Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Pierwsze ćwierćfinały bez tie-breaków

Puchar CEV: Pierwsze ćwierćfinały bez tie-breaków

fot. Arkadiusz Buczyński

W Pucharze CEV rozpoczęła się rywalizacja ćwierćfinałowa. Dwa ćwierćfinały po 3:1 wygrali gospodarze – Neftohimik Burgas i Galatasaray Stambuł, a w dwóch pozostałych 3:0 triumfowali goście – Trentino Itas i Kuzbass Kemerowo. W połowie lutego rozegrane zostaną rewanże, które wyłonią półfinalistów.

Lindaren Volley Amriswil podejmował przed własną publicznością Trentino Itas. Mimo starań tylko na początku pierwszego i trzeciego seta szwajcarzy prowadzeni przez Marko Kloka byli na prowadzeniu. Pozostałe fragmenty meczu toczyły się pod dyktando Włochów, w których szeregach wyróżniał się zdobywca 16 punktów – Aaron Russell. Dwucyfrową zdobycz na swoim koncie zapisali również atakujący drużyny Angelo Lorenzettiego Luca Vettori (11) oraz siatkarz gospodarzy Thomas Zass (17). Goście bardzo dobrze zagrywali, zdobywając w tym elemencie aż 11 punktów (6 asów na koncie gospodarzy). Gospodarze zdobyli tylko jedno oczko mniej w ataku (33:34), a ich skuteczność była słabsza (51% do 61% Włochów).



Wyjazdowe zwycięstwo 3:0 odnieśli również Rosjanie – Kuzbass Kemerowo pokonał Levoranta Sastamala. Finowie najbardziej postawili się rywalom w trzecim secie, obronili kilka piłek meczowych, jednak ostatecznie 26:24 triumfowała drużyna z Rosji. Chociaż siatkarze Ford Store Levoranta Sastamala mieli lepsze przyjęcie, nie potrafili tego przełożyć na skuteczność w ataku. Gospodarzom nie pomogło również to, że ich przeciwnicy zepsuli aż 14 zagrywek. W szeregach gospodarzy dobry mecz rozegrali Urpo Sivula, który zdobył 14 punktów oraz Erik Sunderberg, który zapisał na swoim koncie 10 oczek. W drużynie prowadzonej przez Toumasa Sammelvuo najlepiej punktowali Jarosław Podlesnych (15), Wiktor Poletajew (13) i Anton Karpuchow (10).

Znacznie ciekawszy mecz obserwowali kibice zgromadzeni w hali w Burgas, gdzie miejscowy Neftohimik podejmował Olympiakos Pireus. Chociaż pierwszy set Grecy wygrali 25:18, nie podcięło to skrzydeł gospodarzom. Druga odsłona niemal od początku do końca toczyła się na styku, a Bułgarzy wygrali ją dopiero 29:27. Podopieczni Najdena Najdenowa poszli za ciosem, od początku do końca kontrolowali przebieg trzeciej partii. W czwartej ponownie do głosu doszedł Olympiakos, ale nie potrafił utrzymać przewagi do końca, przez co ostatecznie przegrał do 21, a cały mecz 1:3. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził zdobywca 23 punktów – Nikołaj Uczikow. Po drugiej stronie siatki wyróżniali się natomiast Gavin Schmitt (18) i Todor Aleksiew (16).

Nieco mniej emocji było w Stambule. Galatasaray wyraźnie wygrał pierwsze dwie odsłony. Mimo tego Lindemans Aalst nie odpuścił i przedłużył losy spotkania, po triumfie w trzeciej partii 25:20. Na więcej Belgów nie było już jednak stać. W czwartym secie od początku sytuację kontrolowali już gospodarze, wygrywając w całym spotkaniu 3:1. Dla tureckiego zespołu 20 punktów zdobył Oliver Venno. W szeregach gości cały mecz rozegrali Jan Firlej i Adrian Staszewski, natomiast na zmiany wchodził Patryk Strzeżek. Firlej zdobył 5 punktów (2 zagrywką, 2 atakiem i 1 blokiem), zaś Staszewski zapisał na swoim koncie 8 oczek (wszystkie w ataku przy 32% skuteczności). Najwięcej punktów dla Lindemans zdobył natomiast Fredrik Gustavsson (17).

Zobacz również:
Wyniki 1/4 finału Pucharu CEV M

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved