Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Trudne zadanie przed rzeszowiankami

Puchar CEV: Trudne zadanie przed rzeszowiankami

fot. Michał Szymański

Przed siatkarkami Developresu SkyRes Rzeszów rewanżowe starcie w 1/8 Pucharu CEV, w którym zmierzą się u siebie z Unet e-work Busto Arsizio. Jeśli marzą o awansie do kolejnej rundy, to muszą pokonać włoską ekipę za trzy punkty i doprowadzić do złotego seta.

Siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów na nudę ostatnio nie narzekają. Rozgrywają mecz za meczem, łącząc batalię na krajowym podwórku z występami w europejskich pucharach. Ostatnie dni były owocne dla podopiecznych Stephane’a Antigi. Wszystko dlatego, że najpierw rozbiły w Łodzi Budowlanych, a następnie w meczu na szczycie LSK ograły w Policach Chemika, chociaż przegrywały z nim już 0:2. Opromienione zwycięstwem nad liderem tabeli rzeszowianki przystąpią do kolejnego wyzwania, bowiem już w środę przed własną publicznością rozegrają rewanżowe starcie 1/8 finału Pucharu CEV z zespołem z Busto Arsizio.



Na wyjeździe rzeszowianki walczyły głównie w pierwszym i trzecim secie, ale nie miały na tyle dużo siatkarskich argumentów, by wygrać choćby jedną partię. Tak naprawdę jedynie w bloku dotrzymały kroku rywalkom, a w pozostałych elementach były od nich wyraźnie słabsze. Szczególnie dużo do życzenia pozostawiała ich skuteczność w ataku, która wyniosła tylko 29%. Wprawdzie punktować próbowały Alexandra Frantti i Katarzyna Zaroślińska-Król, ale ich 25 oczek to było za mało na to, aby postawić się gospodyniom. Wśród nich liderką była Karsta Lowe, która zapisała na swoim koncie 18 punktów, ale miała wsparcie od Britt Herbots oraz Alessii Gennari.

Wygrana 3:0 drużyny z Busto Arsizio sprawiła, że jest ona w lepszej sytuacji przed rewanżem w Rzeszowie. Jeśli podopieczne Stephane’a Antigi marzą o wyeliminowaniu z dalszej rywalizacji przedstawiciela włoskiej Serie A, to nie dość, że muszą u siebie pokonać go w stosunku 3:0 lub 3:1, a następnie także rozstrzygnąć na swoją korzyść złotego seta. Nie będzie to łatwe do zrealizowania zadanie, ale siatkarki Developresu wierzą w sukces. – Niemożliwe nie istnieje – tak trener mówi nam od samego początku przygotowań. Jeżeli przeanalizujemy ten pierwszy mecz we Włoszech, zostawimy to co było dobre a było naprawdę bardzo dużo fajnych akcji, poprawimy to co się nam tam nie udało, a do tego nasi kibice nam pomogą, to wszystko jest możliwe. Liczymy na złotego seta – podkreśliła na łamach serwisu lsk.net.pl środkowa ekipy z Podkarpacia, Gabriela Polańska.

Nie ma co ukrywać, że Unet e-work będzie faworytem potyczki w Rzeszowie, ale gospodynie zapowiadają, że tanio skóry nie sprzedadzą. Liczą, że publiczność pomoże im w sprawieniu niespodzianki. – Mam nadzieję, że u nas – przy tak dużej publiczności rywalkom może być trudniej odnieść zwycięstwo. My postaramy się przygotować lepiej, zagramy lepiej w polu serwisowym i rozstrzygniemy mecz na naszą korzyść. Mam nadzieję, że Busto w rewanżu będzie mieć gorszy dzień, a my jeden  z najlepszych – zaznaczyła na łamach serwisu nowiny24.pl środkowa Developresu, Kamila Witkowska. A czy jej przewidywania się sprawdzą? Czy rzeszowianki bardziej postawią się rywalkom i doprowadzą do złotego seta? O tym przekonamy się już w środę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved