Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar Challenge M: Sporo jednostronnych pojedynków

Puchar Challenge M: Sporo jednostronnych pojedynków

fot. Anna Wojnowska

W tym sezonie w Pucharze Challenge nie gra żaden męski, polski zespół. Wprawdzie inne silne ligi, czyli rosyjska i włoska, mają w nim swoich przedstawicieli, ale głównie jest on areną zmagań dla ekip z mniej liczących się lig w Europie. Jak zatem wypadły zespoły z Danii, Węgier, Bośni i Hercegowiny czy Izraela?

Bywały sezony, w których dwa polskie zespoły rywalizowały w finale Pucharu Challenge, ale w trwających rozgrywkach żaden z przedstawicieli PlusLigi nie zdecydował się na walkę w najmniej prestiżowym z europejskich pucharów. Pozostało nam więc śledzenie rywalizacji innych zespołów, a w niektórych z nich występują także biało-czerwoni. Union Raiffeisen Waldviertel ugrał tylko seta na wyjeździe Volley Amriswil. Austriackiej drużynie na niewiele zdało się 10 oczek wywalczonych przez Dawida Siwczyka i 3 punkty zdobyte przez Michała Peciakowskiego, a straty będzie musiała odrabiać we własnej hali.

Mimo że czołowe europejskie ekipy walczą o triumf w Lidze Mistrzów, inne mocne drużyny trafiły do Pucharu CEV, to także w tej rywalizacji nie brakuje solidnych zespołów. Można chociażby wspomnieć o Fakiele Nowy Urengoj, który przed własną publicznością stracił seta z Bate Borysov, ale i tak nie powinien mieć problemu z przypieczętowaniem awansu do kolejnej rundy. Jeszcze łatwiej z Fonte Bastardo Azores uporała się Calzedonia Werona, która również powinna dość wysoko zajść w pucharowej drabince.



Wydaje się, że proste zadanie w rewanżu czekało będzie również Loimu Raisio, Benficę Lizbona, Hapoel Kfar Saba, Spartak Ljig i Gentofte Volley, bowiem w pierwszych meczach zespoły te pokonały rywali na wyjeździe, nie oddając im ani jednego seta. Za to solidarnie po jednej partii straciły C.S. Arcada Galati, Calcit Kamnik, Prefaxis Menen, Stambuł BBSK, VCA Amstetten, lecz i one są w uprzywilejowanej sytuacji przed drugimi pojedynkami.

Jeden z najbardziej zaciętych pojedynków odbył się w Chorwacji. W nim Mladost Marina Kastela prowadziła już z Fino Kaposvar 2:1, ale węgierska drużyna odwróciła losy rywalizacji i wygrała w tie-breaku. Jednak przed starciem rewanżowym nie może być pewna awansu do kolejnej rundy. Będzie musiała przypieczętować go we własnej hali. Podobnie jak Ethnikos Alexandroupolis, który prowadził już na wyjeździe 2:0 z Panvita Pongrad Murska Sobota, ale wygraną przypieczętował dopiero w tie-breaku, więc w rewanżu jeszcze wszystko się może zdarzyć. Do rywalizacji nie przystąpiły jeszcze Pokka A.E. Karava i Drenica R&Rukolli Skenderaj, które dwumecz rozegrają w dniach 21 i 22 listopada.

Zobacz również
Wyniki Challenge Cup mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved