Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Puchar Polski: Łodzianki w Final Four rozgrywek

Puchar Polski: Łodzianki w Final Four rozgrywek

fot. Arkadiusz Buczyński

Trzech setów potrzebowały podopieczne Jacka Pasińskiego, by zagwarantować sobie udział w Final Four Pucharu Polski, które odbędzie się w Kaliszu w dniach 2-3 kwietnia. Łodzianki pewnie pokonały zawodniczki MKS-u Dąbrowa Górnicza, w dwóch pierwszych partiach zwyciężając zdecydowanie do 18 i 19.

Pierwszy punkt spotkania o prawo gry w ćwierćfinale Pucharu Polski zdobyła atakiem z prawego skrzydła Rebecca Pavan, w kolejnej akcji z piłką „nie spotkała” się Sylwia Pycia, a Kamila Ganszczyk nie pomyliła się przy piłce przechodzącej i zespół gości prowadził 3:0. Sprawy w swoje ręce wzięła Ewelina Brzezińska, która dzięki dobrej postawie w poniedziałkowym starciu zyskała uznanie trenera. Na pierwszą przerwę techniczną dąbrowianki schodziły z jednopunktowym prowadzeniem, po firmowym zagraniu blok-aut Karoliny Różyckiej. W Atlas Arenie toczyła się zażarta walka punkt za punkt, ale przy zagrywce Michy Hancock przyjezdne wyszły na prowadzenie 11:9. Później pierwsze wyraźne błędy zaczęły popełniać Pavan i Różycka, w bloku karty rozdawały Daiana Muresan i Gabriela Polańska, a łodzianki doprowadziły do wyniku 18:13. Na boisku pojawiła się Joanna Staniucha-Szczurek, ale ona także miała problem z przebiciem się przez łódzką „ścianę”. Ostatni punkt w premierowej odsłonie zdobyła Sylwia Pycia (25:18).



Drugi set to od początku gra punkt za punkt. Dopiero as serwisowy Brzezińskiej i mocny atak Polańskiej pozwoliły gospodyniom z większym spokojem rozgrywać kolejne akcje (6:3). Atak Heike Beier po skosie sprowadził obie ekipy na pierwszą przerwę techniczną (8:6). Siatkarki MKS-u nadal nie radziły sobie z łódzkim blokiem, Różycką zatrzymał duet Beier-Pycia, a argentyński szkoleniowiec zdecydował się na zmianę atakującej i na parkiecie pojawiła się Tamara Kaliszuk. Budowlane dominowały, w starciu 1:1 Pycia powstrzymała Ganszczyk i zrobiło się 16:8. Sygnał ostrzegawczy łodzianki otrzymały, gdy w polu zagrywki znalazła się była zawodniczka ostrowieckiego KSZO, czyli Ganszczyk, a w bloku punktowała Eleonora Dziękiewicz. Ostatnie dwa punkty to zasługa kapitan łodzianek, która najpierw w ataku, a później czujną postawą w bloku zakończyła drugiego seta (25:19).

Trzeci set to kontynuacja nieszczęść dla siatkarek MKS-u. Przy stanie 7:6 drobnego urazu nabawiła się Staniucha-Szczurek i musiała zejść z boiska. Jej zmienniczka Deja McClendon jednak wcale nie obniżyła poziomu gry dąbrowianek, które coraz śmielej poczynały sobie z łódzkim blokiem, przepychanki i kiwki okazały się receptą na skuteczność w ataku. Gdy wydawało się, że dąbrowianki przejmą inicjatywę, do remisu doprowadził zespół z Łodzi (13:13). Kapitalnie blok rywalek myliła układem ciała Pavla Vincourova i przy stanie 18:16 o czas poprosił Juan Manuel Serramalera (18:16). W ważnym momencie w aut z drugiej piłki zaatakowała Hancock, w kolejnej akcji piłki na drugą stronę nie przebiły dąbrowianki. Budowlane nie wypuściły już z rąk szansy na awans do Final Four Pucharu Polski i to one zagrają w turnieju finałowym w Kaliszu.

Budowlani Łódź – Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 3:0
(25:18, 25:19, 25:23)

Składy zespołów:
Budowlani: Muresan (7), Polańska (12), Pycia (11), Beier (13), Brzezińska E. (10), Vincourova (1), Medyńska (libero) oraz Grajber i Liniarska
MKS: Różycka (8), Dziękiewicz (9), Hancock (4), Ganszczyk (4), McClendon (4), Pavan (7), Strasz (libero) oraz Staniucha-Szczurek (3) i Kaliszuk (6)

Zobacz również:
Wyniki Pucharu Polski kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved