Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Podrażnione lwy z Biełgorodu kontra podrażnione wilki z Rzeszowa

Puchar CEV: Podrażnione lwy z Biełgorodu kontra podrażnione wilki z Rzeszowa

fot. Sylwia Lis

Co mają wspólnego siatkarze Biełogorie Biełogorod i Asseco Resovii? Obie drużyny już we wtorek o 17 zmierzą się w półfinale Pucharu CEV i obie mają za sobą dość niespodziewane ligowe porażki. Przegrana z Kuzbassem Kemerowo w pierwszym spotkaniu fazy play-off poskutkowała czwartą już w tym sezonie zmianą na stanowisku starszego trenera zespołu. Rzeszowianie przegrali natomiast 0:3 z Czarnymi Radom, ale nadal znajdują się w górnej części tabeli PlusLigi. – Lecimy tam z nastawieniem, żeby powalczyć i wygrać – mówił na dwa dni przed wylotem Michał Kędzierski.



W rosyjskiej Superlidze rozpoczęła się już faza play-off, a do niej Biełogorie Biełgorod wystartowało z pozycji wicelidera ligowej tabeli. W pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Biełogorie sprawiło jednak swoim kibicom niemiłą niespodziankę i na własnym terenie uległo Kuzbassowi Kemerowo 0:3. Porażka poskutkowała już kolejną zmianą na specyficznej ławce trenerskiej czwartego zespołu poprzedniego sezonu ligi rosyjskiej. Drużynę będzie teraz prowadził Aleksander Kosarew, który zastąpił Władimira Kuziutkina. W przegranym spotkaniu wiele do życzenia pozostawiało przyjęcie gospodarzy, a zabrakło także lidera. Ani Georg Grozer, ani Konstantin Bakun nie zaliczą tego meczu do udanych. Tego pierwszego nie będą musieli obawiać się siatkarze Asseco Resovii, bowiem niemiecki bombardier dopiero niedawno dołączył do ekipy z Biełgorodu, a wcześniej bronił barw Lokomotiwu Nowosybirsk, występując w Lidze Mistrzów, co wyklucza jego grę w innych europejskich pucharach. Rzeszowianie muszą jednak uważać na innych graczy. Zagrożeniem z pewnością będzie chociażby Dmitrij Muserski, a nie wolno zapominać również o legendarnym Siergieju Tietiuchinie.

Bolesną porażkę mają za sobą nie tylko siatkarze rosyjskiej ekipy. W PlusLidze i podopieczni Andrzeja Kowala grają mocno w kratkę.  W minioną środę bez straty seta pokonali Cuprum Lubin, by w sobotę 0:3 przegrać z Cerrad Czarnymi Radom. W zespole z Podkarpacia wyjątkowo wiele zależy od postawy przyjmujących: Aleksandra Śliwki oraz Thibaulta Rossarda. Zwłaszcza zagrywka Francuza potrafi zrobić różnicę w poszczególnych meczach, a jeśli tylko jej zabraknie, to siatkarze rzeszowskiej ekipy mają spore problemy. Tak było chociażby w ostatnim spotkaniu w Radomiu. Trudno się spodziewać, żeby w całkowicie nowej dla drużyny hali serwis „siedział”, a bez tego trudno będzie drużynie Andrzeja Kowala powstrzymać mocny rosyjski zespół.

Biełogorie na swojej drodze do półfinału Pucharu CEV pokonało CSKA Sofia, następnie Hapoel Akko, a w ćwierćfinałowym dwumeczu rozprawiło się z ACH Volley Lublana. Asseco Resovia do tej pory straciła w tych rozgrywkach tylko jednego seta, z Vojvodiną Nowy Sad, ale to siatkarze rosyjskiej ekipy będą faworytami tego starcia, przemawia za nimi głównie siła ofensywy. – Mam nadzieję, że w tym najbliższym meczu zagramy dużo lepiej, bo z tym, co zaprezentowaliśmy w starciu z Czarnymi Radom, to tam większych szans raczej mieć nie będziemy, biorąc pod uwagę, że rywale mają znakomitych graczy w swoich szeregach. My też potrafimy grać w siatkówkę i to udowodniliśmy w tym sezonie, wygrywając kilka trudnych spotkań, ale jednocześnie przegrywaliśmy starcia z teoretycznie słabszymi drużynami. Zobaczymy, wszystko się może zdarzyć, ale lecimy tam z nastawieniem, żeby powalczyć i wygrać – zapowiedział rozgrywający rzeszowskiego teamu, Michał Kędzierski.

Asseco Resovia podróż do Biełgorodu rozpoczęła od sporych problemów. Najpierw doszło do opóźnienia wylotu, a następnie samolot awaryjnie lądował w Lublinie. Ostatecznie jednak rzeszowianie odlecą do Rosji o 21 podstawionym samolotem.

Zobacz również:
Zestawienie par w rundzie finałowej Pucharu CEV

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved