Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Puchar Polski M: Pięciosetowe starcie dla SKS-u Hajnówki

Puchar Polski M: Pięciosetowe starcie dla SKS-u Hajnówki

fot. SKS Hajnówka

W spotkaniu IV rundy Pucharu Polski zmierzyły się dwie pierwszoligowe zespoły. Faworytem starcia byli gracze Warty Zawiercie, którzy wygrali dwa pierwsze sety pojedynku, jednak beniaminek z Hajnówki doprowadził do wyrównania, a po zaciętym tie-breaku mógł cieszyć się ze zwycięstwa w całym meczu.

Pierwszy punkt spotkania po autowym ataku SKS-u należał do gości z Zawiercia, którzy chwilę potem przegrywali jednak 6:8 po tym, jak zatrzymany na prawym skrzydle został Kamil Gutowski. Siatkarze miejscowej drużyny także popełniali błędy w ataku i stan na tablicy wyników się wyrównał (8:8). Dobra zagrywka zawiercian pozwoliła wyprowadzić kontrę (15:13) i chociaż nie udało im się utrzymać dwupunktowego dystansu (16:16), to po asie serwisowym Gutowskiego ponownie byli o dwa oczka lepsi (19:17). W kluczowym momencie goście zablokowali rywali (21:17), a następnie prowadzili już 23:19. Wtedy w pogoń ruszyli zawodnicy z Hajnówki (21:23), broniąc także dwie piłki setowe, jednak ostatecznie Gutowski zakończył premierową partię na korzyść gości (25:23).



Już na początku kolejnej odsłony zawiercianie wypracowali sobie dwupunktowe prowadzenie (4:2), a autowy atak SKS-u Hajnówki powiększył przewagę gości (9:6). Dobry blok i skuteczne kontrataki pozwoliły zespołowi z Zawiercia na objęcie wyraźnej przewagi (15:9), ale tuż przed końcową fazą seta na dwa oczka zbliżyli się zawodnicy miejscowej drużny (18:20). Ekipa Warty Zawiercie nie straciła swojej koncentracji do końca (24:21) i po raz kolejny to Kamil Gutowski był autorem ostatniego punktu w tej odsłonie (25:22).

Gutowski trzecią partię rozpoczął od asa serwisowego, ale wyrównana walka trwała po obu stronach siatki (5:5). Bardzo długo żadna z drużyn nie potrafiła przejąć inicjatywy (11:11), ale świetnie w kontrach radzili sobie gospodarze (13:11), którzy po punktowych zagrywkach mogli cieszyć się najpierw z trzy-, a następnie czteropunktowego prowadzenia (18:14). Warcie Zawiercie udało się odrobić część strat (20:21), ale w końcówce lepiej dysponowani okazali się gracze pierwszoligowego beniaminka (25:23).

Po krótkim okresie gry punkt za punkt w pierwszej części kolejnej odsłony (3:3) dwa oczka przewagi zapewnili sobie gracze SKS-u Hajnówki (7:5), którzy nie mieli problemów z kończeniem akcji własnych, z czym nie zawsze radzili sobie ich rywale (7:11). Ekipie trenera Kwapisiewicza udało się jeszcze zmniejszyć dystans po asie serwisowym Macionczyka (14:15) i cały czas nie odstawali zbytnio od rywali (17:18), w kluczowym momencie stawiając potrójny blok (20:21). Ostatnie akcje tej odsłony należały jednak do gospodarzy, którzy wykorzystali już pierwszą z trzech piłek setowych (25:21), doprowadzając do remisu w całym spotkaniu.

Dwie pierwsze akcje decydującej partii padły łupem gości z Zawiercia, ale piąty bieg błyskawicznie wrzucili zawodnicy z Hajnówki (3:2). Ich dobra dyspozycja w bloku pozwoliła im wyjść na dwupunktową przewagę, która po błędzie w ataku Kaczorowskiego jedynie wzrosła (6:3). Po zmianie stron także brylował SKS (9:5), ale zawiercianie rzucili się w skuteczną pogoń (9:9) i po bloku Kaczorowskiego byli bliżej zwycięstwa w całym spotkaniu (13:11). Chwilę potem blokujący sam został zablokowany (13:13), ale pierwszą piłkę meczową mieli gracze drużyny przyjezdnej (14:13). Sytuację zmienił as serwisowy SKS-u, który dwoma udanymi blokami rozstrzygnął na swoją korzyść całe spotkanie (17:15).

SKS Hajnówka – Warta Zawiercie 3:2
(23:25, 22:25, 25:23, 25:21, 17:15)

Zobacz również:
Wyniki Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved