Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Puchar Polski: Stal i TSV namieszają w 1/8?

Puchar Polski: Stal i TSV namieszają w 1/8?

fot. Agnieszka Tymków

W poprzednim sezonie niemałą niespodziankę sprawiły SMS Spała oraz GKS Katowice, które jako jedyne spośród drużyn I ligi awansowały do turnieju finałowego Pucharu Polski rozgrywanego we Wrocławiu. Również w tym roku nie brakuje przedstawicieli rozgrywek niższego szczebla, bowiem w grze są ciągle Stal AZS Nysa oraz TSV Sanok, które będą chciały wykorzystać swoją szansę.

 



ONICO AZS Politechnika Warszawska – Effector Kielce

W pierwszym spotkaniu, rozegranym o godzinie 16.00, ONICO AZS Politechnika Warszawska podejmie Effectora Kielce. To najbardziej wyrównana para w 1/8 rozgrywek. Podopieczni Jakuba Bednaruka zajmują obecnie 11. lokatę w PlusLidze, wyprzedzając o 2 oczka kielczan, którzy są o jedną pozycję niżej. Effetor po bardzo dobrym początku sezonu obniżył zdecydowanie loty, co swoją posadą przypłacił Dariusz Daszkiewicz, który nie jest już szkoleniowcem ekipy z województwa świętokrzyskiego. Jego miejsce zajął Adam Swaczyna, drugi trener, a wcześniej zawodnik Farta. Akademicy zagrają bez swojej największej gwiazdy, Pawła Zagumnego, który boryka się z kontuzją. W tym starciu ciężko jest wytypować faworyta, zadecyduje dyspozycja dnia.

Asseco Resovia Rzeszów – Indykpol AZS Olsztyn

Kolejne spotkanie rozpocznie się już o 16.30 w Rzeszowie, gdzie miejscowa Asseco Resovia podejmie Indykpol AZS Olsztyn. Na Podpromiu nikt nie przewiduje innego scenariusza jak zwycięstwo Pasów, ale Indykpol to bardzo solidny zespół. Podopieczni Andrei Gardiniego zajmują 5. lokatę w tabeli, tracąc tylko jeden punkt do Jastrzębskiego Węgla. Na pewno w Rzeszowie będzie chciał się przypomnieć Aleksander Śliwka, który jest wypożyczony właśnie z Resovii. Zresztą młody przyjmujący zagrał jeden z lepszych meczów w tym sezonie właśnie w starciu ligowym ze swoim byłym klubem, zdobywając 22 punkty (59% skuteczności w ataku). Odpadnięcie Resovii na tym etapie rozgrywek będzie sporą sensacją.

TSV Sanok – Cerrad Czarni Radom

Jeszcze w poprzednim sezonie TSV Sanok grał w II lidze, a już jutro przyjdzie mu się zmierzyć z przedstawicielem PlusLigi. Sanoczanie wyeliminowali w poprzednich rundach AGH Kraków, KPS Siedlce oraz Lechię Tomaszów Mazowiecki i pewnie zameldowali się w 1/8 Pucharu Polski. W nagrodę za dobrą postawę w kolejnej rundzie TSV zmierzy się z Czarnymi Radom. Podopieczni Roberta Prygla zajmują obecnie 7. pozycję w tabeli PlusLigi z 27 punktami (tyle samo co Lotos Trefl Gdańsk). W ostatnim spotkaniu radomianie zmietli z boiska AZS Częstochowa 3:0 (25:13, 25:21, 25:15) i są na fali wznoszącej. Liczymy, że sanoczanie podejmą rękawicę, a miejscowi kibice będą mogli obejrzeć dobre widowisko.

Jastrzębski Węgiel – BBTS Bielsko-Biała

Kolejne starcie to pojedynek z jednym zdecydowanym faworytem – Jastrzębskim Węglem. Popularne Ptaki zajmują obecnie 4. pozycję w tabeli, natomiast  ich rywal – BBTS Bielsko-Biała dopiero 13., z 3 wygranymi i aż 13 porażkami (w tym 9 razy 0:3). Jastrzębski Węgiel jest rewelacją tegorocznych rozgrywek, głównie za sprawą niesamowitego Kubańczyka z niemieckim paszportem Salvadora Hidalgo Olivy. Barwny zawodnik, uwielbiany przez publiczność, potrafi sam rozstrzygać o losach meczu. W szeregach bielszczan ciężko wytypować takiego lidera. Zawodnikom zdarzają się pojedyncze bardzo dobre występy, ale to raczej rzadkość. Jastrzębianie nie powinni mieć problemów z rozstrzygnięciem rywalizacji na swoją korzyść.

Cuprum Lubin – Espadon Szczecin

Przed beniaminkiem niezwykle trudne zadanie. Borykający się z kontuzjami Espadon zmierzy się bowiem z solidnym Cuprum Lubin, który na pewno nie odpuści. Lubinianie znajdują się w górnej części tabeli, natomiast ich rywale ciągle mają problem, żeby odbić się od jej dna. Szczecinianie zgromadzili na swoim koncie 10 oczek w tym sezonie, ale 3 punkty zostały im przyznane za walkower w meczu ze Skrą Bełchatów. Ligowy pojedynek Cuprum z Espadonem w pierwszej rundzie zakończył się gładkim zwycięstwem tych pierwszych 3:0 (25:14, 25:23, 25:14). Do ekipy z północy Polski dołączyło 3 nowych graczy, którzy mają podnieść jakość drużyny. Niemniej jednak murowanym faworytem tej rywalizacji są podopieczni Gheorghe Cretu.

PGE Skra Bełchatów – GKS Katowice

W Bełchatowie Skra podejmie GKS Katowice. Drugi z beniaminków jest w tym sezonie drużyną nieobliczalną. Podopieczni Piotra Gruszki wygrali już w tym sezonie 3:2 z Asseco Resovią Rzeszów, jednak w starciach z ZAKSĄ oraz Skrą polegli (dwukrotnie 0:3). Na Śląsku zbudowano solidną drużynę, której główną armatą jest Karol Butryn, a mózgiem Włoch Marco Falaschi. W poprzednim sezonie katowiczanie byli jedną z rewelacji, bowiem grając jeszcze w I lidze, dotarli aż do finałów Pucharu Polski. W tym spotkaniu jest jednak tylko jeden faworyt. Ciężko wyobrazić sobie, by Skra Bełchatów nie awansowała do turnieju rozgrywanego we Wrocławiu, ale trzeba pamiętać, że GKS to nie chłopcy do bicia.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – MKS Będzin

O godzinie 18.30 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podejmie na swoim parkiecie solidnie spisujący się w tym sezonie MKS Będzin. Nie wiadomo, w jakim zestawieniu do meczu podejdą mistrzowie Polski, bowiem Ferdinando de Giorgi rotuje składem w każdym meczu, ale nie zmienia to faktu, że trójkolorowi będą faworytem tej rywalizacji. W szeregach MKS-u wyróżnia się szczególnie jeden zawodnik – Rafael Araujo Rodrigues, który do tej pory zdobył 248 punktów w ligowych bojach, co czyni go dziewiątym najlepiej punktującym zawodnikiem PlusLigi. Będzinianie wysłali ZAKSIE mocny sygnał ostrzegawczy, bowiem w ostatnim ligowym pojedynku byli o krok od sprawienia niespodzianki i pokonania Skry Bełchatów. Ślązacy prowadzili już 2:1, ale nie potrafili dobić rywala, ostatecznie przegrywając 2:3.

Stal AZS Nysa – Lotos Trefl Gdańsk

W ostatnim pojedynku tego dnia zmierzą się Stal Nysa oraz Lotos Trefl Gdańsk. Gracze z Opolszczyzny dobrze radzą sobie w tym sezonie w rozgrywkach I ligi, gdzie zajmują 4. miejsce. Co prawda w ostatnim meczu podopieczni Janusza Bułkowskiego musieli natrudzić się z Norwidem Częstochowa, który ostatecznie pokonali 3:2, ale było to już ich piąte zwycięstwo z rzędu. Prym w drużynie wiedzie bardzo doświadczony Piotr Łuka, ostoja nyskiej drużyny. Siatkarze z Gdańska będą musieli się również zmierzyć z gorącą atmosferą „nyskiego kotła”, w którym swoje mecze rozgrywa Stal. Faworytem tego spotkania mimo wszystko pozostają jednak przyjezdni.

Pary 1/8 Pucharu Polski mężczyzn:
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – MKS Będzin
PGE Skra Bełchatów – GKS Katowice
Asseco Resovia Rzeszów – Indykpol AZS Olsztyn
Jastrzębski Węgiel – BBTS Bielsko-Biała
ONICO AZS Politechnika Warszawska – Effector Kielce
TSV Sanok – Cerrad Czarni Radom
Stal AZS Nysa – Lotos Trefl Gdańsk
Cuprum Lubin – Espadon Szczecin

 

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved