dinamo Kazań – Lokomotiw Kaliningrad 3:1
(25:21, 25:21, 13:25, 25:23)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved